YouTube w tle staje się faktem – za darmo, ale z ograniczeniami

Łukasz Pająk Aplikacje 2019-01-10

YouTube’a zna każdy, niektórzy określają go mianem Netflixa dla ubogich, z czym oczywiście ciężko się zgodzić. W końcu Netflix nie oferuje tak wielu materiałów. Ok, wystarczy tego niezbyt udanego porównania i zostańmy przy usłudze Google. YouTube w tle — ilekroć słyszę wywody niezadowolenia użytkowników, że tak prozaicznej funkcji amerykańscy programiście nie są w stanie przygotować, tak… w końcu mogę odpisać, że są w stanie i to zrobili, wielokrotnie, a teraz ta możliwość zaczyna pojawiać się u użytkowników bez płatnych kont.

YouTube w tle to najbardziej oczekiwana funkcja tej aplikacji

To, co widzicie powyżej to zrzuty ekranu jednego z użytkowników Reddita, który podzielił się swoim odkrycie. Obraz w obrazie, odtwarzanie w tle — wszystko to dostępne dla zwykłego użytkownika. Brzmi niesamowicie, ale oczywiście pojawiają się ograniczenia. Wiedzieliśmy, że Google szykuje takie rozwiązanie. Dotychczas było ono standardowe dla użytkowników z kontami YouTube Premium lub YouTube RED. Dzisiaj pojawia się bez żadnych opłat, ale przejdźmy do ograniczeń. Przede wszystkim w tle nie można odtwarzać filmów, które zostały określone kategorią muzyka. Dodatkowo pojawiają się ograniczenia regionalne, na które nie mamy wpływu. Powyższe zrzuty ekranu pochodzą z Galaxy S8 z Androidem Oreo z Wielkiej Brytanii.

Zobacz też: Które smartfony najszybciej wyłączają aplikacje w tle?

To oczywiście nie wszystko. Aktualizacja aplikacji nie wystarczy, VPN nie pozwoli na wymuszenie działania YouTube’a w tle. Po prostu trzeba być „wybrańcem”, czyli trafić w gusta Google, które są najzwyczajniej w świecie losowe. Kiedy funkcjonalność pojawi się u wszystkich? To pytanie pozostaje bez odpowiedzi. Samemu nie mogę się już doczekać na obsługę obrazu w obrazie (PIP), co wydaje się bardziej użyteczne, niż odtwarzanie filmów w tle.

 

Źródło: Reddit





x