Od zawsze Samsung wyposaża swoje flagowce we własne chipsety Exynos na większości rynków. Jednak smartfony na wybranych obszarach sprzedażowych mają układy Qualcomm Snapdragon. Przykładem mogą tu być urządzenia sprzedawane w USA lub Chinach.

Kiepski początek Qualcomma

Posiadanie własnego procesora mobilnego było dużą zaletą dla Samsunga w 2015 roku. Flagowy układ Qualcomma, czyli Snapdragon 810 był klapą, ponieważ szybko nagrzewał się. Inni producenci Androida utknęli bez alternatywy, a Samsung postanowił użyć swojego chipsetu Exynos na całym świecie.

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]
Snapdragon i Imint

Jednak chociaż rok 2015 był dla Qualcomma rokiem kiepskim, amerykański producent wyciągnął wnioski z tej lekcji i upewnił się, że procesory Snapdragon są najlepsze, jakie można uzyskać na smartfonie z Androidem. W ostatnich latach układy te przegoniły również procesory Samsung Exynos, szczególnie jeśli chodzi o wydajność oraz żywotność baterii.

Już w przypadku Galaxy S8 wiele testów wykazało, że Snapdragon 835 jest bardziej wydajny niż Exynos 8895. Jest to sytuacja, którą można zobaczyć we wszystkich układach Exynos i Snapdragon które od tego czasu trafiły do flagowców Galaxy. W ubiegłym roku Samsung naraził się fanom, gdy Exynos 9820 w Galaxy S10 został zbudowany w procesie produkcyjnym 8 nm zamiast w procesie 7 nm, takim jak w przypadku Snapdragona 855.

Zobacz: Nawet inwestorzy mylą Zoom

Exynos nadal jest gorszy, a ludzie są coraz bardziej rozgoryczeni

Ten rok niestety nie jest inny. Galaxy S20, który jest zasilany Snapdragonem 865, wykazał lepszą wydajność niż model z Exynosem w testach przeprowadzonych przez różne strony internetowe. Od dawna ludzie narzekali na rozbieżność między chipsetami Exynos i Snapdragon, ale teraz, gdy flagowe telefony Samsunga kosztują nawet 1400 USD, różnica ta stała się dość frustrująca dla fanów Samsunga. Przyznam, że także jestem sfrustrowany tą sytuacją. Szczególnie denerwuje mnie znacznie gorsza energooszczędność urządzenia z Exynosem w porównaniu do jego brata ze Snapdragonem.

Petycja przeciw układom Samsung Exynos

Akcjonariusze Samsunga również nie są zadowoleni z zaistniałej sytuacji. Firma znalazła się pod ostrzałem na dorocznym zgromadzeniu akcjonariuszy, ponieważ nadal sprzedaje swoje telefony z chipsetami Exynos pomimo gorszej wydajności w porównaniu do Snapdragon. Samsung tak naprawdę nie miał wtedy żadnej użytecznej odpowiedzi na te zarzuty poza faktem, że użycie wewnętrznych układów pomaga w generowaniu przychodów dla działu półprzewodników i chipsetów.

Exynos i decyzja biznesowa niesprawiedliwa dla klienta

Zasadniczo jest to decyzja tylko biznesowa i całkowicie niesprawiedliwa dla klientów, którzy kupują flagowce. Dlaczego klienci w Stanach Zjednoczonych i Chinach mogą mieć lepszy procesor w swoim telefonie, podczas gdy reszta świata ma płacić taką samą kwotę za obniżoną wydajność i energooszczędność? Konsumentów nie powinno interesować dobro i pomoc działu chipsetów Samsunga, bo w przeciwnym wypadku ten nie generowałby przychodów.  

Exynos

W końcu każdy główny konkurencyjny producent urządzeń mobilnych oprócz Huawei używa najnowszego procesora Snapdragon w swoich flagowcach. Mało tego, wiele z tych urządzeń jest wycenionych niżej niż Galaxy S20 Ultra.

Z drugiej strony warto dodać, że Exynos Samsunga narusza patenty CDMA w USA. Wiąże się to także z partnerstwem z Qualcommem i ugodą, na mocy której koreańska firma może umieszczać własne chipsety tylko w smartfonach Samsunga. W przeciwnym razie musiałaby oddać część przychodów ze sprzedaży Qualcommowi.

Exynos kontra Snapdragon – Samsung tłumaczy się

Galaxy S20 to smartfon, który został przeprojektowany, aby zmienić sposób, w jaki postrzegasz świat. W zależności od regionu Galaxy S20 będzie dostarczany z procesorem Exynos 990 lub Snapdragon 865. Zarówno procesory Exynos, jak i Snapdragon podlegają tym samym rygorystycznym i rzeczywistym scenariuszom testowym w celu zapewnienia spójnej i optymalnej wydajności przez cały cykl życia smartfona.

– tak brzmi oficjalne oświadczenie Samsunga.

Niestety, ale rzeczywistość jest zupełnie inna, a oświadczenie firmy do mnie nie przemawia. Mam jednak nadzieję, że Samsung wyciągnie wnioski na przyszłość i poważnie zastanowi się nad tym, jakie chipsety montuje w urządzeniach wydawanych na poszczególnych rynkach.

Źródło: sammobile




Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.