Huawei nie jest niczemu winne, ale zwalnia aresztowanego pracownika

Łukasz Pająk Newsy 2019-01-12

Wczoraj polskie media obiegła informacja o kolejnych aresztowaniach ABW. Tym razem wiązało się to też z rynkiem mobilnym, bo w nagłówkach pojawiły się wzmianki o Huawei i Orange. Szczególnie ta pierwsza firma wzbudziła zainteresowanie, które rozwija różne wydarzenia ze świata, wiążące się z politycznymi przepychankami Chin i Stanów Zjednoczonych. Niemniej trzeba sprawę doprowadzić do końca i nie opierać się na domysłach.

Huawei nie pozwoli na narażanie swojego imienia — wieloletni pracownik traci pracę

huawei logo

Aresztowania pracowników Huawei i Orange wywołały lawinę podejrzeń, a jeszcze więcej — często bezpodstawnych — oszczerstw. Łatwo dopowiedzieć historię, która wywołałaby ogromną burzę. Trudniej ją obronić, ale świat fake newsów jest taki, że do bronienia nikt nie wzywa. Niemniej skupmy się na Huawei i kontynuujmy sprawę aresztowania Weijing Wanga (już z nazwiskiem…), dyrektora sprzedaży w polskim oddziale. Dzisiaj firma wydała kolejne oświadczenie:

Spółka Huawei podjęła decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę z panem Wang Weijing, który został aresztowany pod zarzutem łamania polskiego prawa. Zarzucane mu czyny nie mają związku z naszą firmą. Podjęliśmy tę decyzję zgodnie z zapisami umowy o pracę, ponieważ incydent nadwyrężył wizerunek firmy. Spółka Huawei przestrzega wszystkich obowiązujących praw i przepisów w krajach, w których prowadzi działalność oraz wymaga od każdego pracownika stosowania się do przepisów prawnych oraz zasad obowiązujących w kraju, w którym pracuje.

Zobacz też: LG prezentuje Q9, ale jest nam to doskonale znany model.

Dodajmy do tego fakt, że rzecznik ABW zaprzeczył, jakoby aresztowanie było powiązane z samym Huawei. Tym sposobem rozwijanie legend, jakoby całe wydarzenie było ciągiem przyczynowo-skutkowym „zimnej wojny” Chin i Stanów Zjednoczonych, zdaje się bezsensowne.

Źródło: Huawei



  • Artur

    Przecież to jawna wojna ekonomiczna. Huawei w sposób uczciwy, zgodny z zasadami konkurencji zwiększa zasięg – to USA karze swoim pieskom wykluczyć tę firmę (rozumiem jakby takie coś odbywało się na podstawie dowodów ale w tym przypadku jest inaczej) a te się na to zgadzają – debilizm.

    I znowu zarobi na tym ktoś inny a nie my – Chiny znajdą se innego partnera do ekspansji na rynek europejski – niekompetencja naszej polityki zagranicznej niekiedy mnie poraża!

  • can006

    Źródło Huawei lol to tak jakby złodziej napisał że to pomyłka i nic się nie stało życzymy miłego dnia.

    • Łukasz Pająk

      Źródłem oświadczenia prasowego Huawei jest Huawei, coś w tym dziwnego?

  • Bart

    Za szybko te zwolnienie pracownika … do tego firma wprost finansowa przez kraj, który blokuje dostęp do internetu i chce wiedzieć i kopiuje technologię. Nie ufam, nie kupię.

    • Artur

      Apple im ufa, nawet ma tam swoje serwery do obsługi klientów z Chin.

      • Bart

        Biorę udział w projekcie implementacji rozwiązań IT w Chinach i też jesteśmy zmuszeni stawiać tam osobne serwery, bo połączenie przez filtrowany przez Chiny VPN z resztą świata działa koszmarnie. Więc to nie tak, że Apple im ufa, tylko nie ma wyjścia.

        • Artur

          To był sarkazm – chodzi o to, że Apple chwali się swoimi ideałami jakie im przyświecają a tak na prawdę chodzi jak zawsze o zarabianie pieniędzy i w tyłku mają wolność słowa w momencie kiedy można przytulić duży hajs ;D Ich serwery są kontrolowane przez Chiński rząd bo taki jest ich warunek wejścia na rynek.

  • Szamajama_Okutasi

    Na wszelki wypadek i tak lepiej trzymać się od firm należących do komunistycznych rządów jak najdalej. Miejmy nadzieję, że nasz rząd też zda sobie w końcu z tego sprawę.

    • can006

      Nie zda sobie bo sam współpracuje z chinczykami PiS kontynuuje politykę Komorowskiego.

      • Artur

        A dlaczego ma nie współpracować? W demokratycznej Francji podczas demokratycznych protestów zabijani i pałowani są strajkujący, pomijając zamachy terrorystyczne – czy coś takiego dzieje się w Chinach?

        Weźmy ostatnie 5 lat: jak zmieniła się Europa a jak Chiny? Kto wyszedł na tym lepiej?

        • Piszę co myśle

          Ciężko odnieść się do sytuacji w Chinach, nie wiemy co się tam dzieje i jak dobrze się problemy maskuje bo przecież to ogormy region to i problemów masa.W Chinach, można totalnie inwigilować obywateli a w Europie niby nie .
          W Chinach, można wykonywać nie etczne dla Europy zabiegi czy operacje i nie słyszy się o tym często, dopiero po kilku miesiącach czy latach.

          • Artur

            W dobie internetu i smartfonów każdy akt przemocy w Chinach zostałby nagłośniony przez „turystę”. Poza tym etyka jest względna, przecież niewolnictwo i obozy koncentracyjne, nawracanie „niewiernych” śmiercią było zgodne z prawem w cywilizacji zachodu.

            Nie bronię ustroju jaki panuje w Chinach ale nie mam też prawa go oceniać, a opierając się wyłącznie na faktach to mogę powiedzieć, że ewoluuje w dobrym kierunku a obywatele są bezpieczniejsi niż w wolnej Europie czy USA.

          • Szamajama_Okutasi

            Tak, mamy dobę internetu i można sobie znaleźć sporo informacji jak to życie w tych Chinach naprawdę wygląda. Więc nie bredź człowieku.

          • Artur

            Czyli jak?

    • Artur

      A niby Apple Ciebie nie „szpieguje”?

      • Piszę co myśle

        Szpieguje, tylko nikt nie wie w jakim stopniu, jakie dane gromadzi w rzeczywistości. A sytuację między służbami a posiadaczami iphone-ów pokazują, że jednak Apple nie chce wypuścić naszych danych na zewnątrz.Co pomaga czuć się bezpieczniej.

        • Artur

          Pomijając to, że ostatnio sami zobowiązali się do współpracy ze służbami i udostępnią im odpowiednie narzędzia to przecież montują w Chinach serwery, do których ma dostęp Chiński rząd (partia).

          Żyjemy w świecie, gdzie byliśmy, jesteśmy i będziemy szpiegowani i musimy się z tym pogodzić. Wielu z nas udostępnia duuuuuużo więcej danych z własnej woli niż zbierają je algorytmy nas szpiegujące. Jeśli mamy z tym problem to wróćmy do starych Nokii.

          Bezpieczeństwo kosztem wolności oraz wygoda kosztem prywatności – na to pytanie każdy sobie powinien odpowiedzieć.

  • Szymon L

    Zarzuty, bez wyroku, a zwalniają. Pogratulować…

  • sprite1080

    Jasne 😉



x