Amerykańska komisja ds. bezpieczeństwa produktów konsumenckich (CPSC) ostrzega klientów przed zakupem luźnych ogniw litowo-jonowych, które mogą być używane do zasilania e-papierosów, latarek i innych małych urządzeń. W szczególności CPSC ostrzega przed pojedynczymi ogniwami 18650. Te są zazwyczaj produkowane jako część dużych zestawów baterii. Te jednak często są przepakowywane i sprzedawane pojedynczo. Komisja twierdzi, że używanie przepakowanych ogniw może skutkować pożarami, wybuchami, poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią.

Akumulatory 18650 są niebezpieczne – podaje CPSC

Akumulatory 18650 są niebezpieczne - podaje CPSC

Zgodnie z ostrzeżeniem CPSC, problem z przepakowanymi 18650 ogniwami sprzedawanymi online polega na tym, że mogło w ich przypadku dojść do odsłonięcia końcówki dodatniej i ujemnej. W przypadku kontaktu z metalowymi przedmiotami, takimi jak klucze lub luźny bilon kieszeni, mogą one ulec zwarciu i przegrzaniu. Może to spowodować, że ogniwa eksplodują. Oczywiście, istnieją udokumentowane przypadki eksplozji 18650 ogniw w ciągu ostatnich kilku lat. Jednak wciąż nie jest do końca jasne, dlaczego CPSC wyróżnia je w tej sytuacji. W końcu inne rodzaje ogniw litowo-jonowych również mogłyby się zapalić w takiej sytuacji. 

Zobacz też: Nadchodzą nowe aparaty od Samsunga — w tym matryca 200 MPx

Ogólnie rzecz biorąc wyżej opisane scenariusze, podane przez komisje są dość naciągane. Wynikają one bowiem nie z wadliwości samych akumulatorków, a tego, że są przenoszone w sposób skrajnie nieodpowiedzialny. Zwarcie zawsze stanowi zagrożenie. Nawet w przypadku zwykłych baterii AA może ono spowodować może nie tyle zapłon, ile wyciek elektrolitu. Oczywiście powinno się zwracać uwagę na kwestie bezpiecznego przechowywania i przenoszenia ogniw. Jednak straszenie nimi ludzi raczej mija się z celem. 

Źródło: Engadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.