Czy Apple celowo spowalnia starsze iPhone’y?

mm Mariusz Nowak Artykuły 2017-10-09

Urządzenia Apple wyróżnia bardzo długie wsparcie producenta. Amerykańska firma oferuje, w przeciwieństwie do konkurencji, nowe wersje oprogramowania nawet dla kilkuletnich urządzeń. Przykładem może być iPhone 5s. Model zaprezentowany w 2013 roku otrzymał niedawno iOS 11 – najnowszą wersję systemu mobilnego. Starsze smartfony i tablety nie otrzymują jednak wielu nowości znanych z najnowszych generacji. Wielu klientów uważa, że każda kolejna edycja systemu spowalnia urządzenia i jest to działanie celowe. Niedawno ten temat poruszył Łukasz we wpisie Nie zazdroszczę iPhone’om wielu lat aktualizacji – według mnie to oszustwo.

Futuremark przetestowało iPhone’y z trzema wersjami iOS

Firma benchmarkingowa Futuremark postanowiła przeprowadzić dokładną analizę tego tematu. Począwszy od 2016 roku, zebrano 100 tysięcy danych testowych dla różnych modeli iPhone’a. Uwzględniono trzy ostatnie wersje oprogramowania: iOS 9, iOS 10 oraz iOS 11. Najnowszym urządzeniem, które poddano testom był iPhone 7. W jego przypadku porównano wydajność na systemie iOS 10 i iOS 11.

Jak spisało się najstarsze urządzenie w teście?

Pierwszym testowanym urządzeniem był iPhone 5s. Jest to najstarszy smartfon z systemem iOS 11. Model ten pojawił się na rynku w 2013 roku. Został wyposażony jako pierwsze urządzenie mobilne Apple w 64-bitowy procesor A7. Ostatnie wydanie mobilnego oprogramowania firmy z nadgryzionym jabłkiem jest ograniczone tylko do smartfonów z układami tego typu. Firma Futuremark użyła testu 3DMark Sling Shot Extreme Graphics, a następnie obliczyła wszystkie wyniki z iPhone’a 5s w danym miesiącu, aby dokonać porównania.

Im wyższy pasek, tym lepsza wydajność. Testy GPU w modelu 5s pozostają na bardzo podobnym poziomie od iOS 9 do iOS 11. Futuremark twierdzi, że smartfon dobrze spisuje się na wszystkich dostępnych wersjach mobilnego OS Apple.

Wydajność procesora w tym modelu zbadano korzystając z programu 3D Mark Sling Shot Extreme Physics. Podobnie jak w przypadku testu GPU, wyniki były bardzo zbliżone do siebie. Warto zauważyć, że Apple zawsze wydaje nowe wersje iOS we wrześniu. Kolejne większe uaktualnienia pojawiają się w kolejnych miesiącach – widać to na wykresie. Wydajność starszego urządzenia nieco wzrasta wraz z aktualizacjami.

Wyniki porównania modeli 6/6s/7

Wykresy pozostałych smartfonów, iPhone’a 6, 6s oraz 7 w przypadku testów GPU wykazują pewne łagodne spadki i wzrosty na przestrzeni kilkunastu miesięcy. Interesujące jest, że wyniki iPhone’ów 6 i 7 na najnowszej wersji systemu są wyższe niż w przypadku poprzednich wersji.

Wydajność procesora w tych trzech urządzeniach spadła nieznacznie. Należy pamiętać, że iOS 11 został wydany niecały miesiąc temu i jeszcze nie doczekał się dużej aktualizacji. Być może wydajność zwiększy się wraz z wydaniem wersji 11.1. Tak wydarzyło się w poprzednich latach. Eksperci Futuremark uważają, że użytkownik nie zauważy niewielkich spadków w codziennym korzystaniu ze sprzętu.

Podsumowanie testów

Na podstawie testów porównawczych, Futuremark twierdzi, że nie ma podstaw, aby uważać, że spowolnienia starszych sprzętów są celowe. Wręcz przeciwnie – regularne aktualizacje utrzymują stały poziom wydajności smartfonów i tabletów amerykańskiego producenta. Powodują też, że urządzenia stosunkowo długo działają płynnie.

Niestety musimy wziąć pod uwagę, że niektóre nowe funkcje i technologie potrzebują więcej zasobów systemowych. Problem może leżeć w samych aplikacjach. Wiele zależy od deweloperów. Jeżeli nie optymalizują swoich aplikacji dla starszych urządzeń – może to przekładać się na odczucie wolniejszego działania sprzętu. Występują też błędy w oprogramowaniu systemowym, dlatego zaleca się jego regularne aktualizacje.

