Wygląd Redmi Note 9 został ujawniony przez TENAA, gdzie nowe urządzenie przeszło właśnie proces certyfikacji. Wprawdzie same zdjęcia smartfona pozostawiają wiele do życzenia, to przynajmniej poznaliśmy już sporą część jego specyfikacji. Wygląda na to, że szykuje się całkiem ciekawe urządzenie, choć niestety, ale niepozbawione wad.

Wygląd Redmi Note 9

Ostatnio Redmi wypuściło kilka sprzętów z serii Note. Mieliśmy już Note 9 Pro, Note 9 Pro Max oraz ostatnio zaprezentowany w Polsce, Redmi Note 9S. Teraz do tego zacnego grona dołączyć ma kolejny smartfon, którego aż dziwne, że nie zobaczyliśmy podczas prezentacji modeli Pro. Wygląd Redmi Note 9 bowiem mocno przypomina właśnie model 9 Pro. Pierwszą zauważalną różnicą jest to, że smartfon ma mieć ekranową „dziurę” umieszczoną w lewym górnym rogu, a nie centralnie, jak było to w przypadku wyżej wspomnianych modeli.

Wygląd Redmi Note 9
Fot. Redmi Note 9

Specyfikacja Redmi Note 9

Samo rozmieszczenie kamer na pleckach jest bardzo podobne, ale dioda LED została przesunięta. Dodatkowo pojawił się tam czytnik linii papilarnych, który wcześniej znajdował się na krawędzi urządzenia. Wyświetlacz ma mieć przekątną 6,42 cala oraz oferować rozdzielczość Full HD+ (1080×2340 pikseli). Akumulator ma mieć pojemność 4920 mAh, ale Redmi Note 9 pozostanie przy tym „chudziną”, bo jego wymiary to 162,3×77,2×8,9 milimetrów, a waga to 198 gramów.

Zobacz też: MagicWatch 2 z nową funkcją

Procesorem prawdopodobnie zostanie MediaTek Helio G80, co z pewnością będzie pewnego rodzaju zaskoczeniem. Szczególnie że modele Pro miały na pokładzie Snapdragona. Do tego pojawią się jeszcze różne warianty pamięciowe – 4/6/8 GB RAM oraz 32/64/128 GB na dane. Jeżeli chodzi o główny zestaw kamer, to powinniśmy tam zobaczyć 48 Mpix. Do selfie posłużyć ma 13 Mpix. Nie wiadomo jeszcze kiedy oficjalnie zobaczymy sprzęt, ale prawdopodobnie nastąpi to całkiem niedługo.

Źródło: GizmoChina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.