Podobno Polska rezygnuje z 5G w trosce o zdrowie obywateli

Adrian Celej Artykuły 2019-07-07

Wiele razy kładem nacisk na uświadomienie o szkodliwości nieprawdziwych informacji rozpowszechnianych przez przeciwników 5G. Dziś mamy okazję zobaczyć jakie są skutki tworzenia takich informacji.

Podobno Polska rezygnuje z 5G

Widoczne na powyższych zrzutach ekranu wiadomości krążą obecnie po anglojęzycznym internecie. Zgadza się, informacji tych nie podał żaden szanowany serwis, a o istnieniu tych powyżej sam dopiero się dowiedziałem. Nie zmienia to jednak tego, że w powyższe artykuły klikają różni ludzie i z dużym prawdopodobieństwem uwierzą, że premier Morawiecki podpisał apel o powstrzymanie 5G, a Polska rezygnuje z 5G w trosce o zdrowie obywateli, w anglojęzycznym internecie nie ma żadnych oficjalnych informacji.

Premier Morawiecki o niczym nie wie

Tematem zajmowałem się w przeszłości. W sieci pojawiła się informacja, według której premier Mateusz Morawiecki podpisał apel o zatrzymanie 5G na ziemi i w kosmosie. Szybko okazało się, że premier nic nie podpisywał i o niczym nie wie. Ponad to na omawianej liście znaleziono także Elvisa Presley’a, co podważyło jej autentyczność. Jak się okazuje celem listy jest nie zbieranie faktycznych przeciwników 5G, a produkowanie fake news’ów. Informacja, która od początku była fałszywa, jej fałszywość potwierdził sam premier dziś krąży po anglojęzycznych stronach internetowych, gdzie nie ma jej kto zaprzeczyć.

Wszyscy na tym tracimy

Teraz zastanówmy się, jak jesteśmy postrzegani przez ludzi, którzy właśnie przeczytali tego fake news’a. Jeżeli ktoś taki ma jakieś pojęcie o technologiach, to może uznać nas za naród zabobonny. Ten sam problem dotyczy premiera, który rzekomo sprzeciwia się budowie sieci 5G. Stracił na tym wizerunkowo premier Morawiecki, rząd i cała Polska. Oczywiście problem nie dotyczy tylko nas, przeciwnicy 5G rozpowszechniają także fałszywe informacje dotyczące Belgii i Izraela. Tak właśnie funkcjonuje proces powstawania fałszywych informacji powodujących nieuzasadnioną panikę.

Zobacz też: Huawei Mate 20 X 5G – pierwszy smartfon 5G w Polsce!

Ci ludzie mnie przerażają

Zdaję sobie sprawę z tego, że jeśli ktoś daje sobą tak manipulować, żeby dać sobie wmówić każdą bzdurę, to nie będzie on miał poważnych argumentów. Przeglądając grupę na Facebooku „Polskie nie dla 5G” widuję naprawdę absurdalne dyskusje. Przykład powyżej – przeciwnicy 5G naprawdę uważają się za zbawców narodu. Co z tego, że nie ma absolutnie żadnych informacji na temat szkodliwości 5G, a wprowadzane wraz z nowelizacją Megaustawy normy obowiązują w praktycznie całej Europie i są zalecane przez Międzynarodową Komisję Ochrony Przed Promieniowaniem Niejonizującym. Pomijam już, że sami przeciwnicy 5G nie znają tych norm i stosują się do swoich własnych, wyimaginowanych.

Tu mamy kolejny warty uwagi przypadek. Przeciwnicy 5G chcą sami niszczyć maszty telekomunikacyjne, przecież w końcu uważają się za zbawców i jedyny słuszny głos narodu. Nie rozumiem też zasłaniania się demokracją, skoro swoimi argumentami sami jej przeczą. Pomijam już konsekwencje ewentualnego zniszczenia stacji bazowej, same koszty odbudowy byłby tu ogromne, do tego konsekwencje prawne i odcięcie użytkowników BTS-a od komunikacji, za którą płacą i chcą z niej korzystać.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x