Huawei MateStation B515 jest urządzeniem kompletnym i przeznaczonym do działań biznesowych. W zestawie przychodzi razem z klawiaturą oraz myszką, a to sprawia, że za jednym zamachem, można mieć wszystko to, co potrzebne jest do pracy. Niestety, ale nie poznaliśmy jeszcze ceny urządzenia, ale za to wiemy, co ma „pod maską”.

Huawei MateStation B515

Huawei MateStation B515
Huawei MateStation B515

Nie przywykliśmy do tego, żeby Huawei wypuszczał desktopy, ale widać firma szuka na siebie pomysłu. I to może być całkiem sensowne rozwiązanie, bo Huawei MateStation B515 prezentuje się naprawdę ciekawie. Oczywiście wiele zależało będzie od samej ceny sprzętu, która obecnie nie jest jeszcze znana. Jeżeli producent z nią nie przesadzi, może znaleźć się spore grono nabywców na tego typu komputer. Szczególnie, że mówimy tutaj o pełnym zestawie, który po podłączeniu ma od razu nadawać się do pracy. Wprawdzie Huawei pokazuje sprzęt z monitorem (23,8 cala, IPS, rozdzielczość Full HD 1080×1920 pikseli, proporcje 16:9), to ten należy dokupić osobno.

Na szczęście w zestawie jest od razu bezprzewodowa klawiatura oraz mysz. Pierwsze akcesorium pozwala m.in. na logowanie się z wykorzystaniem odcisku palca, a klawisze wyposażono w mechanizm nożycowy. Można przesyłać także dane między komputerem, a smartfonem, z wykorzystaniem klawiatury. Wystarczy przyłożyć do niej kompatybilny telefon. A co oferuje sam Huawei MateStation B515? Tutaj do wyboru będą różne konfiguracje, ale wszystkie prezentują się interesująco.

  • Procesor: AMD Ryzen 5 4600G / AMD Ryzen 7 4700G
  • Karta graficzna: AMD Radeon (zintegrowana)
  • Pamięć RAM: 8 / 16 GB DDR4 RAM 3200 MHz
  • Dysk: 1 TB SATA 3,5″ albo 256/512 GB M.2 PCIe NVMe SSD
  • Zasilacz: 300 W
  • System: Linux / Windows 10
  • Wymiary: 293×315,5×93 mm
  • Waga: około 4,2 kg

Zobacz też: CarDroid, czyli jak „dołożyć” Androida do samochodu.

Do tego dochodzą porty USB-C (USB 2.0), 2 x USB-A (USB 3.2 Gen 2), HDMI, złącze słuchawkowe czy Ethernet. Widać, że jest to dość kompaktowe rozwiązanie, które może sprawdzić się w wielu biurach. Zobaczymy tylko, ile będzie kosztować i czy Huawei zdecyduje się na jego światową dystrybucję.

Źródło: Huawei / Huawei Central

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.