Nie wszyscy producenci chcą oferować NFC, ale dlaczego?

Łukasz Pająk Artykuły 2019-02-16

Podczas pisania recenzji często zwracam uwagę na brak modułu NFC w wielu modelach. Głównie tyczy się to chińskich propozycji, co już może sugerować, czemu firmy nie decydują się na tę formę łączności. Niemniej to nie jest wyłącznie domena Chińczyków. Jak się okazuje, również Koreańczycy, a właściwie to LG coraz rzadziej stawia na NFC. Jak, czemu i dlaczego? Zacznijmy od przyjrzenia się popularności tego modułu.

Czterech producentów coraz rzadziej stosuje NFC

brak nfc wsparcie

Jak możecie zobaczyć na powyższym wykresie, czterech producentów w ciągu ostatnich 3 lat zmniejszyło procent urządzeń w swoim portfolio, które oferowałyby moduł NFC. Mowa o Xiaomi, Oppo, Alcatelu i wspomnianym już LG. Zdecydowanie najwyższy wzrost zanotowało Apple, ale to wynika z faktu wprowadzenia własnej usługi płatności Apple Pay pod koniec 2014 roku. Narzekać z pewnością nie można było na Google, które poniekąd uważane jest za prekursora tej technologii. Przynajmniej w urządzeniach mobilnych.

Brak NFC wynika z… braku zapotrzebowania

Jednak wcześniej brak NFC to też brak produktów

LG G5 LG V20

Ok, ale dlaczego tak właściwie NFC nie staje się coraz bardziej popularne na poszczególnych urządzeniach? Wszystko zależy od konkretnego producenta. Weźmy na warsztat takie LG, które w ciągu 3 lat sprawiło, że zaledwie co drugi model pozwala na korzystanie z omawianego modułu. Koreańczycy przez ten okres drastycznie się zmienili — problemy serwisowe, niezrozumiałe decyzje projektowe, jak i wiele innych powodów, które sprawiły, że spadła sprzedaż. Dzisiaj LG produkuje zdecydowanie mniej modeli, a tylko topowe propozycje firmy oferują moduł NFC. Podobnie można odnieść się do Alcatela, który obecnie w rękach TCL skupia się przede wszystkim na najtańszych modelach. W nich stosowanie jakiegokolwiek dodatku mogłoby wyraźnie podnieść cenę końcową.

To, że my potrzebujemy NFC, nie oznacza, że każdy płaci telefonem

revolut google pay

W przypadku chińskich producentów sytuacja wygląda nieco inaczej. Do czego tak naprawdę dzisiaj wykorzystujemy NFC? Przede wszystkim do mobilnych płatności. Wszelkie możliwości parowania urządzeń nie stanowią aż takiej zalety, gdy zawsze możemy korzystać z Bluetootha. Tagi NFC? Mam wrażenie, że moda na nie już dawno zginęła. W takim razie skupmy się na płatnościach zbliżeniowych. Te nie są dostępne na całym świecie. Być może niektórych zaskoczę, ale Polska pod względem technologii bankowych jest jednym z najlepiej rozwiniętych państw na świecie. Nie tyczy się to Indii, Brazylii i wielu innych krajów, gdzie takie Xiaomi cieszy się ogromną popularnością. Rezygnacja z modułu NFC w takich przypadkach po prostu się opłaca.

oppo a7 oficjalnie

Jednak Oppo nie celuje w rynki wschodzące, a praktycznie w ogóle nie oferuje omawianej technologii. Tak, to prawda, bo Oppo przede wszystkim jest popularne w Chinach, gdzie płatności telefonem odbywają się poprzez skanowanie kodów QR. Swoją drogą, wiele osób uważa ten system za zdecydowanie lepszy.

Zobacz też: Netflix + Chrome = nauka języków obcych.

