Ubuntu Touch na Redmi Note 7

Ubuntu Touch uruchomiony na Redmi Note 7 – wciąż pozostało wiele pracy

Paweł Maretycz Newsy 23-03-2020

Minęły już czasy, kiedy modding był popularnym rytuałem wśród miłośników smartfonów z systemem Android. Nie oznacza to jednak, że społeczność zajmująca się tym tematem zniknęła. Nic bardziej mylnego. Po prostu przy temacie pozostali sami najbardziej wytrwali gracze. Ma to także swoje plusy. W końcu dawniej nie brakowało ułomnych i wadliwych modyfikacji stworzonych przez kompletnych amatorów. Teraz natomiast jeśli jakiś projekt nie jest dopracowany, to jego autor informuje dokładnie co nie działa lub sprawia problemy.

Ubuntu Touch na Redmi Note 7

Modowanie smartfonów dotyczy różnych aspektów. Tym, co zawsze najmocniej działało na moją wyobraźnię, było uruchamianie alternatywnych systemów operacyjnych. Dlatego też z zazdrością patrzyłem na smartfon kolegi z Windows Mobile, na którym wedle woli uruchamiał albo Androida, albo Windows Phone 7. Niestety, nie pamiętam, jak to był model, chociaż na pewno nie HTC HD 2. Dziś się okazuje, że sam mam smartfona o podobnych możliwościach, czyli Redmi Note 7. Wszystko dzięki pewnemu programiście, który podpisuje się pseudonimem erfanoadbi. Podzielił się on na XDA wynikami swojej pracy.

Zobacz też: iPad Pro 2020 zmiata konkurencję, ale czego w nim zabrakło?

Programiście udało się przenieść Ubuntu Touch na Redmi Note 7. Zrobił to przy użyciu istniejącego portu Fxtec Pro 1 opartego na Projekcie Halium autorstwa dewelopera NotKit. Do tego celu wykorzystał również wstępne drzewa urządzeń Redmi 4X Ubuntu Touch zbudowane przez innego maniaka modowania smartfonów o nazwie Danct12. Niestety, to na razie tylko początkowa faza projektu. Na razie system obsługuje jedynie łączność Wi-Fi. Jest także pełny innych błędów lub braków. Projekt udowadnia jednak, że uruchomienie Ubuntu Touch na Redmi Note 7 jest jak najbardziej możliwe. Mam nadzieję, że będzie kontynuowany. Przyznam, że raczej nie skorzystam. Przynajmniej dopóki Redmi Note 7 będzie moim głównym smartfonem. Jednak za kilka lat chętnie wypróbuję nowy, już dopracowany system.

Źródło: Gizmochina






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x