Czy to patent na dwa wycięcia w wyświetlaczu (notche), który ma sens?

Łukasz Pająk Newsy 2018-04-29

Notch zawładnął tegorocznym rynkiem. Większość prezentowanych urządzeń musi mieć wycięcie w górnej części wyświetlacza. Mimo że wiąże się to z ogromną falą krytyki, to producenci bardzo chętnie wykorzystują rozwiązanie na wzór iPhone’a X. To straszne, bo zapomina się chociażby o tym, że to Sharp stworzył pierwszy tego typu model, a Essential w ogóle jako pierwszy postanowił przełamać prostokątną linię ekranów. Mimo wszystko to dopiero początek, bo przed elastycznymi panelami przyjdą dodatkowe ruchy „nożyczek”.

Swego czasu Kacper przedstawił Wam koncept ZTE Iceberg, który niespodziewanie trafił do Sieci. Tymczasem chińskiej firmie udało się w swoim rodzimym państwie uzyskać patent na tego typu rozwiązanie, czyli podwójny notch. Tym razem w lukach nie pojawiły się głośniki. Szkic patentowy prezentuje się następująco:

zte patent podwojny notch

Góra to aparat w stylu Essential Phone, ale dół to czytnik linii papilarnych. Co ciekawe, ten też pojawia się na tylnej części urządzenia, więc równie dobrze z przodu może pojawić się wyłącznie fizyczny przycisk. W takim wypadku całość traci sens, bo zastosowanie skanera z przodu można zrozumieć ze względów funkcjonalnych i ogólnej wygody. Jest to też niewątpliwie tańsze rozwiązanie od scalania czytnika z wyświetlaczem.

Zobacz też: Konserwacja urządzenia w Samsungach może sprawiać duży problem.

Mimo wszystko wciąż czekam na następcę Essential Phone, bo to on ma szansę na najlepsze rozwiązanie problemu. Ten to nic innego, jak dążenie do rozlania wyświetlacza na froncie urządzenia. Gdzieś aparat musi się podziać, a wspomniana firma uzyskała najciekawszy patent. Oczywiście podobne rozwiązanie zaprezentowało też Vivo, więc walka trwa. Pomysł ZTE też może się przyjąć, ale nie na najwyższej półce.

 

źródło: Phone Arena






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x