Counter-Strike to tytuł, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Praktycznie każdy gracz wcześniej czy później próbował swoich sił w tej niesamowicie grywalnej sieciowej strzelance. Wersja 1.6 przez wielu z nich uznawana jest za najlepszą. Fani się ucieszą. To właśnie tą wersję udało się przenieść do przeglądarki, dlatego można w nią zagrać w dowolnej chwili bez konieczności instalacji.

Counter-Strike w przeglądarce zyskuje coraz więcej zwolenników

Projekt nazywa się cs-online.club i to właśnie na tą stronę należy się udać, aby sprawdzić, jak w praktyce wygląda mecz Counter-Strike rozegrany w przeglądarce. Chętnych do gry nie brakuje. Nawet o 8:00 rano liczba osób będących online przekracza 1000. Po wejściu na wspomnianą stronę polecam zmienić język. Domyślnym jest rosyjski, lecz można go zmienić na jeden z pozostałych dwudziestu. Na liście na szczęście znalazł się także polski. Po zmianie języka można zająć się wyborem serwera. Podzielono je na kraje. Warto wybrać serwer leżący najbliżej nas z uwagi na niższy ping. Po wybraniu serwera pozostaje już tylko poczekać na uruchomienie meczu. Pierwszy uruchamia się dłużej niż pozostałe. Przeglądarka musi pobrać do swojej pamięci niezbędne do uruchomienia gry dane.

Zobacz także: Crash Bandicoot 4 – tytuł powstaje i niedługo go zobaczymy

Counter-Strike w przeglądarce jest ciekawym projektem. Jednak jego legalność stoi pod znakiem zapytania. Nie wiadomo więc, jak długo projekt ten się utrzyma. Niemniej jednak warto poświęcić kilka minut i rozegrać przynajmniej jeden mecz. To bardzo ciekawe doświadczenie. Szczególnie dla osób, które lata temu marzyły o posiadaniu komputera, który pozwoli na uruchomienie i komfortowe granie w CS-a. Teraz po wielu latach działa nawet w przeglądarce i wywołuje pewnego rodzaju efekt WOW.

Źródło: cs-online.club, TechSpot, HypeBeast

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Arkadiusz Stec

Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.