Na początku tego roku Microsoft ogłosił, że do 2030 roku osiągnie poziom ujemny pod względem emisji dwutlenku węgla. Co więcej, do 2050 roku gigant zniweluje równowartość CO2 wyprodukowanego przez nią przez wszystkie lata jej istnienia. Oczywiście dla ochrony środowiska to i tak za mało, chociaż temat emisji jest najbardziej nośny. Microsoftowi jednak naprawdę zależy na ekologii. Dlatego też gigant postanowił skupić się także na kwestii zanieczyszczeń w wodzie.

Microsoft zadba o czystość wody

Microsoft zadba o czystość wody

Gigant właśnie ogłosił swój plan, aby do 2030 roku przejść na pozytywny wpływ na czystość wody. Oznacza to, że Microsoft będzie uzdatniał więcej wody, niż zużywa i zadba o jej zrównoważony obieg. Aby tego dokonać, firma stworzyła plan, który obejmuje takie działania jak inwestowanie w odtwarzanie terenów podmokłych i usuwanie nieprzepuszczalnych powierzchni, takich jak asfalt. Firma Microsoft skupi się na silnie obciążonych zbiornikach wodnych w pobliżu swojej działalności. Zmniejszenie zużycia wody jest również przedmiotem zainteresowania giganta. W nowym kampusie firmy w Dolinie Krzemowej 100 procent wody nieprzeznaczonej do spożycia będzie pochodzić z miejscowych źródeł recyklingu, takich jak zbieranie wody deszczowej i oczyszczanie odpadów.

Zobacz też: Vivo V20 Pro i V20 – coś dla miłośników selfie

W pozostałych kampusach firma będzie korzystać z wody pochodzącej z recyklingu do celów kształtowania krajobrazu, hydrauliki i chłodzenia. Ponadto Microsoft twierdzi, że wykorzysta swoją technologię, aby pomóc jednostkom i rządom lepiej zrozumieć ich zużycie wody. Firma planuje również współpracę z organizacjami pozarządowymi, aby zapewnić dostęp do czystej wody pitnej społecznościom, które nie mają do niej dostępu. Jednym z rozwiązań, które może w przyszłości przyczynić się do oszczędności, jest topienie serwerów w oceanach. Niedawno gigant zakończył dwuletni eksperyment skupiony wokół tego pomysłu.

Źródło: Engadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.