W Izraelu ruszyły testy nietypowej, elektronicznej bransoletki. Gdy jej posiadacz złamie kwarantannę, opaska powiadomi odpowiednie służby. Czas pokaże, czy w przyszłości podobne rozwiązanie będzie stosowane na szeroką skalę także w innych krajach – pomysł może jednak budzić kontrowersje.

Opaska na rękę powiadomi służby, gdy ktoś złamie kwarantannę

Izrael ma opinię państwa, które dobrze reaguje na zagrożenie koronawirusem. Chodzi głównie o wyjątkowo sprawny przebieg procesu szczepień. Tamtejsze władze podjęły jednak także inne kroki mające zapewnić bezpieczeństwo, m.in. osoby wracające zza granicy musiały odbyć kwarantannę. Mogła ona trwać do dwóch tygodni, a Izraelczycy izolowali się w hotelach, które opłacał rząd. Sytuacja jednak nieco się zmieniła.

Teraz obywatele Izraela, zamiast udać się do hotelu, będą mogli wybrać izolację w swoich domach. Wtedy otrzymają zestaw składający się z bransoletki, smartfona i naściennego trackera. Jest to potrzebne do kontrolowania, czy dana osoba przestrzega zasad kwarantanny. Gdy ktoś zdejmie opaskę lub oddali się od domowego monitora, system natychmiast powiadomi o tym odpowiednie służby.

Czytaj także: Cyberpunk 2077 z szansą na nagrody – nominacje do BAFTA 2021 ogłoszone

Póki co program z opaskami pomagającymi kontrolować przestrzeganie kwarantanny jest w fazie pilotażu. Jak podaje agencja Reuters, całe przedsięwzięcie rozpoczęło się w poniedziałek, gdy rozdysponowano 100 takich urządzeń na lotnisku Ben Guriona.

źródło: PAP

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mateusz Nowak

Student dziennikarstwa i komunikacji społecznej, interesują go nowe technologie, a także kwestie społeczne i polityczne. W wolnym czasie czyta, słucha muzyki (głównie hip-hop) lub ćwiczy na siłowni.