Kospet Prime 2 to projekt, który miał wszelkie prawo do tego, by nie wypalić. Tymczasem sprzedaż tego wyjątkowego smartwatcha właśnie wystartowała. Co ciekawe, sprzęt może poszczycić się specyfikacją, której mógłby mu zazdrościć niejeden smartfon. Dodatkowo nie działa na Wear OS, czy innym systemie przystosowanym do smartwatchy, a na pełnoprawnej wersji Androida 10.

Kospet Prime 2 oficjalnie

Kospet Prime 2
Kospet Prime 2

O tym wyjątkowym urządzeniu pisał już dla was Paweł, kiedy pojawiły się o nim pierwsze informacje. Jednak wtedy nie widzieliśmy o smartwatchu jeszcze wszystkiego. Brakowało kilku istotnych szczegółów, a przede wszystkim także i ceny sprzętu. Patrząc na jego wygląd oraz specyfikację, można było spodziewać się naprawdę wysokiej kwoty, ale tutaj na wszystkich chętnych czeka miła niespodzianka. Urządzenie zadebiutowało na platformie BangGood, gdzie obecnie można je dostać za około 780 złotych. To jednak jeden z progów cenowych, który uzależniony jest od liczby sprzedanych tam sztuk. Po przekroczeniu pewnej granicy cena wzrośnie i będzie wynosiła około 1000 złotych, a normalnie sprzęt ma kosztować mniej więcej 1200 złotych.

Można powiedzieć, że jak na smartwatch to całkiem sensowna cena, a szczególnie biorąc pod uwagę jego możliwości. Przypomnijmy, że do Polski trafił właśnie Honor Watch GS Pro, który kosztuje 1099 złotych, więc mówimy tutaj o całkiem nieźle wycenionym smartwatchu. O ile oczywiście ktoś nie obawia się go nosić. Nie chodzi o specyficzny wygląd, bo widzieliśmy już bardziej „wykręcone” smartwatche (np. Nubia Watch). Tutaj bardziej chodzi o same wymiary urządzenia, bo na chudej ręce będzie wyglądało ono dość… dziwacznie. Koperta smartwatcha ma bowiem średnicę aż 6 centymetrów. Przyzwyczailiśmy się do trochę mniejszych rozmiarów, bo np. Samsung Galaxy Watch3 zamyka się w 4,5 centymetrach. To jednak kwestia gustu, bo przecież niektóre klasyczne zegarki także mają podobne wymiary. Mimo wszystko Kospet Prime 2 nie jest klasycznym zegarkiem i co więcej, nie jest też klasycznym smartwatchem.

Zobacz też: Nowe gesty w aplikacji YouTube, które sporo ułatwiają.

Specyfikacja Kospet Prime 2

Zacznijmy od tego, co napędza Kospet Prime 2. Wewnątrz umieszczono procesor MediaTek Helio P22, a do tego dochodzą jeszcze 4 GB RAM i 64 GB na dane. Akumulator ma pojemność 1600 mAh, który naładuje się do pełna w około 3 godziny, a ma zapewnić działanie do 36 godzin podczas typowego użytkowania. Jakby tego było mało, smartwatch wyposażony został w obrotowy moduł kamery z matrycą 13 Mpix (Sony IMX214 AF). Sprzęt działa także na systemie Android 10, choć jego menu ma przypominać to znane ze smartwatchy. Dodatkowo można skorzystać tutaj z ciemnego motywu. Wyświetlacz IPS ma średnicę 2,1 cala, co przekłada się na rozdzielczość 480×480 pikseli (323 ppi). Nie zabrakło także GPS+GLONASS oraz slotu nanoSIM czy licznych trybów sportowych. Koperta została wykonana z metalu, ceramiki oraz plastiku, a pasek (26 mm) z silikonu. Całość ma ważyć 285 gramów, czyli dość sporo jak na smartwatch.

Patrząc na to wszystko, nie dziwi już rozmiar zegarka oraz jego waga. Z pewnością na początku trzeba się będzie przyzwyczaić do takiego giganta na dłoni, ale może mieć on swoje plus. Odczytywanie wiadomości czy przeglądanie sieci będzie o wiele łatwiejsze, choć dalej nie tak łatwe, jak w przypadku zwykłego smartfona. Kamera umieszczona centralnie może obracać się o 90 stopni. I można nią robić naprawdę sensowne zdjęcia, bo producent nie omieszkał wspomnieć o tym, że ta sama matryca znalazła się kiedyś w smartfonie OnePlus. To, że kamera jest obrotowa, sprawia, że da się ją wykorzystać np. do rejestrowania jazdy na rowerze. Jest także Face Unlock, czyli możliwość odblokowywania urządzenia skanem twarzy.

Kospet Prime 2
Kospet Prime 2

Czego brakuje?

Może się wydawać, że to smartwatch kompletny, ale po bliższym przyjrzeniu się specyfikacji, można zauważyć pewne braki. Sprzęt nie jest w żadnym stopniu wodoodporny, czyli dla bezpieczeństwa lepiej go zdejmować myjąc ręce. Zważywszy na ogromny, jak na smartwatch, akumulator, czas pracy także pozostawia sporo do życzenia. Widać więc, że optymalizacja i wykorzystanie procesora, który widujemy w smartfonach, nie wyszło „na zdrowie”.  Nie da się zaprzeczyć, że Kospet Prime 2 to ciekawy sprzęt, a nawet bardzo ciekawy. I z pewnością znajdzie się na niego sporo chętnych. Pytanie tylko, czy nie będą potem żałować?

Źródło: GizChina / BangGood

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.