Minęły prawie trzy lata, odkąd Apple wypuściło na rynek iPhone’a X. Był to pierwszy telefon z Face ID, czyli bezpiecznym systemem biometrycznym, który był w stanie rozpoznać unikalne rysy twarzy i pozwolił bez wysiłku odblokować telefon, ale nie tylko. Face ID od samego początku było bardzo dalekie od pierwszego systemu rozpoznawania twarzy dostępnego na telefonie. Pamiętamy telefony Google Nexus sprzed prawie dekady, które rejestrowały twarz i wykorzystały ją do zalogowania telefonie. Jednak system, który wprowadziła firma z Cupertino był inny. 

Zobacz także: Komputery Mac kontra iPad – Apple planuje przyszłość obydwu systemów

Face ID to pierwszy, bezpieczny system rozpoznawania twarzy

Prawdopodobieństwo przypadkowej osoby, która może odblokować iPhone’a z trójwymiarowym skanerem twarzy wynosi od 1 do miliona, w porównaniu z 1 do 50 000 dla skanera odcisków palców, czyli Touch ID. Działanie zostało oparte na złożonym zestawie kamer i czujników wbudowanych z przodu telefonu i działa równie dobrze w dzień, jak i w nocy. Co najważniejsze, Face ID wykorzystuje około 30 000 niewidocznych punktów umieszczonych na twarzy, aby stworzyć wyjątkowo szczegółową mapę unikalnych rysów twarzy. Chociaż możemy oszukać wiele innych systemów rozpoznawania twarzy za pomocą jednego zdjęcia, Face ID jest o wiele bardziej bezpieczny. Jest także wbudowany w niektóre podstawowe funkcje systemu iOS – można go używać do Apple Pay, do zakupów w App Store, czy do uzupełniania haseł. 

Tylko pandemia COVID-19 przeszkadza Face ID

Pomijając obecną nadzwyczajną sytuację związaną z pandemią COVID-19, Face ID jest tak wygodne i łatwe, że za każdym razem, gdy biorę do ręki telefon bez tego systemu, to od razu przypomina mi się, że korzystanie z jakiegokolwiek skanera linii papilarnych jest po prostu krokiem wstecz. 

Face ID

Face ID nie było takie niesamowite na samym początku, gdy zadebiutowało na iPhonie X. Działało trochę zbyt wolno i miał kilka problemów, ale Apple zrobiło to, co powinno. Firma Tima Cooka od początku ulepszała działanie rozwiązania przyspieszając je, pozwalając mu pracować z szerszych kątów. Mimo tego, że była to opcja dostępna wyłącznie w ekskluzywnym iPhonie X, który został wypuszczony na rynek w cenie około 5 tysięcy złotych, co stanowiło spory wzrost w porównaniu do poprzednich modeli, obecnie także iPhone XR kosztujący prawie połowę mniej jest także wyposażony w Face ID. Rozwiązanie w postaci najbardziej zaawansowanego systemu biometrycznego, nie jest więc ograniczone do najdroższych i najnowszych smartfonów z nadgryzionym jabłkiem w logo obecnych w ofercie.

Apple wprowadzając Face ID miało przewagę, a jak jest teraz?

W 2018 roku kilka publikacji cytowało głównych dostawców podzespołów, którzy twierdzili, że dzięki trójwymiarowemu odblokowywaniu telefonu,  Apple ma „dwuletnią przewagę” w porównaniu do konkurencji z Androidem. Jednak teraz minęły prawie trzy lata i nie wydaje się, żeby ta sytuacja specjalnie się zmieniła. 

Face ID

Najgorzej pod tym względem wydaje się wypadać Samsung. Ultradźwiękowy skaner linii papilarnych stosowany w telefonach z serii Galaxy S20 i Note 10, czy wcześniejszych, jest powolny i niezbyt dokładny. Jest to jedna z najczęstszych skarg na te świetne telefony, a S20 Ultra może kosztować więcej niż iPhone 11 Pro Max. Nie znajdziemy bezpiecznego rozpoznawania twarzy 3D w telefonach choćby Sony i większości innych. Zbliżone rozwiązanie wprowadził Huawei w Mate 20 Pro, ale w zasadzie można nim tylko odblokować urządzenie.

Face ID ma Apple… i Google

W rzeczywistości jest tylko jeden producent smartfonów z Androidem, który przyjął pewną odmianę Face ID i jest to samo Google. Pixel 4 ma szybki i wygodny system rozpoznawania twarzy, ale ten odblokowuje telefon, nawet jeśli nie patrzysz na niego celowo, co kompromituje go z punktu widzenia bezpieczeństwa. Nie jest też tak głęboko wdrożony w systemie Android, jak Apple to zrobiło w iOS.

Bezpieczny system rozpoznawania twarzy w iPhone okazał się wygodny i skuteczny, ale najwięksi producenci telefonów z systemem Android po prostu przymknęli oczy na wdrożenie podobnego rozwiązania. Oczekuje się, że nadchodząca seria Galaxy Note 20 nie wniesie nic znaczącego pod względem biometrii w świecie Androida. To, moim zdaniem, ogromna, stracona szansa.

Źródło: Phonearena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mariusz Nowak

Fan nowoczesnej architektury, zdrowego trybu życia i muzyki alternatywnej. Użytkownik sprzętu Apple;)