Pojedynek na baterie – OnePlus 5, iPhone X, Samsung Galaxy Note8 i iPhone 8+

Łukasz Pająk Newsy 2017-11-04

Akumulatory w dzisiejszych smartfonach wydają się być najmniej zaawansowanymi elementami. Wiele rewolucji przeszły już aparaty, wyświetlacz, a nawet obudowy. Ogniwa diametralnie się nie zmieniły. Producenci starają się na różne sposoby minimalizować niedobór energii – podzespoły stają się coraz to bardziej energooszczędne i domyślnie ograniczane. My, konsumenci, niewiele możemy w tej kwestii zdziałać. Możemy za to doceniać firmy, które najlepiej wyważają zużycie akumulatora i możliwości smartfona.

Test, który zaraz zobaczycie powinien już być Wam znany. Niedawno poznaliśmy możliwości takich modeli jak OnePlus 5, Samsunga Galaxy Note8 i iPhone’a 8. Dzisiaj dołącza do nich iPhone X, który wyróżnia się swoim akumulatorem. Apple zastosowało wyjątkowo duże – jak na siebie – ogniwo. Czy to oznacza, że Amerykanie zdeklasują konkurencję? 

Ponownie widać, że iOS świetnie radzi sobie z prostymi zadaniami, takimi jak Instagram. System zaczyna zużywać energię dopiero w momencie, gdy na pierwszy plan wchodzą bardziej zaawansowane aplikacje, na przykład gry. Końcowy wynik jest jednoznaczny:

  1. OnePlus 5 – 5 godzin 15 minut
  2. iPhone X – 5 godzin 5 minut
  3. Samsung Galaxy Note8 – 4 godziny 35 minut
  4. iPhone 8 – 4 godziny 26 minut

Zobacz też: Zepsuł Ci się telefon? Serwis przyjedzie do Ciebie i zrobi go na miejscu, a Ty wypijesz kawę w luksusowym busie.

Chiński smartfon wciąż niezwyciężony, ale konkurencję już czuć na karku. Z drugiej strony, niedługo powinniśmy ujrzeć OnePlus 5T. Wtedy sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej.



  • Gruz

    A mimo wszystko dalej jestem fanem iOS’a. Uwielbiam grać w rożne gry przy pomocy gps’a i akurta najlepszy pod to jest iPhonem, ma najszybszy system gps ktory wylapuje moja pozycje. Mysle teraz nad zakupem iphone 8, ze wzgledu na swieta kamere 🙂 Ale to raczej w play wezme, bo cena jest kolosalna…

  • haVoc vulTure

    Note 8 – lagship battery killer.

  • Jemphilus

    OnePlus jednak radzi sobie lepiej niż jakikolwiek inny producent Android smartfonów. Miałem wcześniej dużo flagowców Samsunga, były ładne tylko na początku, później radziły sobie coraz gorzej, szczególnie to dotyczy baterii. OnePlus 3T mam już od ponad pół roku i działa wciąż świetnie, płynnie działa, bateria ok, co do kamery to nie strzelam fotki śniadania na Instagrama codziennie, więc jak dla mnie to jest całkiem do przyjęcia ?

    • Filodendron

      Zadziwiające, jak ludzie podobnie potrafią myśleć. Właśnie skończyłem tu niżej pisać komentarz w podobnym tonie (tyle, że bardziej chodziło o pamięć niż aparat).

  • Krzysztof Nowacki

    No telefony od OnePlus są dobre i żebym się na ich zakup decydował brakuje mi tylko jednej rzeczy – gniazda karty microSD.

    • Jakub Konieczny

      Nie jest to aż tak bolesny problem, zdjęcia archiwizuję na Dysku, a ew. filmy z OTG oglądam.

      • Krzysztof Nowacki

        No wiem, że można bez tego żyć, ale ja jednak należę do ludzi, którzy uważają, że nie istnieje coś takiego jak „zbyt duża ilość pamięci na dane”. I dlatego zamiast telefonu od OnePlus ostatecznie zdecydowałem się na Axona 7. Co prawda dodatkowo jeszcze przeważyła jakość dźwięku, ale jakoś niezbyt entuzjastycznie podchodzę do telefonów bez slotu na kartę microSD.

