Ostatnie nowości od Huawei to w głównej mierze odgrzewane kotlety, ale Chińczykom udało się zaskoczyć nas tym, że… wprowadzili do Polski Mate 30 Pro. Oczywiście bazową wersję, bez 5G na pokładzie, ale mimo wszystko jest to niespodzianka. Niespodzianka na tyle niezwykła, że wciąż ograniczona liczba sztuk jest dostępna w sprzedaży wiele dni po premierze. Niemniej teraz zainteresowanych może być więcej, gdyż Mate 30 Pro 5G przypomniał w DxOMark, do kogo należą najlepsze aparaty na rynku.

Nowy lider DxOMark to Huawei Mate 30 Pro 5G – czemu wyprzedził podstawową wersję?

huawei mate 30 pro 5g dxomark aparat ocena

Dotychczasowym liderem aparatów według DxOMark był… Huawei Mate 30 Pro. Tymczasem, jak sami widzicie, o zaledwie 2 punkty został on wyprzedzony przez Mate 30 Pro 5G. Pierwsze, co nasuwa się do głowy, to jak to możliwe? Przecież na papierze to te same smartfony. Otóż nie do końca i trzeba wziąć pod uwagę dwie kwestie. Przede wszystkim odmiana z 5G korzysta z mocniejszego układu, który niewykluczone, że zawiera też wydajniejszy procesor obrazu. Po drugie do gry wchodzi też samo oprogramowanie, które cały czas jest aktualizowane. Zapewne właśnie ten punkty ma kluczowe znaczenie w całości. Co ciekawe opisy, jak i podsumowane wady i zalety wskazują, jakby to były zupełnie różne urządzenia, ale oczywiście też są powtórzenia. Zainteresowanych odsyłam do szczegółowego testu Huawei Mate 30 Pro 5G na DxOMark.

Zobacz też: Przenośna konsola retro z Androidem na pokładzie.

Na koniec muszę przypomnieć, że zdziwienie jest o tyle istotne, gdyż DxOMark słynie ze swojej powtarzalności testów, które są wykonywane niemalże maszynowo według konkretnego algorytmu. Ten jest doskonale znany producentom urządzeń mobilnych, którzy najzwyczajniej w świecie są w stanie przygotować swoje modele do batalii w tym rankingu.

Źródło: GSM Arena, DxOMark

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.