Zastanawialiście się kiedyś, jak działają rekomendacje na YouTube? No dobrze, początkowo w ogóle nie działały, jednak teraz coraz częściej serwis podsuwa mi treści, którymi faktycznie jestem zainteresowany. Czasami jednak mam wrażenie, że wszedłem przypadkiem w kartę Na czasie… Mozilla stara się zrozumieć ten mechanizm. Oczywiście teoretycznie może udać się do Google i po prostu o to zapytać, jednak nie sądzę, aby otrzymała odpowiedź na swoje pytanie. Dlatego też chce sama to pojąć, rzecz jasna przy pomocy użytkowników.

Mozilla chce zrozumieć algorytm YouTube

Mozilla chce zrozumieć algorytm YouTube
Symbol Masonów wcale nie oznacza, że dla nich pracujemy.

Możemy pomóc Mozilli i samym sobie w zrozumieniu YouTube za pośrednictwem nowego rozszerzenia przeglądarki o nazwie RegretsReporter. Po zainstalowaniu użytkownicy mogą kliknąć ikonę frowning na pasku przeglądarki, gdy tylko natkną się na wątpliwą rekomendację, którą chcą przesłać do recenzji. Raport będzie wysyłał wideo i rekomendacje, które do niego doprowadziły, w nadziei na zidentyfikowanie wzorca, aby lepiej zrozumieć, dlaczego algorytm zaproponował dany film. No dobrze, ale przecież nie każdy chce, żeby ludzie wiedzieli, co ogląda. W końcu stadionowy zabijaka może czuć dyskomfort, jeśli jego koledzy dowiedzą się, że interesuje się on zdrowym odżywianiem lub wypiekiem ciasteczek w przerwach między ustawkami. 

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Zobacz też: Premiera „WandaVision” w tym roku. „Falcon i Zimowy żołnierz” pojawi się później

Taki ktoś nie ma się jednak czego bać. Przesłane dane zostaną przypisane do losowo wygenerowanego identyfikatora użytkownika i tylko Mozilla będzie miała do niego dostęp. Co więcej, dane nie będą zbierane podczas prywatnych sesji przeglądania. Natomiast Mozilla przedstawi już swoje wyniki publicznie, zrobi to w sposób, który zminimalizuje ryzyko identyfikacji użytkowników. Algorytmy rekomendacji YouTube zazwyczaj wykonują przyzwoitą pracę, kierując widzów w stronę treści, które ich interesują. Czasami jednak propozycje są z gatunku takich, że po obejrzeniu kilku minut filmu czujemy się wewnętrznie brudni… Użytkownicy będą mieli możliwość przesłania wraz z raportem dodatkowych informacji, takich jak powody, dla których żałują obejrzenia filmu i jak bardzo był on dotkliwy dla ich delikatnej psychiki. Rozszerzenie do badania tych kwestii można pobrać ze strony Mozilli. Jest ono dostępne zarówno na Firefox, jak i na Chrome.

Źródło: TechSpot

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.