Niektórzy mogliby wspomnieć, że przecież zastosowanie modułu NFC nie jest takie drogie. Szczególnie w topowych urządzeniach może mieć marginalne znaczenie na końcową cenę. Jednak załóżmy, że producent sprzeda milion takich smartfonów, a koszt zaprojektowania miejsca, zdobycia niezbędnych certyfikatów i wdrożenie oprogramowania sprawi, że na jeden egzemplarz będzie to około 1 dolara. To milion dolarów w budżecie, kiedy zaledwie garstka odbiorców mogłaby skorzystać z wartości dodanej. Zapewne ten milion dolarów nie zwróciłby się w marży, bo X osób zdecydowałoby się na zakup danego modelu właśnie ze względu na to, że posiada NFC.

Źródło: Android Authority



  • gracz89

    A na cholerę mi NFC jak ja trzymam się z daleka od takich płatności i nie mam zaufania. Wolę papierową gotówkę 🙂

    • Chydzim

      „ooo widzem somsiad płaci kartom, ja tam wolem mieć kontrole nad piniondzem”

  • pepe72

    Używam smartfonów od 2010 roku, nie udało mi się jeszcze skorzystać z NFC. Kupiłem właśnie Xiaomi i nie boli mnie brak tego modułu.

  • Bart

    Od 2,5 roku praktycznie nie używam kart. Dla mnie telefon bez NFC to żart.

    • Ziemniak

      Od 2,5 roku praktycznie używam kart. Dla mnie płacenie telefonem to żart.

      Tak to brzmi. Czy u mnie źle? Co z baterią telefonu? Co z złodziejami? W czym PRZESZKADZA wyciągnięcie karty z PORTFELA? A no tak, łatwiej telefon. Chyba to lekkie uzależnienie

      • Bart

        Karta w telefonie jest dużo bezpieczniejsza w płatnościach i w sytuacji kradzieży. Przy płatności podawany jest jest token karty, a nie pełny numer. Kartę w telefonie jak masz blokady nie użyjesz przez inną osobę i pełne jej zablokowanie zajmuje kilka sekund. Do tego ciągle wyjmowanie i możliwość zeskanowania karty – tej z telefonu nie zeskanujesz. Karta ma same minusy względem telefonu i jest stara technologia, która umrze śmiercią naturalną.

        • Szamajama_Okutasi

          U nas jest możliwe nie noszenie kart czy gotówki, ale ciesz się, że mieszkasz w Polsce, bo już nawet w Niemczech nie jest z tym tak kolorowo. Tam bez gotówki ani rusz, bo nawet na niektórych, sporych stacjach benzynowych przyjmują tylko gotówkę. To samo w małych sklepikach i budkach z fast foodem.

          • Bart

            Wiem, bo mieszkałem w DE, ale jest tam coraz lepiej. Akurat jestem poza PL i płace tylko kartą z telefonu nawet na takim końcu świata jak góry na gran canaria.

        • pepe72

          Kradzieże telefonu są bardziej popularnie niż kradzieże karty. Z punktu widzenia bezpieczeństwa płacenie telefonem, którym dokonujesz również autoryzacji powoduje spadek bezpieczeństwa.

          • Bart

            Nie powoduje obniżenia bezpieczeństwa, bo kartę w telefonie blokuje się chwilę, a hasło mam mocne i nie ma szans go załamać przy polityce haseł Googla, czy Apple (mam w obu telefonach). Kartą można płacić od razu i jest super niebezpieczna, do tego bardzo łatwo ją sczytać, czy spisać z niej dane (numer karty, kod zabezpieczający, imię i nazwisko).

          • pepe72

            Z definicji używanie telefonu do płacenia i do autoryzacji obniża bezpieczeństwo. A co do haseł i współczesnych telefonów to wirusy na telefony nie są żadną nowością w drugiej dekadzie 21 wieku. Reguły reklamowania transakcji na karcie są jasne dla wszystkich. Nie mam pojęcia jak to wygląda przy portfelach elektronicznych.

    • Huba

      Jak wyciągasz $$$ z bankomatu nie nosząc karty? Wiem że jest blik ale można inaczej?

      • Bart

        BLIK albo zbliżeniowo z telefonem.

      • maxprzemo83

        W Polsce 99,9% terminali płatniczych obsługuje płatność NFC więc nie ma takiej potrzeby żeby nosic fizyczną kartę płatniczą.
        Coraz więcej bankomatów ma też moduł NFC który pozwala na wypłatę pieniędzy bez karty.

