Nie od dzisiaj wiadomo, że lootboksy uważane są za jedną z najgorszych rzeczy wprowadzonych do świata gier. Według najnowszych informacji ESRB, czyli kanadyjska organizacja zajmująca się ocenianiem gier, wprowadzi nowe oznaczenie. Ma ono pozwolić rodzicom sprawdzenie, czy w danym tytule zawarte są płatności za losowe przedmioty. Czy jednak takie rozwiązanie pozwoli na dalszą zmianę nastawienia odnośnie lootboksów?

ESRB wprowadza nowe oznaczenie, które ostrzeże o możliwości kupna losowych przedmiotów

ESRB oznaczenie

Na nowym znaku wprowadzonym przez Entertainment Software Ratings Board widoczny jest nowy symbol, mówiący o obecności losowej zawartości. Oznaczenie takie przypisane zostanie wszystkim grom, które posiadają wbudowane takie mechaniki, jak znienawidzone przez graczy lootboksy. Oznaczenie to zostanie również dodane do tytułów, w których gracz otrzymuje losowe nagrody za codzienne logowanie się. ESRB przyznało, że wprowadzenie nowego oznaczenie ma na celu zwiększenie świadomości rodziców odnośnie mikrotransakcji z losowymi elementami. Często bowiem dochodzi do sytuacji, w której rodzic kupuje nieświadomie grę, a później jego stan konta pomniejsza się w wyniku kupna przez dziecko losowej zawartości. Jak się okazuje, wielu rodziców nie zdawało sobie sprawy, że mikrotransakcje występują pod postacią losowych elementów. Niejednokrotnie jest to forma wymuszania na graczach wydawania często dużych kwot pieniędzy, w celu otrzymania wymarzonego przedmiotu. Warto jednak pamiętać, że produkcje bez losowych mikrotransakcji nadal będą otrzymywać wyłącznie oznaczenie „In-Game Purchases”.

Zobacz też: Kolekcja Uncharted za darmo i dla wszystkich – Sony rozdaje gry

Podobną decyzję podjęła również europejska organizacja odpowiedzialne za ocenianie gier – PEGI. Dzięki temu w Europie doczekamy się nowego oznaczenia „Paid Random Items”. Pojawi się ono na pudełkowych wersjach gier, ale również na serwisach typu Steam czy Uplay. Wydaje się więc, że walka z lootboksami nabiera coraz większego tempa. Wojnę sprzedaży skrzynek w grach komputerowych wywołało angielskie NHS oraz wiele innych organizacji na całym świecie. Należy jednak pamiętać, że będzie bardzo ciężko w całości wyeliminować mikrotransakcje i losową zawartość w grach. Wszak w zeszłym roku gracze wydali ponad 35 miliardów dolarów na dodatkową zawartość. Nadal więc będziemy słyszeć historie o osobach, które wydały niebotyczne kwoty na zaimplementowane w grach mikrotransakcje. Czy jednak oznaczenia wprowadzone przez ESRB i PEGI pomogą na zmniejszenie ich wpływu na branżę?

Źródło: The Verge

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Marcin Nic

Pasjonat wszelkich urządzeń mobilnych i nowinek technologicznych. Sympatyk koszykówki zza wielkiego oceanu. W wolnej chwili widz seriali i filmów o tematyce wojennej z różnych okresów historycznych.