Skanowanie palca i twarzy jest już wszędzie, więc Apple chce iść o krok dalej

Łukasz Pająk Newsy 2019-09-12

Pamiętacie czasy, kiedy wiele osób ostrzegało przed korzystaniem z zabezpieczeń biometrycznych? Dzisiaj konsumenci w głównej mierze nie wyobrażają sobie korzystania ze smartfona, którego nie da odblokować się odciskiem palca lub twarzą. Naturalnie nic nie zastąpi odpowiednio silnego hasła, ale biometria dopiero się rozwija i przede wszystkim jest szybka oraz wygodna. Najnowszy patent Apple doskonale to potwierdza i sugeruje, że nowe produkty firmy pozwolą skanować dłonie i w ten sposób rozpoznawać użytkownika.

Apple patentuje skanowanie dłoni

apple skanowanie dloni patent

Naturalnie skanowanie dłoni nie jest niczym rewolucyjnym i nieznanym. Takie rozwiązanie znajdziemy już w LG G8 ThinQ, który został zaprezentowany na początku bieżącego roku. W niedawno zaprezentowanych iPhone’ach nadal firma stawia na Face ID. Jednak pomysł Apple ma być częścią następcy również świeżej nowości, czyli Watch Series 5. Ukryta pod wyświetlaczem kamera ToF lub emiter podczerwieni wraz z odpowiednim odbiornikiem mają skanować unikalne elementy wewnętrznej części dłoni użytkownika. Brzmi to bardzo dobrze w kontekście właśnie smartwatcha. W końcu ten ma naprawdę ograniczone miejsce w obudowie i ciężko oczekiwać zatopionego w wyświetlaczu czytnika linii papilarnych.

Zobacz też: Poznaj wszystkie nowości od Apple.

O ile większość prezentowanych patentów nigdy nie opuszcza tej formy informacji, tak pomysł na skanowanie dłoni w inteligentnych zegarkach ma szansę całkiem szybko się urzeczywistnić. W końcu aparaty w ekranach mają zadebiutować w smartfonach w przyszłym roku, więc co stoi na przeszkodzie, aby Apple zastosowało teoretycznie prostszy system? Pozostaje jedynie odpowiednio dopracować poziom bezpieczeństwa i samo tempo rozpoznawania użytkownika.

Źródło: Phone Arena






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x