iPhone Xs i Xs Max – tak niewiele za tak wielkie pieniądze. Apple odleciało

Adam Lulek Artykuły 2018-09-13

Stało się, wczoraj Apple zaprezentowało najnowsze iPhone’y. Konferencja jak co roku przyciągnęła przed ekrany wielu znawców rynku i media. Nic dziwnego, ponieważ każdego roku flagowe iPhone’y są najlepiej sprzedającymi się smartfonami na świecie. Zapewne podobnie będzie z iPhone Xs i Xs Max. Z pewnością też firma z Cupertino zarobi na ich sprzedaży krocie, ponieważ urządzenia zostały wycenione bardzo wysoko.

iPhone Xs i Xs Max – co się zmieniło względem iPhone X?

iPhone Xs

W przypadku iPhone’a Xs w porównaniu do iPhone’a X zmieniło się bardzo niewiele. Najważniejszą nowością jest procesor A12 Bionic w technologii 7 nm. Ma być dzięki temu szybciej i energooszczędniej. O jedno oczko wzrósł certyifkat IP z 67 do 68 gwarantujący większą wodoszczelność. Apple twierdzi, że nowe iPhone’y zawierają „all-new camera system” (pozwoliłem sobie tego nie tłumaczyć), jednak jak spojrzymy na parametry techniczne, widać bardzo podobną specyfikację. Jest to podwójny aparat:

  • 12 MPx szerokokątny obiektyw f/1.8, 28mm, 1.4µm, OIS
  • 12 MPx teleobiektyw f/2.4, 52mm, 1.0µm, OIS

Zmianie uległa tylko wielkość pikseli w szerokokątnym obiektywie. W iPhone X było to 1.22µm, a w iPhone Xs jest to 1.4µm. Ponadto w połączeniu z nową opcją Smart HDR aparat ma tworzyć lepsze fotografie. Rewolucji ani nawet ewolucji tu nie ma, a jedynie bardzo kosmetyczne zmiany. Można spodziewać się bardzo podobnych zdjęć, jak w przypadku poprzedniego modelu. W iPhonach pojawi się dual SIM, z czego jeden slot jest fizyczny, a drugi jako eSIM. Tak więc w Polsce takie rozwiązanie nie będzie użyteczne, gdyż ten ostatni standard nie działa w Kraju nad Wisłą. Ponadto mamy tu do czynienia z tym samym ekranem OLED i notchem, w którym znajdują się sensory z Face ID.

Zobacz także: Snapdragon Wear 3100 zwiastuje rewolucję w smartwatchach?

iPhone Xs i Xs Max – tak niewiele za tak wiele

Na Apple.com, już od wczoraj dostępne są polskie ceny flagowców. Za tak niewiele zmian zapłacimy w przypadku iPhone’a Xs:

  • 4979 zł za wersję 64 GB
  • 5729 zł za wersję 256 GB
  • 6719 zł za wersję 512 GB

Najbardziej jednak przerażają ceny wersji Xs Max. Klienci jedynie za większy ekran i nieco bardziej pojemną baterię muszą zapłacić odpowiednio:

  • 5479 zł za wersję 64 GB
  • 6229 zł za wersję 256 GB
  • 7218 zł za wersję 512 GB

Wnioski

Szanuję Apple za indywidualne podejście do swoich produktów i wprowadzanie użytecznych innowacji w pewnych obszarach (jak np. skanowanie twarzy w 3D czyli Face ID). Pozazdroszczenia jest również ekosystem macOS + iOS + watchOS, które działają razem świetnie. Z drugiej strony medalu, iPhone’y od dawna nie mają najlepszych aparatów, a pewne funkcje takie jak szybkie, czy bezprzewodowe ładowanie, dualSIM, wodoszczelność zostały wprowadzone długo po konkurencji.

Apple odleciało w kosmos jeśli chodzi o wycenę nowych urządzeń, a w szczególności iPhone’a Xs Max. Jednak mogę się założyć, że dzięki temu w najbliższych kwartałach firma z Cupertino pokaże rekordowe wyniki finansowe. Mimo wysokiej wyceny, nowe flagowce Apple na pewno znajdą nabywców, ponieważ skierowane są do klientów z najwyższej półki, dla których cena nie gra większej roli. Ci klienci, którzy będą chcieli zaoszczędzić kupią po prostu iPhone’a Xr. To urządzenie również znajdzie sporą grupę nabywców.

Przy okazji zobaczcie raport: wzrost cen smartfonów w Polsce.

Źródło: apple, własne



  • jorn8005

    Telefon wart ok 2,5 k w cenie prawie 3 razy wiekszej… to sie nazywa robic biznes hahaha

    Powaznie iphon to naprawde klawy sprzet o ile ktos korzysta i maca, bo cale srodowisko iosa dopiero daje wiele udogodnień, jesli ktoś kupuje iphona bez reszty od appla, to srogo sie zawiedzie… Fon bez cale tej reszty to zwykly kastrat i zdecydowanie nie wart zachodu
    Naprawde jako bylego usera iphona 7 zastanawia mnie ten bum na ten ograniczony telefon

  • stark2991

    No co, strzyżenie owiec, jak w każdym sezonie. Apple jest coraz bardziej śmiałe i testuje cierpliwość ludzi. Nowe iPhone’y to są straszliwe kotlety, i to za chore pieniądze

  • Tomasz

    Ciesze sie oferta handlowa apple. Wprawili mnie w dobry humor. Mam nadzieje ze w PL ceny beda powiekszone o VAT.

