[MWC] Huawei P10 i P10 Plus zaprezentowane! Moc kolorów? +Watch od Porsche

mm Łukasz Pająk Artykuły 2017-02-26

Ledwo zdążyła się skończyć konferencja LG, na której poznaliśmy G6, a już nasze oczy były skierowane na prezentację Huawei. Jest to również trzecie najważniejsze wydarzenie, które miało dotychczas miejsce na targach Mobile World Congress. Oprócz koreańskiej propozycji, ujrzeliśmy również BlackBerry KEYone, a w kolejce jest jeszcze Nokia, Samsung oraz Lenovo z serią Moto. Czeka nas intensywny dzień, a tymczasem przyjrzyjmy się Huawei P10.

Moc kolorów


Pierwszy raz w historii oglądanych przeze mnie konferencji w ciągu ostatnich kilku lat spotkałem się z tak dużym nastawieniem na… kolory. Huawei poprzez specjalistkę w tej dziedzinie przedstawiło P10 w różnych barwach podkreślając ich zalety. Ja niestety nie jestem w stanie tego powtórzyć z prostego względu – jest to dla mnie kompletnie niezrozumiałe, ale faktycznie wizualnie flagowa propozycja od Chińczyków prezentuje się interesująco:

Mimo wszystko ponad 20 minut mowy o barwach, gdy wszyscy czekają na konkrety z zakresu zastosowanych technologii irytuje, co widać po zirytowanych widzach, którzy zarazem są szczęśliwcami, gdyż patrząc na zainteresowanie konferencją Huawei to musieli pominąć prezentację LG.

Huawei P10 z pewnością jest oryginalny… tak jak P10 Plus


Po takiej prezentacji kolorystycznej nie można odmówić unikalności firmie. P10 z pewnością jest jedyny w swoim rodzaju. Wyjątkowe barwy, aparaty licencjonowane przez jakże cenioną markę Leica, ale w gruncie rzeczy to w pełni poprawny smartfon. Razem ze swoim bratem w postaci P10 Plus, gdyż to druga dzisiejsza premiera Huawei. Oczywiście dla tradycjonalistów też coś znajdziemy. Oprócz wyjątkowych kolorów widocznych powyżej znalazły się też tradycyjne czarne oraz srebrne odmiany.

Ok, przejdźmy do specyfikacji


Za długo już zwlekałem z danymi technicznymi, więc już nie przedłużając poznajcie Huawei P10:

  • 5,1-calowy wyświetlacz FullHD z Gorilla Glass 5;
  • układ Kirin 960;
  • 4 GB RAM;
  • 64 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika (+MicroSD);
  • aparaty:
    • przód: 8 MPx;
    • tył: 12 MPx (kolor) + 20 MPx (monochromatyczny);
  • akumulator o pojemności 3200 mAh;
  • Android 7.0 Nougat z EMUI 5.1;
  • czytnik linii papilarnych, głośniki stereo;
  • wymiary: 145,3 x 69,3 x 6,98 mm;
  • waga: 145 g.

Za mały? W takim razie P10 Plus powinien Was zainteresować:

  • 5,5-calowy wyświetlacz QuadHD z Gorilla Glass 5;
  • układ Kirin 960;
  • 4/6 GB RAM;
  • 64/128 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika (+MicroSD);
  • aparaty:
    • przód: 8 MPx;
    • tył: 12 MPx (kolor) + 20 MPx (monochromatyczny);
  • akumulator o pojemności 3750 mAh;
  • czytnik linii papilarnych, głośniki stereo, wsparcie dla sieci 4,5G;
  • Android 7.0 Nougat z EMUI 5.1;
  • wymiary: 153,5 x 74,2 x 6,98 mm;
  • waga: 165 g.

Drobne ulepszenia. Nie można napisać, że seria P10 w stosunku do zeszłorocznych topowych modeli drastycznie się zmieniła, ale z pewnością P9 zostaje w tyle. Jednak patrząc już na Mate 9 Pro… wszystko wygląda znajomo.

Inteligentny aparat


Huawei rozwija technologię stworzoną razem z Leicą w zeszłym roku. Wciąż mamy do czynienia z podwójnym modułem aparatu. Jeden z nich rozpoznaje czarno-biały obraz, a drugi kolorowy. Jednak oczywiście wszystkiego jest więcej i tym sposobem Leica tym razem przyznaje się także do przedniego aparatu, który wspiera nowe tryby, razem z modnym ostatnio „bokeh”.

Jednak ceny robią swoje… 


Nie ukrywam, że Huawei swoją konferencją mnie bardzo wymęczyło. Język angielski mówiony przez Chińczyków naprawdę ciężko zrozumieć, ale nawet nie o to chodzi. Sama seria P10 niczym nie zaskoczyła – wszystkiego jest trochę więcej i prezentuje się nieco lepiej. Smartfony pojawią się w sklepach, także w Polsce już w marcu. Podstawowy model P10 ma kosztować 649 euro (~2800 złotych), a bazowa odmiana z Plusem w nazwie 699 euro (~3000 złotych). Za najlepszą wersję z 6 GB RAM i 128 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika przyjdzie zapłacić 799 euro (~3500 złotych).

