Przestępcy grożą śmiercią za negatywne opinie o fałszywych sklepach internetowych

Adrian Celej Artykuły 2017-12-14

Nie od dziś wiadomo, że w sieci bardzo łatwo znaleźć fałszywy sklep internetowy, obiecujący markowe towary za grosze. Wyrastają jak grzyby po deszczu, od początku mają mnóstwo pozytywnych opinii, a po krótkim czasie znikają razem z pieniędzmi oszukanych klientów. Niektórzy próbują z nimi walczyć, jak się okazuje jest to dość ryzykowne zadanie.

Co się stało?

Właściciel portalu legalniewsieci.pl otrzymał wiadomość SMS z groźbą śmierci. Poszło o to, że na łamach tego portalu pojawiały się ostrzeżenia przed fałszywymi sklepami internetowymi. Prawdopodobnie takie kroki mocno zdenerwowały przestępców stojących za tym procederem, w efekcie czego wysłali oni taką wiadomość:

To ogromny biznes

Mogłoby się wydawać, że za tego typu sklepami stoi grupka gimnazjalistów, którzy chcą być panami w swojej szkole i liczą choćby na jedno zamówienie. Tak niestety nie jest. Przeważnie ci sami ludzi odpowiadają za dziesiątki fałszywych sklepów, mają dokładny plan działania, wiedzą co robić, żeby nie wpaść w kłopoty. Czy faktycznie mogą być gangsterami, którzy są w stanie coś komuś zrobić. Raczej nie. W powyższej wiadomości widzimy wzmiankę o 15 bitcoinach, które przestępcy chcą wyznaczyć za głowę redaktora. W przeliczeniu to 894 tysiące złotych. Nie ma takiej możliwości, aby przestępcom tego typu transakcja się opłacała. Prawdopodobnie ich wszystkie fałszywe sklepy do dziś nie zarobiły nawet połowy tej kwoty. Ponad to tego typu zlecenia są znacznie tańsze. Oznacza to, że nadawca wiadomości nie ma pojęcia o kosztach tego typu usług oraz nie zna aktualnej wartości bitcoina.

Co dalej?

Sprawa została zgłoszona na policję, według zastraszanego redaktora namierzyli oni już sprawcę, z drugiej strony ten… wypowiada się w komentarzach. Sytuacja jest dość dziwna, czytając wypowiedzi oszusta odnoszę wrażenie, że jest on skrajnym idiotą. Pojawiają się także głosy, że cała ta akcja ma służyć jedynie zwiększeniu popularności serwisu. Biorąc pod uwagę to, że nikt nie usuwa komentarzy oszusta, faktycznie można się nad tym zastanowić. Jeśli to prawda, to oznacza, że mamy do czynienia z bardzo głupim działaniem administracji serwisu.

Zobacz też: Gdybyś włożył 1000 zł w 2013 r., dziś miałbyś 800 tys. zł. Magia Bitcoina trwa

Fałszywe sklepy internetowe to nadal ogromny problem

Mimo tego, że wzrasta świadomość społeczeństwa, nadal co jakiś czas robi się głośno o fałszywych sklepach i oszukanych klientach. Robiąc zakupy warto korzystać ze znanych i sprawdzonych sklepów. Nie ma nic za darmo, jeśli w mało znanym sklepie widzimy ceny znacznie niższe od tych u konkurencyjnych dostawców, najlepiej całkowicie zrezygnować z zakupu. W przeciwnym wypadku możemy zostać bez towaru i pieniędzy, czego nikomu nie życzę.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x