AI Huawei koronawirus

Huawei przyśpiesza diagnozowanie koronawirusa

Paweł Maretycz Newsy 19-03-2020

Chiny jako pierwsze padły ofiarą koronawirusa. Sytuacja w Państwie Środka co prawda została już opanowana, jednak wszyscy muszą się starać, żeby tak pozostało. Nie tylko władze, ale także firmy technologiczne, które poważnie ucierpiały z jej powodu. Nic więc dziwnego, że firma Huawei opracowała we współpracy z Uniwersytetem Nauki i Technologii w Huazhong i Lanwon Technology nową usługę ilościowej analizy obrazu medycznego wspomaganej przez sztuczną inteligencję. Ma ona poprawić i przyśpieszyć proces diagnostyki zakażeń koronawirusem.

AI Huaweia pomoże w walce z koronawirusem

AI Huawei koronawirus

Uruchomienie nowej usługi mogłoby odegrać ważną rolę w poprawie infrastruktury, która może dokładnie i szybko wykrywać infekcję. Może to potencjalnie pomóc w ograniczeniu rozprzestrzeniania się epidemii. Chińska Narodowa Komisja Zdrowia oficjalnie włączyła rozwiązania diagnostyczne oferowane w ramach tej usługi do swoich własnych rozwiązań w zakresie leczenia i wykrywania, które zostały opublikowane 4 lutego 2020 roku. Huawei Cloud wykorzystuje technologie sztucznej inteligencji, takie jak widzenie komputerowe i analiza obrazów medycznych. Pozwala to na niemal automatyczne, szybkie i dokładne wykrywanie koronawirusa. Oprogramowanie to udostępnia lekarzom klinicznym kwantyfikację TK i inne wyniki badań obrazowych. 

Zobacz też: Koniec PlayGalaxy Link od Samsunga – koniec i początek streamingu gier

Co ważne, nowa usługa wykorzystuje również potężne możliwości obliczeniowe dzięki serii układów Ascend firmy Huawei. Procesory te mogą również wyświetlać wyniki kwantyzacji CT w ciągu zaledwie kilku sekund. To czyni je o wiele bardziej wydajnymi i opłacalnymi w porównaniu z tradycyjnymi metodami stosowanymi przez lekarzy. Warto tu dodać, że konwencjonalne techniki polegają na ręcznym rysowaniu ROI, które muszą być testowane oddzielnie. Tak więc, rozwiązanie diagnostyczne Huawei może okazać się bardzo przydatne w nadchodzących tygodniach. Mam nadzieję, że jak najszybciej trafi ono także do Europy.

Źródło: Gizmochina






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x