Co prawda to dopiero początek roku, nie skończył się jeszcze jego pierwszy kwartał, a już możemy wytypować, co będzie uważane za najgorszy punkt rozwoju smartfonów. Doskonale pokazały to targi MWC, na których ujrzeliśmy od groma urządzeń, które dzieliły jednocharakterystyczne wycięcie w ekranie, tzw. „notch”. Firmy starają się nam wmówić, że to my tego chcemy, ale sądząc po hucznych komentarzach w Sieci jest zupełnie inaczej. Na szczęście są alternatywy dla tego rozwiązania, co doskonale pokazuje Vivo i Essential.

W przypadku przykładu chińskiej marki odsyłam Was do artykułu Kacpra, który przy okazji wyjaśnił inną, wyjątkową cechę modelu Apex. Tymczasem przyjrzyjmy się Amerykanom i firmie, która w zeszłym roku wystartowała z wysokiego C, aby później nie chwalić się kiepskimi wynikami sprzedaży. Mimo wszystko trzeba oddać Essential, że stara się być oryginalną firmą. Ich zeszłoroczny model był jednym z pierwszych na świecie, którego aparat do selfie został umieszczony „w wyświetlaczu”. Teraz ten producent chce od tego odejść, o czym doskonale świadczy poniższy patent:

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

Dokładnie tak, jak w przypadku Vivo Apex, Essential Phone 2 (?) najprawdopodobniej zostanie wyposażony w ekran na całej frontowej powierzchni, bez jego wycinania. Aparat zostanie schowany w korpusie i użytkownik będzie mógł go wysunąć. Czujniki zbliżeniowe i światła mają zostać ukryte pod ekranem. Głośnik? Piezoelektryczny lub scalony z wyświetlaczem.

Zobacz też: W przyszłym rok Samsung może porzucić Galaxy S.

Powyższe rozwiązanie gwarantuje zdecydowanie lepszy design – bardziej użyteczny. Jednak wszystkie firmy starają się tak budować smartfony, aby miały możliwie najmniej ruchomych części. Im ich więcej, tym większa szansa na uszkodzenie. Chociaż w przypadku Essential i skomplikowanej budowy ich pierwszego modelu to wszystkiego można się spodziewać.

 

źródło: Twitter




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.