Cyfrowy obraz przedstawiający sylwetkę leżącej osoby z połączeniem wzorów przypominających układy elektroniczne i jasnych świetlistych strumieni wydobywających się z głowy postaci w kierunku kosmicznego tła.

Neurokomunikacja. Sny mostem do rozmów ze śpiącymi

9 minut czytania
Komentarze

Czy neurokomunikacja jest przyszłością świata? Tego nie wiemy, ale wiadomo, że granice pomiędzy rzeczywistością a snem coraz częściej się zacierają. Amerykańscy naukowcy z Nortwestern University Illinois dokonali niedawno przełomu w świecie snów, inspirując się najpewniej słynną, nolanowską „Incepcją” (2010). O co chodzi?

„Incepcja”, czyli neurokomunikacja w wydaniu Nolana

Mężczyzna w czarnym garniturze ze srebrnym krawatem patrzy w górę, stojąc na zewnątrz podczas deszczu. Neurokomunikacja w Incepcji.
Leonardo di Caprio w „Incepcji” (2010).

Neurokomunikacja to dziedzina nauki, która zajmuje się badaniem interakcji między układem nerwowym a procesami komunikacyjnymi. Głównym jej celem jest zrozumienie, jak nasz mózg wpływa na sposób, w jaki odbieramy, przetwarzamy i przekazujemy informacje w procesie komunikacji.

Neurokomunikacja korzysta z różnych metod badawczych takich jak neuroobrazowanie, w tym funkcjonalne badanie rezonansu magnetycznego (skrót. fMRI) czy elektroencefalografia (skrót. EEG). Wszystko po to, aby w jak najskuteczniejszy sposób monitorować aktywność mózgu podczas różnorodnych form komunikacji.

Wspomniany film „Incepcja” (reż. Christopher Nolan) to science fiction z elementami thrilleru psychologicznego, który ukazuje fascynujący świat snów i możliwość manipulacji nimi. Główny bohater, Dom Cobb, grany przez Leonardo DiCaprio, jest specjalistą ds. ekstrakcji informacji z umysłów ludzi (taki tytuł świetnie wyglądałby na rocketjobs.pl), przebiegle przenikając w ich sny. Jednak główny wątek filmu koncentruje się na odwrotnej operacji, czyli tytułowej „incepcji”, a więc wprowadzeniu myśli do czyjegoś umysłu tak subtelnie, że zostaje ona uznana za autentyczną.

Istotą filmu jest przedstawienie zaawansowanej technologii umożliwiającej manipulowanie snami. Zespół specjalistów Cobba wspiera się specjalnymi urządzeniami, które pozwalają na wspólne wejście do snu i interakcję w światach wytworzonych przez umysły. Dzięki stosowaniu różnych poziomów snów, film eksploruje koncepcję „głębokiego zanurzenia”, gdzie jedno zanurzenie snu zachodzi wewnątrz innego, co dodaje jeszcze większą złożoność operacji.

Intryga filmu skupia się na próbie przeforsowania incepcji w umyśle dziedziczki korporacji, co stawia przed bohaterami liczne wyzwania, zarówno na poziomie fizycznym, jak i psychologicznym. Wątek intrygi przedstawionej w filmie opiera się na próbie przeforsowania incepcji w umyśle dziedziczki korporacji, stawiając jednocześnie pytania dotyczące rzeczywistości, tożsamości i granic między snem a jawą.

„Incepcja” zdobyła uznanie za wyjątkową narrację, złożoność fabuły oraz efekty specjalne. Film Nolan’a bawi się ideą snów jako przestrzeni, w której niemożliwe staje się możliwe, co prowadzi do fascynujących refleksji na temat percepcji rzeczywistości i ludzkiego umysłu.

„Incepcja” vs neurokomunikacja

Naukowcy z laboratorium neurokognitywnym Ken’a Paller’a postanowili zaczerpnąć inspiracji z sci-fi Nolan’a i sami zapragnęli wejść w sny innych. Oczywiście, poddajemy w wątpliwość niecne zamiary naukowców. Same badania jednak są mocno fascynujące, zwłaszcza w obliczu faktu, iż „Incepcja” miała pozostać kinowym hitem. Jakie dostrzegamy podobieństwa?

