Spadkobierca Samsunga, Lee Jae Yong, został skazany na dwa lata i sześć miesięcy więzienia za skandal korupcyjny. Wiadomość nadchodzi po tym, jak wysoki sąd w Korei Południowej wydał wyrok w sprawie szefa firmy. Tym samym wiele wskazuje na to, że znów będzie on oglądał świat zza krat, jak to opisują lokalni poeci na murach blokowisk. 

Prezes Samsunga wraca do więzienia

Prezes Samsunga wraca do więzienia

Według raportu BBC jest to ponowny proces w sprawie o przekupstwo, w którym uczestniczył nawet poprzedni prezydent kraju, Park Geun-hye. Zostawmy jednak byłą głowę Korei Południowej w spokoju i skupmy się na Samsungu. Otóż Lee jest szefem Samsung Electronics od 2014 roku, choć ostatnie orzeczenie prawdopodobnie wpłynie na jego obecną rolę w południowokoreańskim gigancie technicznym. Nie chodzi tu nawet o pełnienie obowiązków, ale przede wszystkim wizerunek firmy. Warto podkreślić, że ceny akcji Samsunga po ogłoszeniu wyroku spadły aż o 4 procent. 

Zobacz też: Aktualizacja biblioteki HBO GO z trzech ostatnich dni. Dodano niemal 10 kapitalnych nowości!

Zgodnie z orzeczeniem sądu, Lee aktywnie dostarczał łapówki i w sposób dorozumiany prosił prezesa o wykorzystanie swojej władzy, aby pomóc mu w sprawnej sukcesji. 

To bardzo niefortunne, że Samsung, czołowa firma w kraju i dumny globalny innowator, wielokrotnie angażuje się w przestępstwa, gdy dochodzi do zmiany władzy politycznej.

— Powiedział sędzia w podsumowaniu wyroku. 

Sąd uznał, że Lee jest odpowiedzialny za przekupstwa, defraudacje i ukrywanie dochodów z przestępstw na kwotę 8,6 miliarda wonów, co można przeliczyć na ponad 29 milionów PLN. Jak widać, zarzuty są niezwykle poważne. Miejmy nadzieję, że Samsung poradzi sobie z uprzątnięciem bałaganu u samej góry. 

Źródło: Gizmochina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.