Kilka słów o Huawei Watch 2


Chińczycy przedstawili także następcę lubianego smartwatcha bazującego na Android Wear. Watch 2 dostępny będzie w dwóch odmianach, które cechują się certyfikatem IP68 i wieloma funkcjami typowo sportowymi pozwalającymi przetrwać zegarkowi ciężkie warunki. Specyfikacja bazuje na dedykowanym smartwatchom Spandragonie 2100 z 768 MB RAM i 4 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika. Watch 2 wspiera karty SIM (LTE), a akumulator o pojemności 420 mAh ma pozwolić na 10 godzin ciągłej pracy.  Jednak najważniejszy jest wyświetlacz. Ten to 1,2-calowy panel AMOLED prezentujący obraz w rozdzielczości 390×390.

Wspomniałem jednak o odmianach. Bazowy model ujrzeliście tuż pod nagłówkiem, a powyżej znajduje się wersja Classic. Ceny mają zaczynać się od 330 euro (~1400 złotych), a w Polsce znajdziemy je w sklepach w kwietniu. Jednak Chińczycy nie kończą współpracy z Porsche Design. Oto, co ma zostać dokładniej przedstawione w najbliższych miesiącach:

Wszystkie nowości z Mobile World Congress w jednym miejscu: Klik!



  • Chris

    Huawei Watch 2 Classic, w koncu godny następca mojego G Watch R!

  • neo

    „Ewolucja” trwa, a i ceny w górę. Obawiam sie, ze za rok/ dwa ciezko bedzie odroznic go od iphonea.

  • Zorpox

    Tą ceną to sobie strzelili samobója.

    • stark2991

      Czyżby? Przy S8 Huawei będzie tani

  • Pabliell

    Jedna rzecz, która bardzo odróżnia wersję zwykłą od tej z Plusem to aparat. P10 ma obiektyw f2.2, natomiast P10 Plus ma f1.8, czyli znacznie jaśniejszy. Dodając do tego podwójny aparat P10 Plus może być mistrzem fotografii w słabym oświetleniu.

  • Subiektywnie-obiektywny

    P9=P10 + nieco nowszy kirin
    Zegarki nie wyglądają źle, ten środkowy mógłbym nawet przymierzyć, ale to wciąż nie jest to i do frontiera brakuje.

    • Łukasz Pająk

      Chyba na odwrót chciałeś modele w równaniu ustawić? 🙂

      • Subiektywnie-obiektywny

        No tak:D
        p10 = p9+nowszy kirim i chyba jeszcze +1 giga ramu:P

  • Anne

    Jednak jest BRZYDKI. Chlip Chlip. Zawiodłam się.

  • Krystian

    bez sensu mam Xiaomi mi5plus 6Gb ramu / 128Gb ssd za 1900, po co dawać 3500zł za chińczyka.

    Wyleczyłem się z „topowych” telefonów po tym jak Nota 4 odmówili mi naprawy, a czarę goryczy przelał zabrany Note 7.

    to wszystko bez sensu.

    Xiaomi nie ma może wodotrysków.
    Ma za to rewelacyjny czytnik linii papilarnych, ten z nota sie chowa, ramu mi jeszcze nie zabrakło o przy 3Gb nota i owszem. bateria trzyma cały dzień przy.włączonym GPS po prostu po co przepłacać?

    • Norbert Nowakowski

      Leeco LePro 3 Snap 821 plus 4GB Ram i 64 GB pamięci wewnętrznej za 1280 zł z przesyłką do Polski ( w tym obsługa LTE 800 plus NFC plus czytnik lini papilarnych plus obudowa ze stali plus wyświetlacz 5,5 IZGO.. wymieniać dalej..

  • Negative

    Moim zdaniem, ciekawsze już od P10 jest EMUI 5.1. Ciekawe czym się różni od 5.

  • Marcin Niżnik

    OIS ?

    • Pabliell

      Tylko na sensorze z kolorem.

  • May Czos

    Bardzo powtarzalny, przeciętne parametry i chora jak na Huaweia cena.

  • Pawlis123

    Czyli nie ma najmniejszego sensu zmieniać P9 na P10.

  • Paweł Paszek

    P9 bis, słabo.
    Pewnie zaraz wypuszczą P10 lite, który będzie hitem w Polsce 😉

    • Tomasz

      I bardzo dobrze!

  • Grzegorz Filipowski

    Szanuje za przycisk na dole, lecz mogli własnie u góry te ramki zmniejszyć.

    • Lobo

      Ale to jest rozwiązanie jak w Samsungach, Xiaomi, OPO, czy jak w Lenovo Moto? W sensie, czy to jest przycisk Home, czy tylko czytnik linii papilarnych?

      • Łukasz Pająk

        To szklany przycisk, pod którym jest czytnik linii papilarnych.

        • Lobo

          Czyli przyciski ekranowe. SGS7 tez ma 5,1″ i jest wysoki na 142,40mm
          #bezsensu

          • Łukasz Pająk

            Doskonale widać te przyciski na zdjęciach we wpisie 🙂

          • Lobo

            Szczerze? To na jednym zdjęciu w artykule rzeczywiście widać ekranowe przyciski (poziome zdjęcie roślinki doniczkowej) i to wcale nie wykluczało możliwości zastosowania fizycznych. Prawda? Dlatego dopytywałem. Pozdro.

          • Łukasz Pająk

            Oczywiście, że prawda – nie mam żadnego „żalu” w związku z tym pytaniem. Szczególnie, że OPO pozwala na oba rozwiązania.

  • Dark1

    Spore ramki