OnePlus w zeszłym roku mnie nie zachwyciło. Nie ukrywam, że jest to jedna z moich ulubionych marek, ale też potrafię ją obiektywnie ocenić. W ciągu ostatnich 12 miesięcy poznaliśmy dwa modele – OnePlus 5 i 5T. Oba są po prostu dobre. Fakt, że gdyby 5 była taka, jak 5T to sytuacja zupełnie inaczej by wyglądała, a tak to producent nadrabiał zaległości i wykorzystywał to, co Vivo oraz Oppo stworzyli. Oczywiście z odpowiednimi modyfikacjami. Obecnie to OnePlus 5T jest oferowany w sprzedaży i firma postanowiła powrócić do korzeni.

OnePlus One i OnePlus 2 wyróżniały się bardzo ciekawym wykonaniem. Chińczycy nie oferowali od początku samych metalowych urządzeń. Wtedy skupiali się na specyficznym materiale Sandstone, który później został zastąpiony aluminium, a wspomniany „Piaskowiec” trafił na etui. Zgodnie z zapowiedzią, firma postanowiła przywrócić ten styl. OnePlus 5T Sandstone White jest równocześnie pierwszym smartfonem tego typu w białej odmianie. OnePlus One i 2 oferowały ciemne odsłony piaskowca. Poza tym były to wyłącznie klapki.

Producent zaznacza, że jest to specjalnie przygotowana wersja urządzenia – proces nakładania piaskowego opakowania trwa 75 minut i składa się z wielu etapów. Między innymi przygotowywania obejmują wyjątkowe warstwy ultrafioletowe, które nadają odpowiednią twardość i wytrzymałość właściwemu materiałowi.

W zakresie specyfikacji nic się nie zmieniło. To wciąż ten sam OnePlus 5T w wydaniu z 8 GB RAM i 128 GB wbudowanej pamięci na pliki użytkownika.

Zobacz też: Jakie smartfony szykuje Nokia?

Niestety, ale jak to Chińczycy mają w zwyczaju to tego typu odmiany ze zmienionymi obudowami są dostępne w limitowanych edycjach. Sprzedaż OnePlus 5T Sandstone White rozpocznie się w poniedziałek o godzinie 10.  Zainteresowani muszą przygotować 559 euro.

 

źródło: informacja prasowa

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.