Fuzja smartfona z laptopem to przyszłość? Razer pokazał działający projekt

mm Adam Lulek Artykuły 2018-01-09

Razer to firma, która zaskoczyła obserwatorów wydaniem smartfona dla graczy. Razer Phone zbierał dość pozytywne opinie wśród recenzentów, którzy chwalili w szczególności ekran oraz głośniki stereo. To jednak nie koniec zaskoczeń od popularnego producenta.

Project Linda, czyli fuzja smartfona z laptopem

Na targach CES uwagę obserwatorów przykuł tzw. Project Linda. Razer przygotował dla odwiedzających działający prototyp urządzenia, które wygląda jak laptop, ale „korzysta” z włożonego smartfona w miejsce touchpada. W teorii dock na smartfon pełni podobne funkcje do Samsung Dex. Jednak w praktyce wygląda on i działa o wiele lepiej, a telefon dodatkowo służy jako touchpad.

Project Linda został pokazany w „opakowaniu” Razer Blade Stealth. Tak więc urządzenie jest niewielkich gabarytów. Ma ono pełną klawiaturę QWERTY dostosowaną do działania z Androidem. Dodatkowo jest ona podświetlana, co stanowi miły dodatek w wielu przenośnych komputerach producenta. Ekran urządzenia mierzy 13,3-cala, a jego rozdzielczość to QHD z częstotliwością odświeżania 120 Hz.

„Mózgiem” Project Linda jest oczywiście Razer Phone, w którym znajdziemy procesor Snapdragon 835 i aż 8 GB RAM. To wystarczające parametry, aby cieszyć się systemem operacyjnym na laptopie. Project Linda jest oszczędny, jeżeli chodzi o dostępne porty. Znajdziemy tu złącze 3,5 mm oraz port USB-C i USB-A. Podczas targów CES firma umożliwiła odwiedzającym zagrać w kilka gier na laptopie z podłączoną myszką.

No dobrze, jednak jak działa ta fuzja smartfona z laptopem? Należy po prostu włożyć Razer Phone w miejsce touchpada. Po wciśnięciu odpowiedniego guzika smartfon zostanie podłączony do wysuniętego złącza USB-C. Należy przy tym uważać, aby nie włożyć urządzenia odwrotnie. Jeżeli chcielibyśmy go wyjąć, trzeba nacisnąć ten sam przycisk. 

To nie pierwszy taki pomysł

Kilka miesięcy temu, w Internecie pojawił się patent od Apple, który wskazywał na podobne rozwiązanie. Oczywiście trzeba mieć na uwadze, że patenty mają to do siebie, że pokazują interesujące funkcje i możliwości urządzeń, jakie mogą pojawić się w przyszłości. Część z nich oczywiście ląduje w koszu, a twórcy pomysłów nie zobaczą ich nigdy wdrożonych do „rzeczywistości”. Na załączonym obrazku widać jednak, że smartfon od firmy z Cupertino mógłby zostać wykorzystany jako touchpad w MacBooku.

Czy tak będą wyglądały laptopy przyszłości?

Zaprezentowany w temacie pomysł jest bardzo intrygujący i z pewnością zdobyłby oddane grono użytkowników, gdyby jakakolwiek spółka zdecydowałaby się wdrożyć go w życie. Myślę też, że jest to ciekawsze rozwiązanie od tego, co proponuje Samsung ze stacją Dex. W pomyśle Razera mamy bowiem do czynienia z gotowym ekranem, klawiaturą i portami. Do pełnej funkcjonalności jest zatem potrzebny jedynie smartfon. Jest to zatem świetne rozwiązanie dla minimalistów, którzy oczekują od przenośnych urządzeń podstawowych funkcji, takich jak praca w edytorach tekstu, czy przeglądanie Internetu na większym ekranie.

Źródło: androidheadlines



  • Siecisław Nowak

    Jestem dumny, że Pan Bogusław podjął współpracę z tak innowacyjną firmą.

  • Sławek

    Durne to rozwiązanie.

    Co się stanie w momencie jak ktoś do mnie zadzwoni? Mam sobie laptopa do ucha przyłożyć, zacząć się szarpać z mocowaniem żeby wyrwać telefon z docka, a może dać na głośnomówiący i uszczęśliwić wszystkich w pociągu moją rozmową.

    Cechą laptopa jest to że leży tam gdzie powiedzmy pracujemy, telefon nosimy ze sobą (po domu, po biurze).

    Jakie zalety mają wynikać z tego że uwiązuję telefon do monitora?

    Bo na razie mamy urządzenie droższe, wolniejsze, bardziej ograniczone niż zestaw – zwykły laptop + zwykły smartfon.

  • Luk Knysza

    Jedna rzecz to smartfony pasują do konkretnych modeli takich laptopów. Druga rzecz to w smartfonach jeden procesor to za mało i mobilnie mógłby działać jeden, a w laptopie np. 4 procesory mobilne. Takie laptopy musiałyby mieć standaryzację dokującą . Np. Regulowaną wnękę na różne kształty i wielkości smartfonów, a podłączenie USB C przez ręczną zasówkę jak np. przy bateriach laptopów.

  • 0001

    Już mi się podoba 😀

  • pepe72

    Albo będzie niewydajny albo będzie się grzał. Chyba, że po włożeniu do dexa nie jest używana bateria w smartfonie.

  • jendrush

    Przy obecnych możliwościach urządzeń z Androidem zaczyna mieć to sens. Osobiście chętnie bym coś takiego zakupił, gdyż telefon i tak zmieniam stosunkowo często na inny mocny, a tym samym zyskał bym szybkiego laptopa do konsumpcji różnych treści. Do poważniejszych rzeczy jest komputer stacjonarny, a do przeglądania internetu poza biurkiem to by było idealne rozwiązanie. Idealne oczywiście jeżeli było by to w pewnym stopniu uniwersalne, bo gdy przy zmianie telefonu, musiał bym zmienić także tego „laptopa” to wtedy traci to sens dla mnie.

  • Kr2y52t0f

    Czekam na coś takiego od czasów kiedy Asus był integrowany z tabletem.

  • Karol Makowski

    Jedyne co mnie zniechęca do takiego rozwiązania to to że jak przeczytałem to smartfon jest jakby płytą główną (procesor , ram)
    Lepsze było by rozwiązanie z dodatkowym wbudowanym procesorem i możliwość rozbudowy przez dołożenie telefonu
    Wtedy podzespoły z telefonu przejmowały by zadania

  • Gryfolud
  • Flaqs

    I w takim przypadku mityczny surface Phone mógłby być całkiem ciekawym rozwiązaniem. Podoba mi się ten patent. Telefon łatwiej przenieść niż całego laptopa. Oby to nie szczezło na desce kreślarskiej.

  • Z tym że to już było i był to lapdock od Motoroli 🙂 jakby nie ułomność androida w tamtych czasach to całkiem całkiem 😉

    • Z tym wyjątkiem, że dock był umieszczony z tyłu, co według mnie jest słabym rozwiązaniem 🙁

      • Oczywiście, musiałem uważać by telefon nie wypadł chociaż trzymał się lepiej niż wygladał 🙂
        jedyne do czego się nadawało to w sumie słuchanie muzyki jak nie mogło się słuchawek używać i czasami jakiś internet 😉