W październiku Google pokazało nowe flagowce. Z jednej strony można się zachwycać Pixelem 4, jego oryginalnością i jak zwykle świetnym, aczkolwiek wybrakowanym aparatem. Z drugiej poraża upór Google w sprawie przestarzałego designu i umieszczenia małej baterii. Gigant jednak zaskoczył i zamontował w smartfonie Face ID, które stało się jedyną formą zabezpieczenia biometrycznego w Google Pixel 4. Czy słusznie?

Face ID – co to takiego?

Face ID

Face ID czyli skanowanie twarzy w 3D zostało spopularyzowane przez Apple. Nie dajcie się jednak nabrać na różnego rodzaju Face Unlock, które działają w 2D na wielu smartfonach z Androidem. Bezpieczeństwo tego rozwiązania jest żadne, można je oszukać zdjęciem. Jeżeli chodzi o skanowanie twarzy w 3D, to funkcja wspierana jest promieniami podczerwieni, które mapują twarz. Zabezpieczenie to jest bardziej bezpieczne od skanera linii papilarnych. Odblokowanie urządzenia to po prostu bajka. Niestety niewiele smartfonów z Androidem ma taką technologię. Można do nich zaliczyć Huawei Mate 20 Pro, Mate 30 Pro i właśnie Google Pixel 4 i 4 XL. Niestety funkcja ta jest prawie bezużyteczna na smartfonach Google.

Zobacz także: Microsoft Edge zostanie zainstalowany automatycznie. Dodatki z Chrome już działają!

Bezużyteczne Face ID w Google Pixel 4

Z uwagi na to, że jest to jedyna forma zabezpieczenia biometrycznego, powinna działać świetnie w każdym obszarze smartfona. Problem polega na tym, że we flagowcach Google służy jedynie do ich odblokowania.

face id google pixel 4 projekt soli face id

Odblokowywanie twarzy działa niewiarygodnie dobrze, ale jest całkowicie bezużyteczne, jeśli aplikacje go nie obsługują. A jeśli tak jest (a jest!), to cały „user experience” Pixela 4 jest gorszy niż Pixela 3 lub dowolnego innego telefonu. Pixel 4 to powrót do wpisywania haseł, PINu czy rysowania wzorów w telefonie o wartości ponad 800 USD.

Lista aplikacji, które wspierają Face ID nie przekracza … 30!  Ta krótka lista może zawierać niektóre z najpopularniejszych aplikacji, ale istnieją setki tysięcy innych, które obecnie polegają na uwierzytelnianiu biometrycznym, których po prostu nie można używać ze skanerem twarzy.

Aplikacje i Face ID w Google Pixel 4

Sytuacja jest lepsza niż w dniu premiery, ale co najwyżej w USA. Face ID jest już wspierany przez Bank of America, Enpass (w wersji beta) i Google Pay. Z moich informacji wynika, że póki co żadna z polskich aplikacji bankowych nie obsługuje takiej możliwości. Trudno się dziwić, skoro Google Pixel 4 nie jest oficjalnie dostępny w Polsce. Jednak z drugiej strony, już od 2018 na naszym rynku jest urządzenie ze skanowaniem twarzy w 3D – Huawei Mate 20 Pro.

google pixel 4 xl wyglad aparat wyswietlacz

W Google Play jest gigantyczna liczba aplikacji, które bazują na zabezpieczeniach biometrycznych. Korzystam z nich codziennie. Wymagają one np. uwierzytelnienia przy każdym otwarciu. Przykładowo na przeglądarce Samsung Internet, wystarczy mój odcisk palca, a nazwa użytkownika i hasło zostają automatycznie uzupełnione. Tego samego nie mógłbym zrobić za pomocą Face ID.

Klapa Face ID to wina Google i Androida

Dlaczego użytkownicy iPhone’ów w dniu premiery mieli działające Face ID w niemal każdej aplikacji? Bo Apple zmusiło deweloperów do zaktualizowania API. Wydaje się, że Google ma to (wybaczcie za kolokwializm)… gdzieś.

Teoretycznie każda aplikacja korzystająca z interfejsu API do pobierania odcisków palców i udostępniająca aktualizację do Play Store będzie musiała podjąć najnowszą wersję interfejsu API, która automatycznie obejmuje Face ID. Jednak to wyraźnie nie wystarczy. Google powinien zmusić programistów, aby szybko wypchnęli aktualizacje, biorąc pod uwagę niski współczynnik adopcji, jaki do tej pory widzieliśmy. Niestety istnieje klasyczny problem, w którym programiści aplikacji nie widzą potrzeby przyspieszania aktualizacji w celu obsługi najnowszej wersji Pixela (lub wersji na Androida), gdy stanowi ona niewielką część jej bazy użytkowników. Nie powinno stanowić to jednak argumentów w tak dużej piaskownicy, jaką jest Android, gdzie każdy deweloper bawi się, jak chce – bez większych restrykcji i nakazów.

Źródło: androidcentral

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.