Ostatnimi czasy smartfony Nokii są w Europie bardzo popularne. Przede wszystkim jest to spowodowane ich ceną – za niedużą sumę pieniędzy otrzymujemy urządzenie renomowanej firmy, które wyposażone jest w dobre podzespoły. Co więcej, telefony sygnowane logo tego fińskiego producenta działają pod kontrolą czystej wersji systemu Android, zatem ich właściciele mają gwarancję płynnej pracy, nawet po wielu miesiącach. Niestety wraz z sierpniową łatką bezpieczeństwa Nokia zawiodła fanów modyfikowania systemu – w smartfonach producenta nie odblokujecie już bowiem bootloadera. 

Czym jest bootloader i dlaczego warto mieć możliwość jego odblokowania?

Czy wiecie, dlaczego po naciśnięciu przycisku włączania, Wasz smartfon bezproblemowo odnajduje wszystkie pliki systemowe i rozpoczyna rozruch? Jest to zasługa bootloadera – to on jest odpowiedzialny za pierwsze operacje, jakie wykonywane są przez urządzenie zaraz po jego włączeniu. Co więcej, nie pozwala on na modyfikowanie plików systemowych smartfona podczas uruchamiania się urządzenia. Oznacza to, że bootloader dba również o jego bezpieczeństwo.

Warto jednak wiedzieć, że zaawansowani użytkownicy potrzebują czasem możliwości podmiany wybranych plików systemowych lub nawet całego Androida (dzięki temu na starszych smartfonach uruchomić można Androida Pie). Z tego powodu większość producentów na rynku pozwala im na odblokowanie bootloadera – u części robi się to za pomocą specjalnych narzędzi, inni wymagają natomiast podania IMEI urządzenia w celu uzyskania kodu odblokowującego. Niestety na smartfonach Nokii nigdy nie było to możliwe, ale użytkownicy znaleźli sposób również na to. Producentowi najwidoczniej się to nie spodobało, co oznacza, że już nigdy nie odblokujecie bootloadera w urządzeniach od HMD Global.

To koniec odblokowania bootloaderów w smartfonach Nokii. Producent nie popiera modyfikacji systemu

Nokia nigdy nie pozwalała na odblokowywanie bootloaderów w swoich smartfonach. Deweloperzy znaleźli jednak na to sposób – dzięki luce w oprogramowaniu możliwe było odblokowanie bootloadera, by np. zrootować smartfona czy zmienić w nim wersję systemu. W sierpniowej aktualizacji producent pozbawił nas jednak takiej możliwości. Oznacza to, że od momentu zainstalowania łatki zmodyfikowanie oprogramowania na dowolnym urządzeniu Nokii nie będzie już nigdy możliwe.

Zobacz także: Fatalna wpadka Huawei. Oto, jak nie robić reklam smartfona.

Wbrew pozorom nie jest to problem wyłącznie dla osób zainteresowanych rootem czy podmianą systemu. W przyszłości, gdy wsparcie dla smartfonów zostanie zakończone, aktualizacja do najnowszej wersji Androida stanie się niemożliwa. Smartfony takie jak Galaxy S4 (którego wsparcie zakończyło się wiele lat temu) będą dalej w stanie obsłużyć nową odsłonę systemu dzięki plikom przygotowanym przez fanów. Na urządzeniach Nokii nie będzie to możliwe. Co więcej, w przypadku jakiejkolwiek usterki z oprogramowaniem wymagana będzie wizyta w serwisie – bez odpowiednich narzędzi, do których dostęp mają tylko pracownicy tej fińskiej firmy, nie naprawicie systemu w swoim smartfonie.

Co robić, jak żyć?

Jeżeli na smartfonach Nokii zainstalowaliście sierpniową aktualizację systemu, to z tym fantem nie możecie zrobić już nic. Jedynym wyjściem jest wyrażenie swojego niezadowolenia na oficjalnych kanałach producenta (Facebook, Twitter itp.) oraz podpisanie petycji, która nakłonić ma spółkę HMD Global do zmiany swoich poglądów. Trzymajmy kciuki, by wszystko poszło po naszej myśli, a producent finalnie zgodził się na udostępnienie odpowiednich narzędzi do odblokowania bootloadera.

Źródło: Medium @Seppe Baelus

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Michał Derej

Pasjonat technologii mobilnych, wielki fan Androida. Student informatyki na Wydziale Matematyki i Nauk Informacyjnych Politechniki Warszawskiej. Były moderator jednego z największych forów ogólnotematycznych w Polsce. Od kilku lat blogger.