Nowy wygląd Facebooka pojawił się już w marcu tego roku. Jednak dostępny dla wszystkich był dopiero od maja. Przynosi on ze sobą tryb ciemny, uproszczony wygląd strony i…. brak ergonomii podczas przeglądania stron i profili. Te wciąż znajdują się po lewej stronie ekranu. W przypadku urządzeń z niższą rozdzielczością niż Full HD znajdziemy je wręcz przy samej krawędzi tak jak na poniższym obrazku.

Koniec starego Facebooka

Koniec starego Facebooka

Przyznam, że zapomniałbym o tej sprawie, gdyby dziś rano nie zaskoczył mnie widok nowego Facebooka i informacja o rychłym końcu mojej ulubionej wersji portalu. Postanowiłem jednak dać jej szansę i bardzo szybko wróciłem do poprzedniego wyglądu. Niestety, od przyszłego miesiąca taki zabieg nie będzie już możliwy. Niemal pół roku temu mocno narzekałem na ten aspekt nowej wersji witryny. Łudziłem się jednak, że przed wprowadzeniem tego trybu jako domyślnego zostanie to poprawione. I nie, nie zostało. O ile na monitorze Full HD jest to tylko lekko irytujące, tak w przypadku mojego Chromebooka przeglądanie Facebooka zamienia się w drogę przez mękę. Natomiast biorąc pod uwagę, że już od początku września stary wygląd znika, to nawet nie liczę, że coś się w tej materii zmieni.

Zobacz też: Xiaomi wyjaśnia, jakim cudem może zapewnić ładowanie bezprzewodowe z mocą 50 W

Oczywiście z perspektywy właściciela komputera z Chrome OS nie jestem na to skazany. W końcu mogę zainstalować stosowną aplikację na Androida i to z niej korzystać. Jednak właściciele komputerów z Windowsem nie mają już tego komfortu. Wydaje mi się, że problemem nowego Facebooka jest to, że to właściwie nieco przerobiona wersja na smartfony. Na pewno sprawdza się on świetnie z dotykowym ekranem, zwłaszcza w orientacji pionowej. Sęk w tym, że od strony internetowej dla PC można by oczekiwać raczej projektu pod myszkę i klawiaturę. Rozwiązania dedykowane dotykowi rzadko kiedy tu się sprawdzają. Myślę jednak, że z czasem się do tego przyzwyczaję. W końcu, jaki inny mam wybór?

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.