Na rozpowszechnienie Face ID w smartfonach z Androidem jeszcze poczekamy

mm Mariusz Nowak Artykuły 2018-01-11

Jeszcze niedawno mogło się wydawać, że skanery linii papilarnych, które zagościły w smartfonach kilka lat temu, długo cieszyć się będą niepodważalną pozycją. Nieśmiałe próby zdetronizowania tego rozwiązania podejmował choćby Samsung – jednak z mizernym skutkiem. Ostatni rok jednak stał się prawdopodobnie początkiem końca skanerów linii papilarnych w obecnej formie. Moda na smartfony, praktycznie pozbawione ramek wokół ekranu spowodowała, że czytnik nie mógł znaleźć się na przednim panelu urządzenia. Został więc z konieczności przeniesiony na tył. Tak postąpiło większość producentów – na przykład Samsung, czy LG. To rozwiązanie jest kontrowersyjne i nie zalicza się to wygodnych. Smartfon nie może być odblokowany w każdej sytuacji, a szukanie samego czytnika nie widząc go, nie jest zbyt intuicyjne. Część producentów czekała na rozwój innych technologii. Inaczej postąpiło Apple w przypadku swojego flagowego modelu – iPhone’a X. Skaner linii nie znalazł zastosowania w tym urządzeniu. Zamiast tego, został zastąpiony trójwymiarowym skanerem twarzy – Face ID. Amerykanie już zapowiedzieli wdrożenie tego rozwiązania do innych swoich urządzeń. W tym roku oczekujemy kolejnych iPhone’ów oraz pierwszych iPadów z Face ID.

Zobacz także: Fuzja smartfona z laptopem?

Technologia rozpoznawania twarzy jest bardzo droga

Wielu analityków oczekiwało, że producenci telefonów z Androidem szybko skopiują kamerę TrueDepth z iPhone’a X. Aparat wykorzystujący 3D do odwzorowania twarzy użytkownika, umożliwia działanie funkcji Face ID. Uważano, że przede wszystkim, podobna technologia znajdzie zastosowanie we flagowych modelach. Nowy raport podaje, że zastosowanie nowych funkcji jest obecnie problematyczne. Na przeszkodzie w upowszechnieniu trójwymiarowych skanerów twarzy stoją możliwości produkcyjne oraz bardzo wysoki koszt budowy kamery. Spowoduje to, że tylko kilka telefonów z Androidem może oferować rozpoznawanie twarzy 3D w pierwszej połowie 2018 roku.

…i trudna w produkcji

Według źródeł, producenci smartfonów są obecnie bardziej zainteresowani wypychaniem niesprzedanych zasobów z ich magazynów, niż pracą nad nowymi technologiami. Trójwymiarowe skanery twarzy i inne platformy biometryczne muszą niestety poczekać. Na przykładzie Apple widać, że potrzeba czasu, aby przyspieszyć produkcję technologii do wykrywania 3D. W pewnym momencie Amerykanie mieli wyprodukowane 10 razy mniej kamer niż pozostałych elementów do budowy iPhone’a X. Niektórzy dostawcy szykują się już na nadchodzący wzrost zapotrzebowania na komponenty do kamer 3D. Producent soczewek optycznych Kinko opracowuje podobną konstrukcję, a Qualcomm podobno pracuje z Himax technologies i Truly-Opto-Electronics nad podobnym rozwiązaniem dla firm Xiaomi i OPPO. Niektórzy producenci smartfonów uważają, że obecnie ważniejsze jest uruchomienie AI na nowych urządzeniach niż nowe systemy odblokowywania. Wygląda na to, że na rozpowszechnienie się skanerów twarzy 3D w telefonach z Androidem musimy poczekać do drugiej połowy 2018 roku

Źródło: phonearena

 

 





x