Stworzenie gry mobilnej to bardzo trudne zadanie. Jeszcze trudniejsze okazuje się utrzymanie zainteresowania graczy. Można to zrobić na kilka sposobów. Najpopularniejsze to dodawanie nowej zawartości lub wydanie kolejnej części. Producent Defense Zone wybrał ten drugi sposób. Po sukcesie pierwszej części pojawiły się kolejne dwie. Jakby tego było mało, wydano także wersje Lite. W chwili pisania tego tekstu w sklepie Google Play gry Defense Zone HD, 2 HD oraz 3 HD są dostępne za darmo. Warto skorzystać z okazji i je zainstalować.

Seria trzech gier Defense Zone HD jest dostępna za darmo, ale trzeba się spieszyć

Defense Zone to seria gier strategicznych, polegająca na obronie terytorium przed nacierającymi falami przeciwników. Naszym zadaniem jest rozmieszczenie broni na mapie w taki sposób, aby przeciwnikowi nie udało się przedrzeć. Z każdym poziomem otrzymujemy do dyspozycji nowe bronie, ale nie oznacza to, że jest łatwiej. Przeciwnicy także stają się silniejsi, zwiększają arsenał i trudniej ich pokonać. Odpalając grę, trzeba mieć na uwadze, że czekają nas wielokrotne próby ukończenia danej planszy. Broń to nie wszystko, potrzebna jest także taktyka, a wybranie odpowiedniej potrafi zająć sporo czasu. W Defense Zone nie brakuje także dynamiki. Owszem to gra głównie strategiczna, lecz konieczne jest kontrolowanie całego obszaru, na którym toczy się walka. Trzeba natychmiastowo reagować na wszystko, co się dzieje.

Zobacz także: Call of Duty Warzone – Battle Royal dla wszystkich i za darmo

Pierwsze cztery plansze w Defense Zone HD pozwalają odkryć większość groni i poznać grę. Jeżeli na tym etapie gra was wciągnie, to będziecie zadowoleni, tym co ma do zaoferowania reszta jedynki oraz pozostałe dwie dostępne za darmo części serii. Zainteresowanym polecam jak najszybciej udać się do Google Play i dodać gry do swojej biblioteki. Nie wiadomo jak długo potrwa ta promocja.

Źródło: Google Play, Łowcy Gier

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Arkadiusz Stec

Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.