Darmowy VPN? Opera wie, jak zwrócić na siebie uwagę

mm Paweł Maretycz Newsy 2019-02-08

Jakiś czas temu opłakiwaliśmy odejście Opery VPN. I mimo że na smartfonach mogliśmy znaleźć kilka alternatywnych aplikacji, to żadna nie łączyła ze sobą wygody i darmowego dostępu do sieci, w taki sposób jak robiła to aplikacja od Opery.

Umarła Opera VPN, niech żyje Opera VPN!

opera vpn

Sieć VPN daje masę możliwości. Od zwiększenia naszego bezpieczeństwa w internecie i łączenia się z siecią prywatną z dowolnego miejsca na Ziemi, po omijanie blokad regionalnych, cenzury oraz zapewnienie nam anonimowości. Brzmi świetnie, prawda? Otóż Opera własnie dodała do testowej wersji swojej mobilnej przeglądarki taką funkcję. Co ważniejsze usługa ma być domyślnie w pełni darmowa, bez limitu transferu.  Do wyboru mamy serwery umieszczone w Ameryce, Europie i Azji. Kolejną, ciekawą funkcją jest tryb optymalny, zapewniający automatyczny wybór najlepszego serwera dla naszej obecnej lokalizacji.

Zobacz też: Nowa Opera na Androida wprowadza funkcję, którą większość pokocha

Dość męczące w przypadku VPN jest korzystanie z wyszukiwarki internetowej. Te optymalizują wyniki wyszukiwania tak, żeby odpowiadały naszej lokalizacji. Na szczęście inżynierowie Opery rozwiązali także ten problem. W przypadku wyszukiwania czegoś w sieci przeglądarka ignoruje chwilowo VPN, dzięki czemu wyszukiwarka przedstawia nam wyniki dostosowane do naszej lokalizacji. Firma podkreśla, że nie zbiera informacji na temat ruchu użytkowników i szanuje ich prywatność. Opera zawsze starała się zapewniać innowacyjne i przydatne rozwiązania dla klientów mobilnych. Kilkanaście lat temu korzystanie z internetu w telefonie bez Opery Mini było nie tylko powolne, ale i kosztowne. Niewielkie pakiety danych sięgające kilkudziesięciu MB, topniały jak lód w upalny dzień. Dlatego kompresja danych na serwerach Opery była wybawieniem. Jak widać, firma znów dąży do bycia niezastąpioną, a że czasy się zmieniają i kompresja danych nie ma obecnie większego znaczenia, to uderza w to, co obecnie stało się istotne.

Źródło: purepc



  • kamil79123

    Nie rozumiem tego popytu i nachalnych reklam VPN. Jakie korzyści przynosi VPN dla przeciętnego użytkownika internetu?

    • Ashe main

      Coraz więcej ludzi chce być anonimowymi i wcale się temu nie dziwię

      • kamil79123

        No dobrze, ale dlaczego chcą być anonimowi? Jakie korzyści płyną z tego, że maskujemy swoją aktywność?

        • Grzegorz93

          W zależności od potrzeby. Jeden będzie używał VPN żeby zadbać o swoją prywatność, drugi o bezpieczeństwo a trzeci do ruchu p2p 🙂

          • Sebastian Ciuruś

            A czwarty do Pandory i innych usług, które wymagają bycia w US 😉
            A piąty do aktywacji kluczy spoza regionu na Steam 😀

          • Grzegorz93

            Za takie aktywowanie gier jest ban 😀

          • Sebastian Ciuruś

            Na własną odpowiedzialność oczywiście XD

          • kamil79123

            A możesz nie pisać mi sloganów z internetu? Zadałem proste pytanie – jakie korzyści płyną z tego, że Janusz z Piotrkowic zamaskuje swój ruch na stronie np.z wiadomościami?

          • Grzegorz93

            Tak jak napisałem zależności od potrzebny. 🙂

          • kamil79123

            Przepraszam. Nie wiedziałem, że nie skończyłeś jeszcze szkoły podstawowej. Pardon.

          • Grzegorz93

            Na serio nie zrozumiałeś. 🙁

    • Piotr Czajkowski

      Jedni lubią jak ich Microsoft, Google czy Facebook szpieguje a inni nie.
      Gównoburza o to, że szpiegują, gównoburza o to, że ludzie chcą być anonimowi w internecie. Nie dogodzisz.
      A ten VPN to nic nie warty – logi są zapisywane także 🙂

      • kamil79123

        Ale co szpiegują. Wysyłają tajnych agentów? Rozumiem, że jak mamy VPN, to już nie jesteśmy szpiegowani? I co masz na myśli mówiąc „Jedni lubią jak ich Microsoft, Google czy Facebook szpieguje”.

