[Sprzed dekady] Czego wymagaliśmy 10 lat temu od telefonu?

Adrian Celej Artykuły 2018-07-14

Jak co tydzień zbieramy dla was wydarzenia sprzed 10 lat. Tym razem zajmiemy się newsami od 9 do 15 lipca 2008 roku.

Czego wymagaliśmy 10 lat temu od telefonów?

Dziś kupując telefon swój wybór uzależniamy od szeregu różnych parametrów – procesora, pamięci, aparatu, wyświetlacza, nadgryzionego jabłka na obudowie itp. Nie jest tajemnicą, że 10 lat temu nasze potrzeby były zupełnie inne. Zaskakuje jedynie to, jak były małe. Dekadę temu firma ABI Research przeprowadziła badanie na próbie 1402 osób z różnych państw. Okazało się, że najważniejszym parametrem był aparat o rozdzielczości minimum 2 MPx, wymagało go 47% ankietowanych. 34% użytkowników wymagało modułu Bluetooth (wtedy nie był on jeszcze obowiązkowym komponentem każdego telefonu), wykorzystywało się go głównie do przesyłania plików, rzadziej do transmisji dźwięku. Jeszcze mniejszym zainteresowaniem cieszył się odtwarzacz muzyki, wybrało go jedynie 32% ankietowanych. Warto zwrócić uwagę na pewien szczegół – ponad połowa zapytanych oczekiwała aparatu o mniejszej rozdzielczości (1,3 Mpx lub VGA) lub był to dla nich komponent zbędny. Dziś nikt nawet nie wyobraża sobie telefonu bez aparatu.

Play chciał zlikwidowania stawek MTR

Jeśli użytkownik sieci Orange dzwoni do abonenta Play, to w takiej sytuacji Orange płaci Play stawkę MTR za obsłużenia połączenia przychodzącego. 10 lat temu Play postanowił zawalczyć o zlikwidowanie tych stawek, według nich były znacznie wyższe niż realne koszty. A o co poszło naprawdę? Być może niektórzy z was pamiętają czasy, gdy połączenia do Play były znacznie droższe. Dlaczego tak się stało? Otóż Play na początku swojej działalności zawarł umowę z UKE, dzięki czemu mógł wprowadzić wyższe stawki MTR dla połączeń przychodzących, a zarobione pieniądze przeznaczyć na rozwój infrastruktury. Miał być czysty biznes – Play innym operatorom płacił po 34 grosze za minutę, inni operatorzy płacili fioletowym po 55 groszy. Nikt jednak nie przewidział, że inni operatorzy się zbuntują i podniosą stawki za połączenia do Play, aby nie dopłacać do biznesu. Cała piramida się zawaliła, ponieważ klienci nauczyli się, że do Play jest drożej i lepiej wysłać SMS-a z prośbą o oddzwonienie lub ,,puścić strzałkę”. Wtedy Play się zbuntował i zaczął walczyć o zlikwidowanie stawek MTR.

iPhone 3G rozebrany

Jeśli zastanawiało was, jak stara jest tradycja rozbierania flagowych telefonów na części pierwsze, to powyższe zdjęcie daje przybliżoną odpowiedź. Tak, za rozmontowanie iPhone’a 3G odpowiedzialna jest ekipa iFixit. Aby zdobyć urządzenie wcześniej, polecieli na jego premierę do Nowej Zelandii, skąd udało im się przywieźć powyższy egzemplarz. Jednocześnie przyznali, że rozbiórka tego urządzenia jest skomplikowana.

Premiera LG KS360

LG w swoim czasie tworzyło wiele dotykowych telefonów. W zasadzie nie wiem po co powstawały te potworki z oporowym dotykiem i systemem operacyjnym producenta. Telefony takie w zasadzie nie oferowały nic ponad to, co miały tradycyjne komórki z choćby średniej półki. Jednym z takich urządzeń był LG KS360. Jego specyfikacja prezentuje się następująco:

  • Wyświetlacz: 2,40″ 240×360 px
  • Pamięć: 15 MB + microSD max. 4 GB
  • Aparat: 2 Mpx, wideo 320×240 px
  • Bateria: 800 mAh
  • Łączność: EDGE, Bluetooth 2.0
  • MIDP 2.0

Jedyna zaletą tego telefonu była wysuwana klawiatura QWERTY.

Zobacz też:



  • Łukasz Florkowski

    LG KS360 to był fajny telefon.

  • szpeniek

    Chyba nie wiesz o czym piszesz. Wtedy na chleb mówiłeś ‚bep’. 😇