Znamy cenę Huawei Mate 10 – mocny i drogi, jak Samsung i iPhone

Kamil Lewicki Artykuły 2017-08-01

To, że Huawei Mate 10 pojawi się na rynku jest pewne. Chiński producent świetnie sobie radzi, a ambitne plany porzucenia półki budżetowej i skupienie się na urządzeniach high-end brzmi obiecująco. Następca Mate 9 ma być głównym konkurentem dla iPhone’a 8, jubileuszowego wydania smartfona z nadgryzionym jabłkiem. Wcześniej mogliśmy podumać nad jego specyfikacją techniczną oraz przypuszczalną ceną. Wygląda jednak na to, że to będzie konkurencja na całej linii.

Ceny Huawei Mate 10 i Mate 10 Lite

Jeśli spodziewaliście się, że Huawei zamierza konkurencyjnie podejść do tematu ceny to niestety chyba muszę Was rozczarować. Mówi się, że Huawei Mate 10 ma kosztować w okolicach 4 tysięcy złotych. To oznacza, że jego atrakcyjność cenowa jest bliska tej, którą zamierza zaoferować Samsung w przypadku Galaxy Note 8 czy Apple przy swoim iPhone 8. Flagowce konkurencji mają kosztować w granicach czterech, pięciu tysięcy. Model Mate 10 ma być kuszącą propozycją z Androidem – pod wieloma względami lepszą od produktu giganta z Cupertino.

W sklepach pojawić się ma również Huawei Mate 10 Lite. Ten w odróżnieniu od pełnoprawnego brata z prawdopodobną przekątną ekranu wynoszącą 6,1 cala, będzie tańszy i mniejszy. Za nieco gorzej wyposażonego i 5,8-calowego przedstawiciela serii Mate 10 będziemy musieli zapłacić około 2 tysięcy złotych. Dwukrotnie niższa kwota wynika zapewne z zastosowanych podzespołów. Zatem w przypadku modelu Mate 10 Lite nie możemy mówić o starciach z wysokopółkowymi smartfonami konkurencji.

Najdroższy Huawei w historii. Jeszcze żadne Huawei nie kosztował tak dużych pieniędzy. Wyjątkiem jest Huawei Mate 9 Porsche Design z ceną 5699 złotych na start. Był to jednak smartfon stworzony z myślą o konkretnych odbiorcach. Mate 10 ma być z kolei dla wszystkich. Jako główny konkurent Samsunga Galaxy Note 8 i iPhone’a 8, musiał się do nich zbliżyć w każdym aspekcie. Nie jestem jedynie przekonany, czy konsumenci widząc na półkach trzy smartfony, którymi będą: biznesowy model Galaxy Note 8 Samsunga z rysikiem S Pen, naszpikowany samsungowską technologią, iPhone 8 tworzony z myślą o jubileuszu marki na rynku i wnoszący rozszerzoną rzeczywistość na nowy poziom oraz Huawei Mate 10, wybiorą akurat tego ostatniego. Wcześniej myślałem, że zrobią to ze względu na zdecydowanie niższą cenę. Teraz obawiam się, że sukces będzie umiarkowany.

Prezentacja już w połowie października

Chiński producent smartfony z linii Mate zaprezentuje już za dwa miesiące. Konferencja odbędzie się u naszych zachodnich sąsiadów, w Monachium w dniu 16 października. Jest to czas, w którym iPhone 8 może pojawić się już w sprzedaży, lecz w ograniczonej ilości. Jeśli tak będzie, Huawei ma szansę wstrzelić się w dobry moment. O ile słowa CEO, Richarda Yu znajdą potwierdzenie w rzeczywistości i Mate 10 oczaruje nas ekranem oraz technologią.

W tym momencie spodziewamy się mocnego sprzętu, który swoim 6,1-calowym wyświetlaczem urzeknie konsumentów na całym świecie, a wydajność Kirina 970 w towarzystwie 4 bądź nawet 6 GB RAM zapewni hard-userom komfortową pracę i zabawę z multimediami na najwyższym poziomie.

źródło: Tabletowo



x