        • Piotr Czajkowski

          Nie, nie wysyłają tajnych agentów. Bądźmy poważni, nie jesteśmy w przedszkolu.
          VPN ukrywa nasz ruch przed dostawcą internetu – łączymy się z internetem pośrednio przez inny serwer – w logach jest tylko połączenie z jednym IP zamiast z tysiącem adresów przypisanych stronom czy usługom, w przypadku odpowiednich VPN logi nie są trzymane nigdzie bo firma jest zarejestrowana w kraju, w którym nie ma takiego prawnego wymogu, np. w Panamie . Jeżeli chcesz korzystać z sieci torrent i nie pozostawić śladu u dostawcy internetu (zgodnie z prawem logi – historia jest trzymana pięć lat) – wiesz, czego potrzebujesz.
          Z drugiej strony portale nie dostają naszego adresu IP – jest to przydatne przy np. szukaniu biletów lotniczych, zrób sobie eksperyment i posprawdzaj ceny biletów bez VPN, a jak zauważysz wzrost ceny skorzystaj z proxy – cena spadnie do wartości wyjściowej czy do omijania blokady regionalnej – polecam sprawdzić amerykańskiego Netflixa – najlepszy i najbardziej dobitny przykład.
          W przypadku lepszych VPN otrzymujemy szyfrowanie połączenia oraz usuwanie reklam. Po co szyfrowane połączenie? Zaloguj się do banku w jakimś publicznym miejscu typu hotel czy lotnisko przez nieszyfrowane wifi, gdzie przez przypadek ktoś może przechwycić Twój ruch sieciowy.
          Co mam na myśli mówiąc „Jedni lubią jak ich Microsoft, Google czy Facebook szpieguje” – dokładnie to, co napisałem. Spersonalizowane reklamy, historia lokalizacji, rozpoznawanie twarzy, odnajdowanie zagubionego urządzenia jakby nie patrzeć są objawem tego, że jesteśmy szpiegowani – jedni to lubią i używają z pełną świadomością, drudzy nie wiedzą, że coś takiego istnieje a trzeci walczą, żeby nikt im do łóżka czy w inne miejsce nie zaglądał.
          Pytanie po co komu anonimowość w internecie możesz zadać sobie zaraz po tym jak odpowiesz sobie na pytanie dlaczego zamiast imienia i nazwiska używasz nicku i nie pokazujesz swojego zdjęcia.

          • kamil79123

            W pierwszej kolejności pozwolę sobie odpowiedzieć na twoje ostatnie zdanie – dlaczego miałbym podawać imię i nazwisko na portalu, w którym nie ma takiej potrzeby? Tak samo ze zdjęciem. Nie na tym chyba ten portal polega, aby każdy wiedział, kto kim jest. Podchodząc do kogoś przy ulicy i pytając chociażby „która jest godzina” nie muszę się od razu przedstawiać, bo nie ma to żadnego znaczenia. Liczy się krótka wymiana informacji, a nie wiadomość, kto z kim rozmawia.
            Co do biletów lotniczych – zamawiam z siostrą średnio 6 biletów ryanair rocznie. Wiadomo, sporo szukania korzystnych ofert, rozkłada się to w czasie dłuższym niż jeden dzień. I wiesz co? Ceny pozostawały takie same.
            Co do logowania się do banku przez niezabezpieczone wi-fi, to jak kąpiel w ołowianych butach. Jak ktoś jest na tyle nierozważny, to i VPN mu nie pomoże.
            A jeśli chodzi o personalizowane reklamy – kwestia gustu, ale nie obrazujmy tego jako zło wcielone. Musimy zrozumieć, że takie dane nie są zbierane, aby wykorzystać je przeciwko nam, tylko aby potencjalnie uprościć niektóre czynności. Na przykład osobie, która dużo czyta o wędkarstwie, będą pojawiać się w reklamach np. wędki zamiast procesorów, czy to coś złego?
            Oczywiście nie neguje potencjalnych korzyści korzystania z VPN. Denerwuje mnie jedynie jego reklamowanie, jako środka na całe zło, które każdy potrzebuje. A tak poza tym, to dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam.

          • Piotr Czajkowski

            „Podchodząc do kogoś przy ulicy i pytając chociażby „która jest godzina” nie muszę się od razu przedstawiać, bo nie ma to żadnego znaczenia. Liczy się krótka wymiana informacji, a nie wiadomość, kto z kim rozmawia.”
            I właśnie w ten sposób miał działać internet. Google ani żadna inna firma nie musi wiedzieć, że interesujesz się wędkarstwem.

          • kamil79123

            I nie musi. Przecież człowiek dobrowolnie akceptuje regulamin i dobrowolnie korzysta z usług np. Google. A spersonalizowane reklamy da się wyłączyć.

  • Grzegorz93

    VPN od Opery to przecież proxy, mylę się?

  • gumis

    Używam opery od początków internetu 🙂 I będę używał nadal 🙂

  • Mariner

    Oby darmowy VPN nie oznaczał wolnego.