W Stanach Zjednoczonych premiera Pixela 3 miała już miejsce, więc pierwsi recenzenci mogli już przygotować swoje materiały na temat smartfona. Filmy takie jak test wytrzymałości z kanału JerryRigEverything nie zawsze prezentowały nam urządzenie w korzystnym świetle – okazuje się bowiem, że plecki smartfona bardzo łatwo można „zarysować” za pomocą przedmiotów codziennego użytku. Czy oznacza to jednak, że uszkodzenia są nieodwracalne? Na całe szczęście nie.

Zarysowania z tylnego panelu smartfona można usunąć za pomocą dość dziwnej metody

Nasze obawy na temat Pixela 3 przynajmniej częściowo rozwiała Erica Griffin, która w jednym ze swoich filmów zaprezentowała nam metodę na usuwanie „zarysowań” z plecków smartfona. Polega ona na szorowaniu tyłu urządzenia za pomocą szczoteczki do zębów. Pixela 3 należy oczywiście wcześniej polać wodą i odrobiną mydła lub płynu do naczyń. Niestety z powyższą metodą jest jeden problem – nawet autorka filmu nie zaleca jej stosowania, ponieważ może ona permanentnie uszkodzić smartfona w przypadku dostania się wody do wnętrza urządzenia (nawet pomimo certyfikatu IP-68). Warto wiedzieć jednak, że „zarysowań” można się w pewien sposób pozbyć.

Zobacz też: Tak w przyszłym roku będą wyglądały wycięcia w wyświetlaczu.

Dlaczego jednak przez cały artykuł słowa „zarysowanie” używałem w cudzysłowie? Powód ku temu jest prosty – otóż „rysy” zrobione na szkle, to tak naprawdę mikroskopijne pozostałości miękkiego metalu, które utknęły w materiale. Właśnie z tego powodu można je usunąć – w przypadku głębokich rys nie będzie to już możliwe.

Źródło: Erica Griffin

Michał Derej

Pasjonat technologii mobilnych, wielki fan Androida. Student informatyki na Wydziale Matematyki i Nauk Informacyjnych Politechniki Warszawskiej. Były moderator jednego z największych forów ogólnotematycznych w Polsce. Od kilku lat blogger.