Marka Nokia odkąd powróciła do Finlandii, a dokładniej została przejęta przez HMD Global, stara się na różne sposoby ugryźć mobilny rynek. Z pewnością trzeba firmę pochwalić za częste odwoływanie się do historii, chociaż nie można ukrywać, że są lepsze i gorsze dni. W przypadku podstawowych telefonów komórkowych Nokia radzi sobie świetnie. Ze smartfonami ostatnio jest… różnie. W takim razie co powiecie na tablet? Dzisiejsza premiera, czyli tytułowa Nokia T20 ma zapoznać się z tym rynkiem, ale najpierw my dowiedzmy się, co dokładnie przygotowali Finowie.

Nokia chce ugryźć kawałek kolejnego tortu — premiera tabletu T20 na dobry początek

Oczywiście Nokia dzisiaj to feature phone’y, smartfony, akcesoria i usługi. Do tego grona dzisiaj dołącza sekcja tabletów z jedną promocją. Według producenta premiera modelu T20 ma za zadanie pokazać wszystko to, co Nokia oferowała dotychczas, ale właśnie w połączeniu z większym wyświetlaczem. Dlatego dzisiejszy sprzęt to wynik wielu analiz związanych z tym, czego faktycznie oczekujemy od tabletów. Począwszy od rozmiaru wyświetlacza, przechodząc przez sposób użytkowania, kończąc na zaufaniu do marki. HMD nie ukrywa, że tablety wraz z pandemią stały się popularniejsze. Dlatego Nokia T20 ma sprawdzić się zarówno w domowych warunkach dla dzieci oraz dorosłych, jak i w pracy. Niezależnie, czy chcemy wykorzystywać ten tablet do nauki, wideo konferencji lub jako… formę menu w restauracji.

Nokia T20 w kontekście usług i wsparcia ma odpowiadać temu, co oferuje seria G w smartfonach. Oznacza to dwa lata aktualizacji Androida i trzy lata wsparcia bezpieczeństwa w ramach miesięcznych poprawek. Przy tym tablet może pochwalić się rekomendacją Android Enterprise i kilkoma innymi certyfikatami jakości (m.in. niską emisją światła niebieskiego). Na deser firma dokłada etui o wzmocnionej odporności z dodatkową nóżką, słuchawki Nokia BH-805 (z ANC) i… przejdźmy do danych na papierze.

Specyfikacja techniczna, cena i dostępność Nokii T20

Nokia T20 nie ma aspiracji do walki z flagowymi tabletami. Jak wspomniałem wcześniej, to wynik wielu analiz naszych potrzeb, więc mamy zadowolić się następującą specyfikacją techniczną:

  • 10,4-calowy wyświetlacz IPS LCD 2K
    • rozdzielczość: 2000×1200 (5:4, 269 ppi)
    • jasność: 400 nitów
    • wzmocnione szkło
  • układ Unisoc T610
    • litografia: 12 nm
    • CPU:
      • 2x Cortex A75 (1,8 GHz)
      • 6x Cortex A55 (1,8 GHz)
    • GPU: Mali G52
  • 3 lub 4 GB RAM
  • 32 lub 64 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika
    • eMMC 5.1
    • możliwość rozbudowy za pomocą kart MicroSD (do 512 GB)
  • aparaty:
    • przód: 5 MPx
    • tył: 8 MPx
  • akumulator o pojemności 8200 mAh
    • ładowanie 15 W (zasilacz 10 W w zestawie)
  • USB-C, gniazdo słuchawkowe Jack 3,5 mm, Wi-Fi 5 (802.11ac), Bluetooth 5.0, głośniki stereo, certyfikat IP52, radio FM, OZO audio
  • Android 11
  • wymiary: 247,6 x 157,5 x 7,8 mm
  • waga: 470 g (Wi-Fi: 465 g)

Dzisiejsza nowość od HMD Global będzie dostępna w odmianach LTE i Wi-Fi. Ceny wynoszą odpowiednio 999 i 1099 złotych. Do Polski dotrze mocniejsza wyłącznie odmiana z 4 GB RAM i 64 GB wbudowanej przestrzeni na pliki.

Zobacz też: Najpopularniejsze hasło w Bingu ośmiesza wyszukiwarkę Microsoftu.

Czy Nokia T20, a raczej jej premiera odmieni rynek tabletów? Nie zapowiada się na to. Bardziej widać, że Finowie chcą spróbować swoich sił w nowym sektorze, a powyższa propozycja przyciągnie do siebie przede wszystkim fanów marki oraz mniej wymagających konsumentów. Z racji, że sprzęt jest już w naszej redakcji od pewnego czasu, to lada moment możecie spodziewać się jego recenzji. Dlatego dajcie znać, co Was najbardziej interesuje w tym sprzęcie?

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.