Piątek, piąteczek, piątunio. Jeżeli zamierzacie spędzić weekend przed konsolą Xbox One, to nadarzyła się okazja, aby sprawdzić jedną z najpopularniejszych produkcji Blizzarda. Wszyscy słyszeli o Overwatchu. Jednak wiele osób nie rozumie fenomenu tej gry i przez to nigdy nie zdecydowało się na jej zakup. Skoro w najbliższych dniach dostępna będzie za darmo, to warto jednak dać jej szansę. Nie bez powodu Overwatch jest określany jako jeden z najlepszych Hero Shooterów na rynku.

Darmowy weekend z Overwatch już się rozpoczął i potrwa do poniedziałku

Możecie więc w wolnej chwili uruchomić konsolę, udać się do wirtualnego sklepu Microsoftu i dodać Overwatcha do kolejki pobierania. Produkcja miała swoją premierę 4 lata temu, lecz Blizzard do dziś wspiera ten tytuł. Pojawiają się aktualizacje, nowe postacie, mapy oraz ciekawe eventy. Lista dostępnych bohaterów przekroczyła już 30, więc jest w czym wybierać. Każdy z nich posiada unikalną broń i zdolności specjalne. W menu znajduje się także bardzo przydatna informacja o tym, dla kogo przeznaczona jest dana postać. Polecam zaufać osobom tworzącym grę i na początku wybierać tylko te, które są przeznaczone dla nowicjuszy. W innym wypadku bardzo szybko zrazicie się do gry. Ogarnięcie wszystkich 28 map jest wystarczająco trudne, a często zmieniając postać, tylko utrudnicie sobie odnalezienie własnego stylu gry i miejsca w drużynie.

Zobacz także: Darmowy weekend z grą ANNO 1800 na PC

Bezpłatnie udostępniono pełną wersję Overwatch: Origins Edition. Jest to produkcja nastawiona na rozgrywkę wieloosobową, więc do zagrania konieczne jest posiadanie opłaconego abonamentu Xbox Live Gold. Jeżeli zdecydujecie się na zakup pełnej wersji gry, to zdobyte podczas darmowego weekendu postępy nie zostaną utracone.

Źródło: Łowcy Gier, Blizzard, Microsoft Store, mondoxbox

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Arkadiusz Stec

Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.