Kompaktowe smartfony

Kompaktowe smartfony – czy nadal ich potrzebujemy? Większe są lepsze?

Artykuły

Rynek dostosował się do oczekiwań użytkowników (a może jest na odwrót?). Jednak w ostatnich latach ewoluował tak bardzo, że prawie zupełnie zniknęły kompaktowe smartfony. Podobnie jak dinozaury w przeszłości, wkrótce umrą całkowicie, ale ze względu na ich niewielkie rozmiary. Czy jest iskierka nadziei, czy są one skazane na zagładę?

Czy kompaktowe smartfony są dla wszystkich?

Mogę sobie wyobrazić, że wiele osób czytających ten artykuł myśli „kto wciąż chce mieć mały ekran w 2018 roku”? Jestem jedną z tych osób, które się nad tym zastanawiają i chyba nie należę tu do mniejszości sądząc świetnie sprzedających się urządzeniach z wielkimi ekranami. Dla przykładu z par smartfonów: Galaxy S9 i Galaxy S9+ czy też iPhone 7 i 7 Plus, lepiej sprzedawały się te większe. Owszem, nie można wrzucać wszystkich do jednego worka, ale tych, którzy chcieliby mieć pewien wybór małych smartfonów jest raczej niewielu, więc producenci nie są zbytnio zainteresowani stworzeniem urządzenia, które może ponieść porażkę na rynku. To smutna rzeczywistość, ale tak to działa. Producenci preferują inwestować w produktu, które mają duży potencjał na rynku i pozostawiają resztę na boku. Próba zrobienia czegoś inaczej jest jak błądzenie na pustyni.

Nie przegap
Co oznacza dla programisty brak usług Google?
jedna aplikacja gms hms jak to zrobic programowanie
Na pewno wielu z Was zwróciła dziś uwagę na premierę smartfonów Huawei z serii P40. Właśnie ruszyła ich przedsprzedaż, a to oznacza, że już niedługo do pierwszych użytkowników trafią flagowe smartfony inne niż te, do których się przyzwyczailiśmy. Największa różnica polega na tym, że brak w nich usług Google. Zamiast w Google Mobile Services (GMS) będą wyposażone […]

Zobacz także: Facebook Dating startuje już niedługo

Pojęcie małego smartfona stało się względne

Wróćmy do sedna sprawy: dlaczego niektórzy użytkownicy chcą mieć kompaktowy smartfon? „Kompaktowy” to ostatnio pojęcie względne, ponieważ obecnie możliwe jest uzyskanie doskonałych proporcji między ekranem a obudową. Wyobraźmy sobie rozmiar urządzenia między iPhone SE i Sony XZ2 Compact, ale z bezramkowym ekranem. Zapewne będzie on miał rozmiar ponad 5-cali. Najlepszym przykładem, na pokazanie postępu technologicznego i zaznaczenia „względności” pojęcia mały jest zestawienie iPhone’a X z iPhonem 8. Ten ostatni ma 4,7-calowy ekran, więc można go uznać za teoretycznie małe urządzenie, z kolei iPhone X ma aż 5,8-calowy wyświetlacz, a różnica w wielkości obudowy urządzeń jest niewielka.

iPhone 8 iPhone X

Więcej znaczy lepiej?

Nie tak dawno temu smartfony nie były tak gigantyczne jak dziś. Chociaż istnieją ludzie, którzy patrzą z ironicznym uśmiechem wstecz, inni żałują tej ewolucji. Mniejsze smartfony łatwiej mieszczą się w kieszeni i są łatwiejsze w obsłudze, zwłaszcza jeśli używasz urządzenia jedną ręką. Oczywiście ich największą wadą jest mały ekran, przez co entuzjaści multimediów nie byliby usatysfakcjonowani. O wiele łatwiej jest konsumować treści multimedialne na YouTube i Netflix, czy przeglądać Internet, a nawet pisać na większej wirtualnej klawiaturze przy użyciu większego wyświetlacza. Z drugiej strony nie każdy chce smartfona do odtwarzania lub oglądania filmów.

Kompaktowe smartfony – przyszłość

Niestety nie kształtuje się ona pozytywnie dla ich fanów. Właściwie jedyną firmą, która wydaje naprawdę kompaktowe smartfony jest Sony z modelami Compact. Niestety dla fanów małych urządzeń, Apple najprawdopodobniej porzuciło pomysł wydania iPhone’a SE2. iPhone SE miał swoje oddane grono fanów. Do dziś używa go dużo ludzi na świecie.

Źródło: androidpit






    Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
    x