BlackBerry powraca do żywych po dość długiej przerwie. Przynajmniej tak można sądzić po wiadomości, która została dziś opublikowana na blogu firmy. Jednak nie będzie to już coś, do czego przyzwyczaili nas kiedyś Kanadyjczycy. Nowe smartfony będą bowiem powstały na bazie udzielonej przez firmę licencji, jak miało to miejsce w przypadku TCL.

BlackBerry powraca

BlackBerry powraca
BlackBerry

Od 2018 roku nie mogliśmy oglądać nowych modeli „jeżynki” i nic nie zapowiadało większych zmian w tym temacie. Licencja, która została udzielona TCL wygasa z końcem tego miesiąca, ale można odnieść wrażenie, że od dawna była przez firmę nieużywana. Od dawna było też wiadomo, że TCL nie zamierza przedłużać licencji na korzystanie z marki BlackBerry, ale nie było jasne, co dalej się z nią stanie. Teraz już wiemy, co wcale nie musi oznaczać niczego dobrego. Firma, która kiedyś była liderem, teraz po raz kolejny wchodzi we współpracę, która wcale nie musi się jej opłacać. Przynajmniej nie z wizerunkowego punktu widzenia.

I tak, Black Berry powraca i pierwszy telefon z 5G ma pojawić się już w przyszłym roku. Teraz pieczę nad firmą będzie miało OnwardMobility oraz FIH Mobile. Ta pierwsza pochodzi z Teksasu i jej zadaniem będzie tworzenie kampanii produktowej, strategii marki oraz oczywiście sama sprzedaż smartfonów. FIH Mobile zajmie się ich projektowaniem oraz produkcją. Tutaj warto dodać, że FIH Mobile jest zależne od Foxconnu i wytwarza także urządzenia dla Nokii, a konkretniej dla HMD Global. To zresztą bardzo podobna sytuacja, bo zarówno Nokia, jak i BlackBerry, kiedyś wyznaczały trendy, a dziś starają się utrzymać na powierzchni. Wprawdzie Nokia radzi sobie naprawdę przyzwoicie, ale daleko jej do pozycji, którą miała kiedyś.

Zobacz też: Oto wymagania sprzętowe Baldur’s Gate 3.

O samym smartfonie od BlackBerry wiadomo jedynie tyle, że będzie posiadał fizyczną klawiaturę, modem 5G oraz działał będzie na Androidzie. Firma ma też wrócić do swoich korzeni, czyli skupić się na zastosowaniach biznesowych i korporacyjnych smartfona. Zobaczymy, czy uda im się ponownie zaistnieć na rynku. Może być ciężko, ale trzymamy kciuki.

Źródło: BlackBerry

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.