Akumulatory w naszych smartfonach mogą być niebezpieczne. Zbyt często zdarza nam się słyszeć o sytuacjach, kiedy urządzenia mobilne wybuchają. Oczywiście konkretnie eksplozje występują bardzo rzadko. Najczęściej dochodzi do samozapłonu. Taki też los spotkał Samsunga Galaxy S7, który spłonął w Polsce. Obecność urządzenia w naszym kraju, a nie w egzotycznych rejonach Azji dodatkowo pozwoliła nam bliżej przyjrzeć się sprawie, która ma szczęśliwy finał.

Akumulator Galaxy S7 nie wytrzymał i spłonął – Samsung Polska należycie podszedł do sprawy

Niefortunny egzemplarz Galaxy S7, który możecie podziwiać na powyższych zdjęciach i poniższych filmach, należał do mojego imiennika, a właściwie do jego żony. Smartfon odłożony na bok (z około 60% naładowanym akumulatorem) nagle zajął się ogniem, któremu towarzyszył siwy, duszący dym. Jak to ujął sam właściciel, obyło się bez tragedii. Niemniej postanowił on podzielić się swoją historią na Facebooku, aby przestrzec znajomych. Samsung został oznaczony w tym poście i już zaledwie po 5 minutach pojawiła się stosowna odpowiedź z prośbą o kontakt oraz podanie szczegółów.

Naturalnie w tego typu sytuacjach pojawia się wiele pytań o sposób użytkowania. Właściciel korzystał z oryginalnych akcesoriów. Galaxy S7 zaliczył też wizytę w autoryzowanym serwisie Samsunga, gdzie na gwarancji wymieniono wyświetlacz oraz klawisz Home – odbyło się to w sierpniu 2018 roku. Tym samym przeszłość nie wskazuje, aby do samozapłonu mogło dojść z powodu zaniedbania.

Zachowanie Samsunga należy pochwalić

galaxy s7

Nie pozostawiając poszkodowanego samemu sobie, postanowiliśmy skontaktować się z Samsungiem, aby wyjaśnić całą sytuację i poznać ją od drugiej strony. Przez cały ten czas otrzymywaliśmy zgodne wersje wydarzeń – zarówno od firmy, jak i poszkodowanego, co już było dobrym początkiem. Koreańczycy odebrali spalonego Galaxy S7 przed południem następnego dnia, aby poddać go ekspertyzie. Na ostateczne wyniki trzeba było poczekać niecały tydzień (uwzględniając weekend), aby serwis w Wielkiej Brytanii jednoznacznie ustalił przyczynę samozapłonu. Ta sprowadza się do:

W trakcie weryfikacji telefonu stwierdzono, że urządzenie i bateria zostały uszkodzone przez powtarzające się uderzenia zewnętrzne powodujące pogorszenie wewnętrznych elementów baterii. Spowodowało to zwarcie akumulatora, co doprowadziło do jego zapłonu.

Ostatecznie Samsung postanowił pomóc swojemu klientowi i zaproponował nowy telefon. Naturalnie firma zaznacza, że do każdej takiej sprawy podchodzi indywidualnie. W tym konkretnie przypadku najważniejsze jest to, że nikomu nic się nie stało.

Dalej śpicie ze smartfonem pod poduszką?

niebezpieczne ładowarki

Dokładnie z takim pytaniem właściciel pechowego Galaxy S7 podzielił się swoim zdarzeniem ze światem. To idealny punkt, aby przypomnieć sobie wszelkie zasady obchodzenia się z urządzeniami mobilnymi. Być może dla wielu osób będą to truizmy, ale naprawdę są warte przypominania. Spanie ze smartfonem, który jest w jakikolwiek sposób przykryty, może skończyć się fatalnie. Brak możliwości odprowadzania ciepła jest w stanie doprowadzić do uszkodzeń materiału i w efekcie tragedii. Kolejny istotny punkt to akcesoria. Nie oszczędzajmy na kablach USB, a tym bardziej na zasilaczach. Stosujmy oryginalne produkt od znanych firm. Niewłaściwe parametry ładowania siłą rzeczy są w stanie wywołać spięcie. Nie warto polegać wyłącznie na zabezpieczeniach w samych urządzeniach.

Zobacz też: Dbaj o czystość swojego smartfona – Samsunga rusza z usługą bezpłatnej dezynfekcji.

Nie tak dawno temu informowaliśmy Was o niebezpiecznych ładowarkach, które były sprzedawane w polskich sklepach. Naturalnie nie jesteśmy ekspertami w każdej dziedzinie, więc ciężko nam rozpoznać, czy coś stanowi tykającą bombę, czy też nie. Dlatego wszelkie niepokojące sytuacje należy traktować poważnie. Trzeba reagować natychmiastowo, gdy smartfon staje się nadmiernie gorący lub zaczyna nieprzyjemnie pachnieć. W ostateczności w przypadku małych akumulatorów, które są stosowane w urządzeniach mobilnych, można użyć do gaszenia wody. Jednak obyście nigdy nie musieli tego robić bez wcześniejszego planowania.

Źródło: Samsung, własne

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.