Sytuacja Huaweia w Polsce wydaje się przesądzona. Liczne wypowiedzi czołowych polityków i projekty ustaw sugerują, że Kraj nad Wisłą nie zobaczy nadajników 5G od chińskiego dostawcy. Sympatyzowanie z obecną władzą USA, która wielokrotnie wysuwała niepoparte niczym zarzuty wobec Huaweia również wskazują na to, że budowa sieci 5G będzie droższa, niż to konieczne. Mimo to wśród branżowych ekspertów nie brakuje optymistów, którzy widzą światełko w tunelu.

5G od Huaweia w Polsce wciąż jest możliwe

5G od Huaweia w Polsce wciąż jest możliwe

Warto dodać, że wbrew panującej narracji z prawnego punktu widzenia jesteśmy w tym samym miejscu co Niemcy. To znaczy nie zablokowaliśmy żadnego dostawcy usług z Chin ani spoza UE. Według niektórych nie powinna na to wpłynąć jutrzejsza wizyta sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo. Osobiście niebyłym tego taki pewny, jednak chciałbym się mylić.

Obecnie obowiązujące dokumenty nie wykluczają dostawców spoza Europy. Chociażby przyjęte 29 czerwca rozporządzenie w sprawie minimalnych środków technicznych i organizacyjnych oraz metod, jakie przedsiębiorcy telekomunikacyjni są obowiązani stosować w celu zapewnienia bezpieczeństwa i integralności sieci lub usług, jasno wskazuje, że z każdym producentem można budować sieci 5G.

– podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Piotr Mieczkowski, dyrektor zarządzający Fundacji Digital Poland.

Zobacz też: Decyduj, kto może do ciebie pisać – nowości w komunikatorze Signal

Ekspert zwraca również uwagę na głośną kwestię bezpieczeństwa sieci:

Bezpieczeństwo sieci komórkowych LTE było zawsze na wysokim poziomie. Nieznane są przypadki masowej inwigilacji czy podsłuchów dokonywanych przez producentów sprzętu z użyciem sieci komórkowych. Obiekcje na świecie pojawiły się wyłącznie w wyniku wojny handlowej pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Ponieważ Chiny stały się znaczącym graczem na arenie międzynarodowej, oferując światu zaawansowane technologie, USA postanowiły ten porządek zmienić. Katalog bezpieczeństwa oraz projekt funkcji krytycznych sieci 5G jasno wskazuje, że elementy radiowe nie są krytyczne, a dostawcy spoza Europy nie będą wykluczeni z sieci telekomunikacyjnych w Niemczech. Z racji dużej pozycji Niemiec w UE, w tym czołowej pozycji w przemyśle 4.0, należy spodziewać się, że podobne rozwiązania będą przyjmować inne kraje. Takie podejście jest pragmatyczne, bo eksperci z Niemiec doskonale wiedzą, że bezpieczeństwo sieci jest najważniejsze w warstwie sterowania w szkielecie sieci, a nie w części radiowej 5G. To powinno zachęcić inne państwa do przyjęcia podobnych regulacji.

Taka argumentacja jest jak najbardziej rozsądna. I przyznam szczerze, że właśnie to mnie martwi. Przepisy bywają często na bakier ze zdrowym rozsądkiem. Sporo na ten temat mógłby powiedzieć, chociażby Polski Związek Eksploratorów. Tutaj natomiast w grę wchodzi jeszcze polityka międzynarodowa. Dlatego obawiam się, że zdrowy rozsądek i pragmatyzm mogły już dawno spakować plecaki i wyjechać na bardzo długie wakacje.

Źródło: Newseria

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.