Stany Zjednoczone starają się przekonać swoich sojuszników w Europie, że korzystanie z technologii 5G Huawei nie jest konieczne. Dodatkowo USA podkreśla, że Huawei szpieguje dla chińskiego rządu. Oczywiście jak dotąd nie potrafi tego udowodnić. Tajemnicą poliszynela jest to, że Stany Zjednoczone dążą do zniszczenia Huaweia. Stosują do tego wszelkie możliwe metody, w tym próby wpływania także na zagraniczne firmy i inne państwa. Jaki mają w tym cel? Tego można się jedynie domyślać, chociaż lista jest dość długa.

USA wciąż naciska na Europę w sprawie Huaweia

USA Europa Huawei

Stany Zjednoczone pozwalają amerykańskim operatorom budować infrastruktury telekomunikacyjnej żadnego rodzaju, w tym 5G przy pomocy urządzeń od Huaweia. Na początku tego miesiąca Stany oskarżyły chińskiego giganta o wykroczenia i kradzieże tajemnic handlowych. Oczywiście nie poinformowały o to, komu zostały one skradzione. Teraz Stany Zjednoczone wezwały kraje europejskie do rozważenia takich firm jak Nokia, Ericsson i Samsung. Te mają pokryć ich potrzeby w zakresie 5G. Podczas wizyty w Lizbonie, zastępca sekretarza ds. komunikacji i polityki informacyjnej Robert Strayer powiedział, że istnieje tam błędne przekonanie, że technologia 5G firmy Huawei jest bardziej zaawansowana niż jej konkurenci.

Zobacz też: Western Digital prezentuje moduły pamięci skrojone pod 5G

Możliwe, rzecz w tym, że jest tańsza. Dodatkowo USA twierdzi, że ma dowody na to, że Huawei może w każdej chwili uzyskać dostęp do zbudowanego przez siebie sprzętu w celach szpiegowskich. Oczywiście ich nie przedstawia z nieznanych nikomu powodu. I to mimo że sam Huawei zaczął o to prosić. Na szczęście Unia Europejska pozwala krajom członkowskim na wybór dostawców, którym ufają dzięki swojej infrastrukturze 5G. Wielka Brytania, mimo że już nie jest już członkiem UE, zdecydowała się również zaoferować Huaweiowi ograniczoną rolę w swojej sieci 5G. Mówiąc szczerze, nie zależy mi na tym, żeby Huawei wybudował u nas sieć nowej generacji. Chciałbym jednak, żeby ta powstała jak najszybciej. Niestety, działania USA to znacznie utrudniają. Chociaż widzę pewne rozwiązanie tej sytuacji: skoro Stany Zjednoczone chcą decydować, kto nam wybuduje sieć, to niech pokryją różnicę ceny względem oferty Huaweia.

Źródło: TechSpot

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.