Redmi Note 7S spłonął – co na to Xiaomi?

mm Marcin Nic Newsy 2019-11-20

Nie od dzisiaj wiadomo, że urządzenia elektryczne podatne są na działanie wysokich temperatur. Mimo że producenci robią, co mogą, żeby ich smartfony w odpowiedni sposób odprowadzały ciepło, to niestety nie posiadamy stuprocentowej pewności, że nie spotka nas „gorąca niespodzianka”. O dużym pechu może mówić Chavhan Ishwar, którego Redmi Note 7S spłonął na jego oczach.

Redmi Note 7S spłonął – jak doszło do zaskakującego wypadku?

Zgodnie z wersją podaną przez Chavhana Ishwara telefon działał sprawnie około miesiąca. Jak twierdzi, zakupił on Xiaomi Redmi Note 7S na początku października, natomiast do wypadku doszło 2 listopada. Według jego zeznań położył on telefon na biurku i odszedł. Po chwili Chavhan poczuł dym i zobaczył, że jego nowy smartfon się pali. Zanim zdążył zareagować, Redmi Note 7S miejscowo stopniał, a jego obudowa nagrzała się do bardzo wysokiej temperatury. Z przedstawionego raportu wynika, że w momencie zajścia wypadku, telefon nie był podłączony do ładowarki. Sam użytkownik zarzeka się, że nigdy nie upuścił, ani nie użytkował swojego telefonu w niewłaściwy sposób. Oczywiście, jak można się było tego spodziewać, Chavhan Ishwar skontaktował się z lokalnym oddziałem Xiaomi w Thane.

Zobacz też: Recenzja Redmi Note 8T – rewelacyjny krok naprzód

Reakcja Xiaomi jest stanowcza

redmi note 7s splonal

Po kilku dniach Chavhan doczekał się odpowiedzi od Xiaomi, ale na pewno nie jest on z niej zadowolony. Firma stwierdziła bowiem, że jej analitycy znaleźli ślady spalenia w okolicach akumulatora. Skutkowało to oczywiście odrzuceniem złożonej aplikacji o wymianę smartfona. Po kilku godzinach Xiaomi odpowiedziało jeszcze raz. Według ostatniej odpowiedzi Redmi Note 7S został w tym przypadku określony jako szkoda spowodowana przez klienta. Takie uszkodzenie mogło zostać spowodowane tylko przez „działanie czynnika zewnętrznego”. Sam Chavhan Ishwar na pewno zastanowi się nad ponownym kupnem smartfona od Xiaomi. Firma w swoim komunikacie prasowym zaznacza, że relacja z klientem jest dla niej bardzo istotna, aczkolwiek w tym wypadku wina jest oczywista.

Źródło: Gizchina






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x