Pixel 3 będzie wymagał szorowania w wodzie i mydle. W jakim celu?

mm Michał Derej Newsy 2018-10-20

W Stanach Zjednoczonych premiera Pixela 3 miała już miejsce, więc pierwsi recenzenci mogli już przygotować swoje materiały na temat smartfona. Filmy takie jak test wytrzymałości z kanału JerryRigEverything nie zawsze prezentowały nam urządzenie w korzystnym świetle – okazuje się bowiem, że plecki smartfona bardzo łatwo można „zarysować” za pomocą przedmiotów codziennego użytku. Czy oznacza to jednak, że uszkodzenia są nieodwracalne? Na całe szczęście nie.

Zarysowania z tylnego panelu smartfona można usunąć za pomocą dość dziwnej metody

Nasze obawy na temat Pixela 3 przynajmniej częściowo rozwiała Erica Griffin, która w jednym ze swoich filmów zaprezentowała nam metodę na usuwanie „zarysowań” z plecków smartfona. Polega ona na szorowaniu tyłu urządzenia za pomocą szczoteczki do zębów. Pixela 3 należy oczywiście wcześniej polać wodą i odrobiną mydła lub płynu do naczyń. Niestety z powyższą metodą jest jeden problem – nawet autorka filmu nie zaleca jej stosowania, ponieważ może ona permanentnie uszkodzić smartfona w przypadku dostania się wody do wnętrza urządzenia (nawet pomimo certyfikatu IP-68). Warto wiedzieć jednak, że „zarysowań” można się w pewien sposób pozbyć.

Zobacz też: Tak w przyszłym roku będą wyglądały wycięcia w wyświetlaczu.

Dlaczego jednak przez cały artykuł słowa „zarysowanie” używałem w cudzysłowie? Powód ku temu jest prosty – otóż „rysy” zrobione na szkle, to tak naprawdę mikroskopijne pozostałości miękkiego metalu, które utknęły w materiale. Właśnie z tego powodu można je usunąć – w przypadku głębokich rys nie będzie to już możliwe.

Źródło: Erica Griffin



  • Szymon L

    IP68 – nie myj wodą bo zalejesz. WTF?

    • Michał Derej

      Po pierwsze – gwarancje nie obejmuje zalań, więc nie warto ryzykować. Po drugie – ochrona tyczy się samej wody, nie wiadomo jak zadziała to z mydłem. Po trzecie – strumień wody to znacznie większe ciśnienie niż po prostu słupa wody, więc uszczelki mogą puścić. Dlatego ostrzegłem.

      • variete

        ochrona tyczy się samej wody, nie wiadomo jak zadziała to z mydłem.

        Takie detergenty nie rozpuszczają uszczelek blokujących wodę.

        strumień wody to znacznie większe ciśnienie niż po prostu słupa wody, więc uszczelki mogą puścić

        Strumień wody, to też słup wody – jakkolwiek by na to nie spojrzeć. Poza tym strumień z założenia ma uderzać w plecki smartfona, więc jak miałby spowodować „puszczenie” uszczelek, po których woda spływać już będzie wyhamowana przez uderzenie w plecki?

        • Michał Derej

          Wiadomo, że nie rozpuszczają, jednak przyciski mogą np. gorzej działać ze względu na dodatkową substancję, która się pod nie dostanie. Strumień wody to słup wody uderzający z bardzo dużym ciśnieniem, dużo większym, niż założone w certyfikacie. Nie bez powodu mając np. zwykły wodoszczelny zegarek (nie mówię o tych dla sportowców) nie możesz z nim pływać w basenie – to ta sama zasada.

          • Kamil Gaweł

            Ale norma IP mówi też o natrysku wody i polewaniu urządzenia, np. ip 66 chroni przed strumieniem wody 100l na minutę (pod dowolnym kątem), wydaję mi się że to duuużo więcej niż z kranu. Skoro telefon ma wyższą normę to automatycznie spełnia niższe.

          • Maciej Załucki

            IP68 to więcej niż byle strumień wody. Nawet IP67 powinien być odporny na strumień pod ciśnieniem.

          • Tu chyba bardziej chodzi o to, że detergent zmniejsza napięcie powierzchniowe wody przez co ta robi się bardziej lepka i łatwiej jest jej przecisnąć się przez małe szczeliny.

        • Piotr A

          Jest ciśnienie hydrostatyczne, wytwarzane przez słup wody, które rozchodzi się we wszystkich kierunkach i ciśnienie dynamiczne wytwarzane przez ruch wody, które jest prostopadle do ruchu.



x