  • Qba

    Warto zwrócić uwagę że A12 jest dwa razy wydajniejszy od Snapdragona 845

    • Sebosz

      Źródło?

      • RS2_15237_THE_END

        Nie ważne, ważne że PDF się otwiera o 0.3 sekundy szybciej.

        • Sebosz

          The fastest PDF opening time ever in an iPhone!

          • stark2991

            Będzie jak znalazł na następną premierę 😉

    • maxprzemo83

      A świstak siedzi i zawija te sreberka 😉

    • Joanna

      Tym bardziej jest to dziwna konfiguracja kiedy telefon bez systemu ma tak mocny cpu, którego nie da się wykorzystać.

  • Dark1

    A ludzie i tak będą bronić apple, no przecież kupują tak innowacyjne urządzenie… hehe

  • Dominic Taylor

    Odleciało? Używam od 8 lat iPhone’a, MacBooka, apple tv oraz watcha, wymieniam telefon w dniu premiery co dwa lata. Nigdy przez te 8 lat telefon mi się nie zawiesił, zresetował lub sprawił problemy. Obecnie robię upgrade z 7plus 128 na XS max 256. Drogo? Możliwe. Czy warto? Zdecydowanie. Jako drugi telefon do auta używam Samsunga s8 który zalicza zwiechy lub reset czy inne bolączki androshita raz na tydzień lub częściej. Śmieci w markecie, adware, spyware na każdym kroku. Zerowa optymalizja. Kupa funkcji na papierze które w praktyce nie działają lub nie działają zgodnie z obietnicą. I możecie hejtować apple że drogo, że mało nowych funkcji ale większość ma to w nosie bo po prostu ich sprzęt jest najlepszy i robi co ma robić w zamian oferując prostotę, niezawodność i ciągle niedociągniony przez konkurencję ekosystem . A to ma swą cenę. Pozdrawiam

    • Tomasz

      Oczywiscie szukasz w necie najlepszego sklepu z najwyzsza cena i tylko tam kupujesz.

    • AdamK

      Cieszę się że jesteś zadowolony ale oceniać androida przez pryzmat jakiegoś śmieciowego samsunga jest krzywdzące. Ten bubel nie ma prawa reprezentować tego jak powinien działać android. Pobaw się takim OP5T/ OP6

    • Kamil Gaweł

      Typowy przykład konsumenta który mówiąc android myśli Samsung-który jest dostawcą najgorzej zoptymalizowanej dystrybucji tego systemu (jeżeli mówimy o znaczących producentach). Polecam z czystej ciekawości przetestować smartfon za połowę ceny samsunga i 1/3 apple czyli Oneplus 6 i zweryfikować ponownie czy android jest taki zły. Btw. mi przez miesiąc użytkowania ajfona notorycznie zawieszała się apka aparatu także to nie jest tak że ios się nie psuje 😉

    • RS2_15237_THE_END

      Czytając te Twoje przygody i porównania, to mam wrażenie, że żyjesz w innym wymiarze. Ale wiem, że i tacy ludzie są potrzebni.

    • stark2991

      Od 8 lat używam Androida, wymieniam telefon co dwa lata. Nigdy przez te 8 lat telefon mi się nie zawiesił, nie zgubił klatek, nie zresetował ani nie wysypała się żadna aplikacja. Mój kolega, który ma iPhone’a narzeka, że laguje mu nawet przy wejściu do kontaktów i z zazdrością patrzy, jak mój sprzęt otwiera aplikacje w czasie 0.2 sekundy. I płacze kiedy ja kupuję aplikację za 5 zł, a on taką samą za 20 w Apple Store. W ogóle Apple to zerowa optymalizacja, procesor niby dwa razy mocniejszy, a działa wolniej niż mój telefon z Androidem, aplikacje się wieszają, a tam przecież nie ma żadnych funkcji. Nic się nie da zgrać na kompa, wiecznie wyskakują jakieś głupie komunikaty i bateria traci 30% naładowania po jednym teście w Antutu. A to wszystko za dwa razy większe pieniądze niż w świecie Andka. Pozdrawiam.

  • Picia89

    Apple to marka dla mających kasę. To, że ludzie biorą chwilówki żeby kupić przewartościowany telefon i poczuć się lepiej to inna sprawa 🙂

  • Mr . Robot

    Jak co roku ten sam płacz, że drogo, jak kogoś nie stać to nie kupi i tyle.

  • uslugifoto.com

    Kiedyś myślałem że to talko kwestia zamożności, dziś wiem że to przede wszystkim kwestia dojrzałości a w zasadzie jej braku. Natomiast jak ktoś potrzebuje podreperować swoje ego to proszę bardzo, sprzęt od ludzi, dla ludzi.