      • Artrix

        Coraz więcej bankomatów obsługuje wypłacanie zbliżeniowo, no i nie każdy potrzebuje gotówki, sam używam gotówki raz na pół roku.

  • gumis

    Przez ostatnie trzy/cztery miesiące widziałem jedną osobę płacącą telefonem. A zakupy robię niemal codziennie po pracy (sklepy różne: Tesco, Kaufland, Lidl czasem mały spożywczak). Więc to chyba mówi samo za siebie…
    Zreszta sam tez nie używam, bo i niby po co… Dokumenty mam zawsze przy sobie, więc kartę również. Bateria mi w karcie nie padnie, nie rozbije się 😛

    • Igor O.

      W jak duzej miejscowości mieszkasz?
      Ja praktycznie nie używam kart fizycznych, a stojąc w kolejce do kasy codziennie widzę inne osoby płacące telefonem.

      • gumis

        Skoro mam u siebie hipermarket Tesco to całkiem spore miasto 😛

        • Igor O.

          Nie wiem, są też malutkie Tesco express ;).
          Nie chciałam Cię w ten sposób obrazić, ale wydaje mi się, że w mniejszych miejscowościach akceptacja takich rozwiązań jest niższa (niecały rok temu, w hotelu w Białymstoku, takie płatności budziły zdziwienie).

          • gumis

            Nie obrażam się. Blisko stutysieczne miasto. Castorama, hipermarket Tesco, media Markt. Więc nie mówimy o pipidówie 😀

          • Ziemniak

            Nie wiem co takiego jest w Tesco, akurat Tesco jest w pipidówach po 10 tysięcy mieszkańców.

          • gumis

            To mnie oświeć gdzie masz hipermarket w pipidówie poniżej 10000.

          • Ziemniak

            Choćby taki Łabiszyn – w kujawsko pomorskim. Byłem raz ale z 5 tys. mieszkańców niecałe.

          • gumis

            Wg googla tam jest supermarket a nie hipermarket. Nie ta skala 😛

    • teges

      Ja od roku nie użyłem karty.

      • gumis

        Bajer jest taki, że poruszam się autem. Więc dokumenty muszę mieć przy sobie. Czyli kartę też. Telefon już niekoniecznie.. Za brak dokumentów grozi mandat, za brak telefonu już nie 😛

        • teges

          Też noszę. Tylko łatwiej mi wyciągnąć jedną ręką telefon i zapłacić szybko, niż rozpinać portfel i grzebać w nim.
          Dodatkowo telefon bezpieczniejszy, bo trzeba odblokować (przez pewien błąd, czasem tylko podświetlić ekran) i nie pokazują się żadne dane karty.
          Super szybkie i wygodne.
          Dodatkowo mam wszystkie karty „stałego klienta” w aplikacji GPay i nie mam grubego portfela przez to.

          • Krzysztof Dmytrów

            Ja karty lojalnościowe mam w aplikacji Stocard. Pisząc GPay masz na myśli aplikację Google Pay?

          • teges

            Tak

    • 0001

      Ja akurat praktycznie wszędzie płacę telefonem co uważam za mega wygodną sprawę.

  • Zdzisław Dyrman

    A komu to poczebne? A dlaczego?

    • Tomasz

      Komu? Kolekcjonerom features.

  • Pluto

    Naciągane te wyliczenia. Oprogramowanie to kwestia tego, że ktoś to raz zrobił i później niezależnie od ilości modeli trzeba to jakoś utrzymać, więc jak jest w drogich to implementacja w tanich to formalność. Miejsce? Chip zawiadujący łącznością bezprzewodową ma wszystko w jednym (BT, NFC i inne GPS), ale do NFC chyba cewka jest potrzebna i to może być największym problem.
    Dla mnie osobiście brak NFC dyskwalifikuje telefon.

  • s90

    To milion dolarów w budżecie? A może by tak podnieść cenę telefonu o ten dolar i wyjdzie się na zero



x