W „Incepcji”, bohaterowie korzystają z zaawansowanej technologii, aby manipulować snami i wprowadzać myśli do umysłów innych ludzi. Proces ten obejmuje kontrolowanie, kształtowanie i wpływanie na przeżycia wirtualnych światach snów. Neurokomunikacja, z kolei, bada interakcje między mózgiem a procesami komunikacyjnymi, a także analizuje, w jaki sposób bodźce komunikacyjne wpływają na nasze myśli, emocje i decyzje.

W obu przypadkach istotne jest zrozumienie, jak mózg reaguje na różne bodźce i jak można manipulować tymi reakcjami w celu osiągnięcia określonych celów komunikacyjnych. W filmie operacja incepcji w snach ilustruje, jak silnie można wpływać na ludzką percepcję, nawet w najbardziej intymnych i subtelnych obszarach, takich jak sny. Neurokomunikacja natomiast, bada aktywność mózgu podczas komunikacji i może dostarczać informacji na temat tego, jakie bodźce mają wpływ na nasze myśli, emocje i postawy.

Łącząc te dwa elementy, można dostrzec wspólny mianownik w badaniu wpływu komunikacji na ludzki umysł. Neurokomunikacja może pomóc zrozumieć, w jaki sposób bodźce komunikacyjne, zarówno te rzeczywiste, jak i te wytworzone w umyśle, wpływają na percepcję i decyzje jednostki. Obydwa obszary eksplorują granice wpływu na umysł ludzki, choć w różnych kontekstach – jeden w sferze snów, a drugi w codziennych interakcjach komunikacyjnych.

Nauka dogania fikcję, a granice między snem a rzeczywistością zacierają się

Naukowcy z Northwestern University w amerykańskim Illinois przeprowadzają badania nad tzw. komunikacją dwukierunkową podczas snu w fazie REM (ang. Rapid Eye Movement – szybkie ruchy gałek ocznych).

Film pokazujący, czym jest faza REM.

Faza REM to jedna z głównych faz snu, charakteryzująca się szybkimi ruchami gałek ocznych i wysoką aktywnością mózgu. Pomimo paraliżu ciała, mózg w tej fazie wykazuje intensywną aktywność neuronalną, zbliżoną do tej obserwowanej w stanie czuwania. Faza REM to również czas intensywnych i emocjonalnych snów, co podkreśla jej znaczenie dla zdrowego snu i funkcjonowania psychicznego.

Przeprowadzone badania stanowią znaczący krok naprzód w dziedzinie badań nad procesami myślowymi podczas snu. Zrealizowane w jednym z czołowych ośrodków naukowych, badanie miało na celu wykorzystanie ruchów oczu śpiącego jako środka komunikacji w trakcie snu.

Celem było umożliwienie świadomej interakcji z osobami śpiącymi, pomimo fizycznego paraliżu, jaki występuje w tej fazie snu. W związku z tym, badani byli szkoleni, aby kontrolować ruchy swoich oczu w taki sposób, który umożliwiał przekazywanie konkretnych informacji naukowcom obserwującym ich sen. Ta unikalna strategia komunikacyjna stanowiła kluczowy element eksperymentu, którego celem było stworzenie dwukierunkowego kanału komunikacji podczas snu REM.

Jak przebiegł eksperyment?

Jak wspomnieliśmy, naukowcy zastosowali unikalne podejście i wykorzystali szybkie ruchy gałek ocznych jako nośnik wiadomości. Wcześniej uczestnicy badania zostali szkoleni, aby precyzyjnie manipulować ruchami gałek ocznych.

Centralnym elementem eksperymentu było monitorowanie aktywności mózgu uczestników za pomocą elektroencefalografii (EEG). Ta zaawansowana technika pozwoliła naukowcom śledzić zmiany w falach mózgowych związanych z różnymi fazami snu, w tym również z fazą REM. W trakcie EEG na skórze głowy umieszczane są specjalne elektrody, które rejestrują impulsy elektryczne generowane przez neurony. Analiza tych danych umożliwiła precyzyjne określenie, kiedy badani wchodzili w fazę REM i stworzenie warunków do przeprowadzenia komunikacji dwukierunkowej.