    • patryk.t

      To, że ktoś wydaje takie kwoty na telefon nie oznacza, że jest niedojrzały. Moze po prostu stać go, aby kupić sobie całą paletę takich urządzeń i ma gdzieś ile kosztują. Równie dobrze mógłbym powiedzieć, że jak ktoś kupuje nowe smatrfony za 100 złotych to nie szanuje swoich pieniędzy. Takie telefony po krótkim czasie nie są zdatne do normalnego użytku i trzeba zaraz kupować nowy.

      Smartfon ma spełniać określone potrzeby, które są kwestią indywidualną. Ktoś potrzebuje telefon do dzwonienia i SMSów to kupuje odświeżone Nokie bez Androida. Ktoś chce mieć topowe podzespoły, iOS, ekran OLED to zapłaci 5k lub kupi używanego iPhone X za dużo mniej.

      • uslugifoto.com

        Myślę że naprawdę wiele osób w Polsce stać na nowego iPhone, niemniej jednak z jakiegoś powodu większość z nich go nie kupuje.

        Inna sprawa że wiele z tych osób, których na niego nie stać, go kupuje.

        • notak

          pokaż jakieś źródło na ten temat, domysły na rynku elektronicznym zostaw dla siebie.

    • Lukas

      Nie każdy zarabia poniżej 3 tyś na rękę. Mieszkanie urządzone, samochód jeszcze na gwarancji, kredytów brak – Rozumiem, że teraz mam oddawać nadwyżkę finansową dla ubogich, żeby nie być posądzony o poprawianie swojego ego sprzętem?

      • uslugifoto.com

        Oczywiście że nie! Jak rzeczywiście zaczniesz zarabiać naprawdę sensownie to zobaczysz jak banalnym powodem do wydawania kasy jest telefon.

        • notak

          xD skąd wiesz ile on zarabia? może programista i 20k miesięcznie typowy polski janusz sam nie możesz kupić to piszesz jakiś bezsensowny shit o sensownym zarabianiu. jego pieniądze jego sprawa po co próbujesz przekonać kogoś do swoich racji?

  • Grzegorz93

    Za 2-3 lata cena będzie bliska 10 tyś zł. 😛

    • Darkness

      Tak właśnie będzie, cena będzie rosnąć dopóki ludzie nie powiedzą dość. Jeśli firmie Apple sprzedaż będzie się zgadzać to ceny dalej będą rosnąć.

  • Bart Bart

    dzięki apple możemy sprawdzić do jakich granic są wstanie ludzie wydać pieniądze za telefon

    • To fakt. Myślę, że w przypadku klientów Apple, granica nie została jeszcze przekroczona.

      • Mohrr

        Dla fanatyka-wyznawcy Apple-a cena nie będzie mała znaczenia i tak kupi.

        • Adrian Kijek

          Nie trzeba fanatyka. Pracujac jako (nie w polsce ) dostawca zwykly szary pracownik za 1,5 mojej tygodniowki moge kupic nowego iphona.

          • Mohrr

            Sadząc po Twojej wypowiedzi nie kupiłeś tego telefonu mimo, że możesz sobie na to pozwolić – to jest racjonalne myślenie. Dla fanatyka-wyznawcy nie będzie miało znaczenia czy go stać czy nie i tak go kupi jeśli nawet będzie musiał wziąć kredyt.

          • Adrian Kijek

            Posiadam ip7 plus z ktorego ciezko mi sie przesiasc. W zeszlym roku nie widzialem sensu ip8 a X ta cena z kosmosu. A w tym roku moze XR (napewno nie xs czy xs max) ale to tylko dlatego ze obiecalem moj zonie a ja sobie drugi kupie albo abonament bo jakos z koncem roku mi sie konczy. A dlaczego iphone ? Poniewaz uzywam ios od iphona 3g i ciezko mi z androidem. Uzywalem serii note kilku htc czy nawet xiaomi ale android nie dla mnie.

          • Joanna

            Nie każdy jest grupa docelową, przecież dość dużo osób potrzebuję smartfona do pracy i wykorzystają zarówno możliwości systemu jak i docenią łatwość konfiguracji. iPhone trafia w gusta osób które nie potrzebują smartfona a jedynie prostu telefon z aparatem i przeglądarką.

      • patryk.t

        Banki ucieszą się, klienci będą kupować jabłka na raty.

    • Darkness

      Nawet jakby podstawowa wersja kosztowała 8000 zł to i tak ludzie kupiliby iPhone. Nie w każdym kraju zarabia się marne pieniądze, a Apple raczej ma wywalone jajca na Polskę i inne biedniejsze kraje.

      • Zero Cool

        Polskę wszyscy mają w głębokim poważaniu, nie tylko Apple.

    • Joanna

      To nie jest zwykły telefon tylko iPhone, ma którego zawsze wydawało się więcej niż na smartfony z Androidem. Inni producenci przy takich cenach odnieśliby co najwyżej porażkę. Nie ma się co dziwić skoro kompleksem producentów jest wyższość iPhona i nawet z pozoru poważne firmy robią coś co wyglądem i funkcjonalnością przypomina podróbkę iPhona to normalne, że oryginał jest droższy.