Źródłó: macrumors



  • Jemphilus

    Te testy są do niczego. Rzecz jasna że procesory nie działają z każdą aktualizacją coraz wolniej. Ale system staje się coraz większy i potrzebuje więcej pamięci RAM. Dodatkowo aplikacje, które są zoptymalizowane tylko do najnowszych urządzeń, w wyniku mamy to że 512 mb których kiedyś wystarczało teraz jest zdecydowanie za mało no i procesor po prostu jest zbyt słaby do tego wszystkiego, stąd taki dramatyczny spadek wydajności i ogólne spowolnienie działania

  • Marucins

    Co oni testują?
    Niech sprawdzą ekspresywność systemu! To tutaj dochodzi do największych wałków!
    /pisze z własnego doświadczenia.

    • Mariusz S.

      Chodziło Ci raczej o RESPONSYWNOŚĆ 😉

      • Marucins

        Tak, autokorekta wiedziała lepiej 🙂

    • Sławek

      Marucins ma rację – sam obserwuję to na przykładzie Ipada 2 – wiem że to stosunkowo wiekowe urządzenie, ale po zakupie byłem zachwycony jak w nim wszystko sprawnie działa. Każde działanie wydawało się być „natychmiastowe” – aktualizowałem system, bo aplikacje bardzo szybko tego wymagały i co aktualizacja to było gorzej.

      Doszło do tego że np. przeglądarka włącza się długo, a jak już się włączy, to po kliknięciu w pasek adresu czeka się SEKUNDY aż pokaże się klawiatura. Nie wiem jakie dodali funkcje w nowych wersjach, ale co takiego może być w wyświetlani klawiatury.

      I tak z każdym kolejnym IOESem było tylko gorzej. Responsywność urządzenia spadła do zera.
      Powtórzę – po zakupie – urządzenie wydawało się wspaniałe, to było te Aplowskie dopieszczenie, teraz działa okropnie:)

      Inna rzecz – że jak już się gra dzieciakom odpali, to działa tak jak działała.

  • Polecam sprawdzić np. prędkość otwierania różnych aplikacji, interakcję z systemem. Same benchmarki są tak naprawdę g*wno warte 😉 No chyba, że autor wie lepiej.

  • Adrian Kijek

    Spora wina tu osob tworzacych aplikacje gdyz czesto nie dostosowuja ich pod strasze urzadzenia z nowszym ios.

  • stark2991

    Benchmarki… Można się rozejść. Niczego się nie dowiedzieliśmy, oprócz tego, że aktualizacje nie blokują wydajności CPU i GPU. Gdyby taki sam test przeprowadzić na przykład na Samsungach to myślicie że co by wyszło? To samo. Wydajność procesora nie ma prawa się zmienić w czasie. A jednak telefon działa wolniej, tylko z innej przyczyny.

  • edi194

    Gdyby nie spowolniali starszych urządzeń ludzie nie przechodziliby na nowsze bo po co. To jest normalna praktyka Apple. A to że CPU i GPU są wydajne tak samo przez cały okres użytkowania to chyba wszyscy wiedzą, update raczej nie kręci zegarów tych procesorów.

    • crux

      Czytałeś chociaż artykuł? Bo jeżeli tak to tym bardziej gratuluję błyskotliwości.

      • stark2991

        A Ty czytałeś? Bo też nie wygląda.

        • crux

          Przedostatni akapit proszę przeczytaj, jest tam podsumowanie artykułu, najważniejsze wnioski. Nie rozumiem głupiego uporu i tworzenia własnej rzeczywistosci.

          • Artur

            Te podsumowanie ni jak ma się do rzeczywistości! Z iphone korzystam od wersji 4s, 5s, 6s do 7 i KAŻDA aktualizacja spowalnia działanie systemu. Nie interesują mnie testy układów na takim poziomie, na jakim nawet aplikacje z tych zasobów nie korzystają. Interesuje mnie płynność działania systemu podczas codziennego korzystania z niego a ta w zauważalny sposób spada z każdą aktualizacją (na poprzednich modelach)!

          • crux

            Ok to jest jasne. Ale aplikacje nie zwalniają na nowszym sofcie co pokazują testu, zwalnia sam system. Nie jest to spowodowane celowym działaniem apple lecz coraz większą ilością funkcji systemu, które działają w tle co przekłada się na wydajność urządzenia jako calosci. Należy do rozdzielic i nie wyciągać pochodnych wniosków oskarżając o postarzanie urzadzen. Podejrzewam, że podobnie dzieje się z nowymi wersjami androida. Ile rzeczy działa w tle zaskoczyło by niejednego z nas. Gdyby apple nie dokonywalo tych zmian to poza zarzutami o zacofanie sprzętowe iPhonow, doszły by zarzuty o przestarzały system. Jest to cena postępu.