Dodatkowo, badani byli poddani szkoleniu mającemu na celu osiągnięcie stanu świadomego śnienia, znanej również jako lucid dreaming. Stan ten pozwala na świadome uczestniczenie w śnie, co było kluczowe dla skutecznej komunikacji w trakcie snu. Dzięki zdolności do kontrolowania ruchów oczu oraz osiąganiu stanu świadomego snu, badani byli w stanie aktywnie uczestniczyć w eksperymencie, odpowiadając na pytania lub rozwiązując proste zadania matematyczne poprzez wykorzystanie wcześniej ustalonych sygnałów ruchów oczu. To kompleksowe podejście pozwoliło na przeprowadzenie innowacyjnego badania, rzucając nowe światło na możliwości komunikacji w trakcie snu REM.

Neurokomunikacja podczas snu możliwa

Jak podaje serwis pap.pl, naukowcy przesłali proste, matematyczne zadanie, którym była prośba o podanie rozwiązania równania „osiem minus sześć”. Śpiący „podał” poprawną odpowiedź. Kluczowe aspekty badania nad komunikacją dwukierunkową podczas snu REM obejmują więc pierwszy przypadek udanej dwukierunkowej komunikacji z osobą śpiącą. To przełomowe osiągnięcie podkreśla nowatorski charakter eksperymentu, otwierając drogę do nowych możliwości w zrozumieniu interakcji z umysłem podczas snu.

Technika badawcza stanowi kluczowy element sukcesu badania. Zastosowanie elektrod do monitorowania aktywności mózgu pozwoliło naukowcom na precyzyjne analizowanie zmian w falach mózgowych w trakcie snu REM. Elektroencefalografia (EEG) umożliwiła śledzenie reakcji mózgu na bodźce i interpretację sygnałów, co było kluczowe dla skutecznej komunikacji z osobami śpiącymi.

Cyfrowa ilustracja ludzkiego mózgu połączonego z elementami elektronicznymi i świetlnymi obwodami, symbolizująca połączenie biologii z technologią. Superkomputer jak ludzki mózg emuluje podobną budowę
Fot. obraz wygenerowany w DALLE-3

Badanie nad komunikacją dwukierunkową podczas snu REM otwiera potencjalne zastosowania w obszarze badań nad świadomością i potencjałem umysłu podczas snu. Wyniki eksperymentu sugerują, że taka komunikacja może być wykorzystywana do rozwijania nowych metod nauki, rozwiązywania problemów czy nawet treningu umiejętności w stanie snu. Odkrycie to poszerza horyzonty również w dziedzinie psychologii snu sugerując, że można skutecznie oddziaływać na umysł śpiącej osoby.

Dodatkowo laboratorium opracowuje aplikację mobilną. Ma ona na celu ułatwienie osiągania stanu lucid dreaming, co może umożliwić szerszej publiczności eksperymentowanie ze świadomym snem, a nawet próbowanie komunikacji podczas snu. To praktyczne narzędzie może wprowadzić innowacyjne podejście do eksploracji świata snów i potencjału umysłu w trakcie snu.

Czy będziemy mogli wnikać w sny?

Badania nad komunikacją dwukierunkową podczas snu REM, przeprowadzone przez naukowców z Northwestern University, stanowią fascynujący krok w kierunku zrozumienia funkcji umysłu podczas snu. Choć osiągnięcia te nie sięgają jeszcze zaawansowanych technologii przedstawionych w filmie „Incepcja” Christophera Nolan’a, eksperymenty te bez wątpienia otwierają nowe horyzonty w dziedzinie neurologii i psychologii snu.

Pokazują jednocześnie, że istnieją możliwości eksploracji ludzkiego mózgu w warunkach snu, które jeszcze niedawno uznawane były za granicę niemożliwości. Chociaż badania te są na wczesnym etapie i wymagają dalszych badań oraz udoskonaleń, to już teraz rysuje się perspektywa nowych odkryć w zakresie świadomości, snów, czy nawet potencjału ludzkiego umysłu.

Należy jednak podkreślić, że choć badania te prezentują obiecujące możliwości, są one jeszcze dalekie od zaawansowanych konceptów prezentowanych w światowej kinematografii. Rozwiązania technologiczne przedstawione w „Incepcji” pozostają na razie w sferze fikcji naukowej. Na jak długo? Zobaczymy, co przyniesie przyszłość! W miarę postępu badań naukowców, może się okazać, że zjawiska, które jeszcze niedawno były traktowane jako nierealne, staną się rzeczywistością.

Źródło: pap.pl, zdjęcie otwierające: fot. obraz wygenerowany za pomocą DALL-E