Mapy Google wbrew pozorom w wielu scenariuszach nie nadają się zbytnio do planowania podróży. Dopóki przemieszczamy się własnym środkiem transportu, są niezastąpione. Jednak jeśli zamierzamy zmienić środek transportu na inny, to zaczynają już całkowicie zawodzić. Możliwe, że to się jednak zmieni. Odkryto bowiem informacje dotyczące rozszerzenia funkcjonalności nawigacji od internetowego giganta o ustalanie trasy z uwzględnieniem wielu metod transportu podczas jednej podróży.

Mapy Google z uwzględnianiem środków transportu

Mapy Google z uwzględnianiem środków transportu

Badaczka Google Jane Manchun Wong jest znana z odkryć licznych, niezapowiedzianych funkcji. Tym razem trafiła na trop wielkich zmian w samej nawigacji firmy, czyli Mapach Google. Mają one umożliwić planowanie podróży z uwzględnieniem środków transportu publicznego. To jednak nie wszystko. Mapy nie tylko pokażą nam przystanki i stacje, z których możemy odjechać w miejsce docelowe. Podczas wytyczania trasy do nich zaproponują także inne źródła transportu jak chociażby rower miejski, lub wypożyczalnie samochodów czy skuterów. Mogą nawet uwzględniać postoje taksówek. Dzięki temu trasa nie będzie już prowadziła z punktu A do B, a wskaże nam rzeczywisty sposób, jak ją szybciej pokonać.

Zobacz też: Samsung z baterią 6000 mAh, ale reszta może nie zachwycać

Oczywiście to będzie wymagało dość konkretnych rozwiązań. W końcu nie każdy ma ochotę na jazdę taksówką. Podobnie wygląda kwestia rowerów miejskich. To będzie wymagało więc dodania licznych warunków do planowania trasy. Na pewno jednak będzie prostsze od ręcznego planowania trasy do przystanku, następnie dworca, a z dworca do punktu docelowego. Warto również dodać, że opcja ta jest obecnie w fazie testów wewnętrznych i nawet nie została oficjalnie zapowiedziana. Scenariusz, w którym taka możliwość nigdy nie wejdzie w życie, jest więc jak najbardziej wiarygodny. Miejmy jednak nadzieję, że wewnętrzne testy przebiegną pozytywnie, a pełnowartościowa funkcja zagości na naszych smarfonach.

Źródło: Engadget

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.