Huawei twierdzi, że ich Mate 20 X rozkłada na łopatki Nintendo Switch, ale zapomina o jednym

Łukasz Pająk Newsy 2018-10-20

Huawei na swojej ostatniej konferencji naprawdę zaszalało. Premiery kolejnych urządzeń z serii Mate 20 były naprawdę udane. Szczególnie Mate 20 Pro zaskakuje wieloma nowatorskimi rozwiązaniami. Jednak póki co zostawmy ten model z boku, a skupmy się na Mate 20 X. Przed prezentacją pojawiły się plotki o smartfonie dla graczy od Chińczyków. W międzyczasie pojawiały się też wzmianki o ogromnym wyświetlaczu. To wszystko okazało się prawdą i tak powstał właśnie Mate 20 X, który firma chętnie porównuje do Nintendo Switch, czyli prawdziwej konsoli do gier, która stanowi też przenośny system.

Huawei Mate 20 X miażdży Nintendo Switch na papierze

nintendo switch huawei mate 20 x

Jeśli spojrzymy na specyfikacje obu urządzeń, to Chińczycy są po prostu lepsi. Zdecydowanie większy wyświetlacz (7,2 kontra 6,2-cala) z wyższą rozdzielczością (1080p kontra 720p) i jeszcze większym akumulatorem (5000 kontra 4310 mAh), który może dłużej pracować (ponad 6,5 kontra 3 godziny). To już dużo daje, a do tego przedstawiono specjalne akcesorium, które dodaje krzyżak i analog. Brzmi świetnie, prawda? Nie do końca.

nintendo switch huawei mate 20 x

Pomijam już kwestię, że jako smartfon dla graczy, Mate 20 X nie dorasta do pięt takiemu Asusowi ROG Phone. W takim razie jaki sens jest mierzyć się z Nintendo Switch, świetnie sprzedającą się konsolą do gier? Być może to tylko zagrywka marketingowa, ale kompletnie nie powinna trafić do graczy. Przede wszystkim wspomniane akcesorium nie dorasta do pięt Joy Conom od Nintendo, które są naszpikowane technologią. Druga kwestia to samo zaplecze tytułów – na Androida nie ma i nie zapowiada się, że kiedykolwiek będą tak dobre gry, jak na konsole. Chociażby takie Legend of Zelda: Breath of The Wild – znajdziecie coś równie rozwiniętego i wciągającego na Robocika?

Zobacz też: Jak zmieni się iPhone w przyszłym roku?

Sprzęt nie wyznacza konsoli do gier, a produkcje na nie i sami gracze. Smartfony z Androidem bez odpowiedniego zaplecza nie mają szans mierzyć się ze wspomnianym Nintendo Switch, a nawet wieloma starszymi handheldami. To też dotyczy zachwalanego Asusa – mimo że u podstaw to świetny sprzęt do gier, to czy gwarantuje dodatkową rozgrywkę rodem z konsol?

źródło: Android Authority



  • Maciej Wyżgowski

    Sory, ale na androida jest mnóstwo dobrych gier przeniesionych z konsol czy nawet PC.

  • camdell

    A czy to jeszcze smartfon czy już tablet ? Do gier za słaby do rozmów za duży.

    • KLIN

      jest 21wiek, do rozmowy używa się słuchawki bluetooth

      • camdell

        jasne, można też np. do Warszawy z Gdańska jechać przez Moskwę

  • Dragon84

    No właśnie czy są jakieś gry offline na android które naprawdę są godne polecenia?

    • Adrian Celej

      Graczem nie jestem, ale sam lubię GTA San Andreas. Szkoda tylko, że sterowanie w tego typu grach to porażka…

      • Krzysztof Kwolek

        Ale wiesz, GTA SA masz już w sumie wszędzie I nie wiem dlaczego miałbym akurat na androidzie w to grać.

      • Dragon84

        Wiesz mam jakąś piłkę nożną która działa w trybie offline ale sam dopiero zaczynam grać na smartfonie tym bardziej że mam Huawei mate 20 lite który ma dobre parametry

      • Nałogowy komentujący

        Trzeba być skończonym masochistą żeby przejść gta na smartfonie

        • Dragon84

          Aż tak ciężka gra?

        • Adrian Celej

          Zgadza się, jeszcze nie udało mi się przejść. Ale kiedyś spróbuję.

    • Karol_12

      PPSSPP i mnóstwo iso z neta, poza tym life is strange i gta