          • Artur

            Zgadzam się tylko mnie jako użytkownika to nie interesuje – system ma być zoptymalizowany – koniec, kropka 😉 Zresztą Apple niektóre funkcje (nagrywanie filmów w trybie slow motion, tryby portretów) ogranicza do poszczególnych modeli ponieważ twierdzi, że na słabszym sprzęcie ta funkcja by nie działała – co jest rozsądnym działaniem jeśli uważają się za profesjonalistów i wszystko musi być zapięte na ostatni guzik.

            Tak samo powinni postępować w przypadku systemów bo w przypadku takiego 4S czy 5S praca na tym systemie daleka jest od komfortu. Fakt – stare telefony ale w takim razie niech nie ma na nich aktualizacji do nowych wersji systemu a tylko poprawki związane z bezpieczeństwem! A przynajmniej niech każdy ma możliwość powrotu do poprzedniej – dużo płynniej – wersji systemu.

            Zakładam, że świadomy użytkownik zdaje sobie sprawę z tego, że jego sprzęt jest za słaby na udźwignięcie nowych funkcji i albo godzi się, że korzystanie z dobrodziejstw nowszego systemu będzie okraszone małym komfortem pracy albo kupuje nowy telefon i ponownie cieszy się super płynnym interfejsem albo powinien mieć prawo korzystać z tak samo szybkiego telefonu w wersji oprogramowania takiej jakiej mu odpowiada (np. wersja OS w której telefon został zakupiony).

            Moje uwagi dotyczą platformy iOS jak również Google z tym, że dużo mniej zapłacimy za posługiwanie się płynnym systemem w Google niż w Apple – chodzi mi o koszt zakupu nowego telefonu z płynnym interfejsem po powiedzmy 2 latach gdy obecny telefon zauważalnie zwolnił.

          • stark2991

            To o czym Ty piszesz nie wynika z przeprowadzonych przez Futuremark testów. Oni potwierdzili tylko, że SoC w telefonie się nie degraduje, i nie obniża samoczynnie swojej wydajności. Bo celowe obniżanie maksymalnych taktowań przez aktualizację oprogramowania to naprawdę rzadkość.
            Tak więc zgodzić się z Tobą można w tym co napisałeś, ale to nie jest wniosek wynikający z testów, a z doświadczenia.

  • Pabliell

    Te testy niestety nie świadczą o spowalnianiu urządzeń Apple. Przetestowane zostały procesory i układy graficzne, zamiast szybkość działania systemu i aplikacji. Sprzęt mógł być tak samo sprawny od początku do końca, ale oprogramowanie mogło zwolnić (z powodu celowych działań lub ograniczeń sprzętowych). By to sprawdzić należałoby wziąć te same modele iPhona z różnymi wersjami systemu i przeprowadzić typowy speed test.
    Testy Futuremark świadczą jedynie o tym, że SoC iPhonów sprawują się tak samo dobrze przez cały okres testów.

  • gumis

    Sprawa jest banalnie prosta. Aplikacja która cztery lata temu miała 50MB i potrzebowała 20MB ramu teraz ma zapewne blisko 200MB rozmiaru i potrzebuje ze 100 MB RAMu. Kilka takich aplikacji i kończą się zasoby!

    • the

      Było kiedyś nawet takie zestawienie najbardziej popularnych aplikacji – jak przez kolejne lata „puchły”.
      Swoją drogą na laptopie nie jest lepiej – XCode.app – 11GB, Acrobat Reader – prawie 500MB itd.

  • Marcin Popko

    Wniosek? Procki w iPhonach od 5s w górę nie stanowią aż tak dużej różnicy jak np. między 4s, 5 a 5sem. Zmiana architektury na 64 bity swoje zrobiła. Z 4s nie trzeba było robić benchmarków aby zauważyć potworny spadek wydajności w kolejnych wersjach iOS.

    • Mariusz Nowak

      To prawda 4s zdecydowanie zwolnił, wraz z kolejnymi aktualizacjami, które dostawał. Co ciekawe iPhone 5/5c młodsze o generację bardzo dobrze radzą sobie z nowszymi iOSami.

      • Gun’s

        iPhone 6 na iOS 11 jest nieużywalny.

        • Mariusz Nowak

          Na 5s zdecydowanie da się używać;)

        • Adrian Kijek

          Zona ma i dziala bardzo dobrze

  • Maciej Jachnowicz

    Hejty, wyśmiewanie i marudzenie za 3….2……1…..