        • Filodendron

          W każdej dziedzinie znajdą się wyjątki. Tak jak i w kwestii pamięci na dane w smartfonach. Ja mam 3T z 64 GB od grubo ponad pół roku, i kompletnie nie przejmując się ilością składowanych danych, mam jeszcze połowę wolnego miejsca. Nie wiem, co trzeba robić ze smartfonem, żeby np. takie 128 GB to było mało… No chyba, że ma się jakieś natręctwa np. w filmowaniu każdej swojej kolacji w 4K i 60 fps, nie posiada się komputera i nie używa chmury.
          Dla mnie microSD w szybkim urządzeniu to porażka. Głównie ze względu na koszmarną powolność w porównaniu do pamięci zainstalowanej fabrycznie w smartfonie. Jedyne sensowne zastosowanie widzę w wykorzystaniu do przenoszenia danych na inne urządzenie. Do tego Ci właśnie służy karta?

          • Krzysztof Nowacki

            Między innymi do tego. Dodatkowo uwielbiam muzykę. Towarzyszy mi ona niemal zawsze, czy to podczas pracy, czy podczas odpoczynku. Słucham dużo i różnej muzyki, w zależności od nastroju. Niestety wynalazki typu Spotify nie do końca zaspokajają moje potrzeby, bo nie wszystkie moje ulubione utwory tam znajdę. Efekt jest taki, że na karcie przenoszę całkiem sporą kolekcję muzyki, więc np. taką pamięć 64 GB dość szybko bym zapchał. Na moim Axonie korzystam właśnie z karty 64 GB i wolnych zostało mi chyba gdzieś koło 2 GB – ta karta wraz z pamięcią telefonu daje mi całkiem sporo, bo 128 GB pamięci na dane. I tak, wiem, że OnePlus też wyszedł z taką pamięcią, ale co jeśli powiększę kolekcję muzyczną? A to jest więcej niż pewne. W przypadku Axona zwyczajnie kupię sobie pojemniejszą kartę…

          • W dodatku nie ma wariantu 6GB/128GB. Jest albo 6GB/64GB, albo 8GB/128GB, więc musisz więcej zapłacić za 2GB RAM-u, którego może i tak nie potrzebujesz.

          • No, ale przecież nie zaszkodziłoby Ci, gdyby ten slot był, prawda? Nie musiałbyś korzystać z microSD, ale inni mieliby łatwiejszy wybór. Ja również potrzebuję microSD. Mam zajęte 90GB i obawiam się, że może mi kiedyś zabraknąć. Sama muzyka to jakieś 30GB.
            Slot hybrydowny byłby w 100% rozwiązaniem.

      • gumis

        Filmy na komórce? To czyste sadomaso 😛
        Ja sobie nie wyobrażam ogladania poniżej 40 cali!

  • Filodendron

    Może i producent nie używa już określenia „flagship killer”, ale ciągle smartfony OnePlus zasługują na to miano. Jedyne czym ustępują to aparaty. Różnica nie jest mała, ale wg mnie całkowicie rekompensowana przez różnicę w cenie.

    • Łukasz Pająk

      Wbrew pozorom więcej jest mankamentów. Drobnych, ale są.

      • Filodendron

        Ale drobne mankamenty znajdziesz w każdym flagowym smartfonie. Obojętnie czy będzie to iPhone, Galaxy S, czy coś z górnej półki LG. Nie powiesz przecież, że czytnik linii papilarnych w S8, to nie jest mankament? Że problem z identyfikacją twarzy w nowym iPhone X na słońcu, to tylko ficzer… A to i tak betka, bo przecież co człowiek, to co innego uznaje za mankament. 🙂

        • Adrian Kijek

          Gdzie to niby znalazles z tym face id ze w sloncu nie dziala poprawnie bo ja nie moge

        • Łukasz Pająk

          Pewnie, ale nie ma wodoodporności, aparat nie jest najlepszy, wyświetlacz sprzed kilku generacji, jakość dźwięku jest minimalnie powyżej przeciętnej. Zbierając to wszystko w całość widać, że Chińczycy muszą na czymś oszczędzać.

          • Jeszcze są kwestie oprogramowania. Bardzo długo trwały problemh z BT, z przerywaniem WiFi. Nawet nie wiem czy do dziś rozwiązali te problemy.

          • Łukasz Pająk

            Też Ci nie powiem, bo mnie te problemy ominęły.