ANDROID.COM.PL – społeczność entuzjastów technologii
smartfony są nudne

Smartfony są nudne, ale te technologie mogą dokonać rewolucji na rynku

Autor: Adam Lulek Kategoria: Technologia

Postęp technologiczny wyraźnie zwolnił na rynku urządzeń mobilnych. Smartfony są nudne, bo nie pojawiają się w nich nowe, fascynujące funkcje, jak to miało miejsce 10 lat temu. Od 2-3 lat mamy do czynienia z zastojem – już nie chcę wymieniać smartfona co roku (kiedyś wymieniałem co pół roku!). Jednak kilka technologii mogłoby zrewolucjonizować ten rynek.

Sprawdź też: iPhone SE 2020 w rewelacyjnie niskiej cenie! Warto kliknąć!

Smartfony są nudne, ale te technologie mogą je zrewolucjonizować

Project Soli

Bezdotykowa kontrola urządzenia za pomocą gestów od lat budzi ekscytację fanów urządzeń mobilnych. Jednak warto pamiętać, że próby stosowania tego typu rozwiązania pojawiały się na rynku urządzeń mobilnych. Widzieliśmy je chociażby w Moto X lub LG G8 ThinQ. W tym ostatnim urządzeniu, jedną z promowanych funkcji była „Air Motion” – zestaw bezdotykowych układów sterowania gestami, wspomagany przez zaawansowane kamery i czujniki w górnej części telefonu. Takie rozwiązanie umożliwiało włączanie, wstrzymywanie i przeskakiwanie pomiędzy ścieżkami multimedialnymi, przechwytywanie zrzutu ekranu, przełączanie aplikacji czy adresowanie przychodzących alertów. Najwyraźniej technologia nie przypadła do gustu klientom – LG już nie istnieje na rynku urządzeń mobilnych.

face id google pixel 4 projekt soli face id

Kolejną rewolucją miał być czujnik Soli od Google. Miał sprawić, że gesty wykonywane „w powietrzu” staną się bardziej precyzyjne i dokładne niż w przypadku konkurencyjnych rozwiązań. Google twierdziło, że radar i towarzyszące mu oprogramowanie mogą śledzić ruch submilimetrowy z dużą prędkością i z dużą dokładnością. Chip Soli robi to poprzez wypychanie fal elektromagnetycznych w szerokim zasięgu, które odbijają się z powrotem do małej anteny wewnątrz.

Kombinacja czujników i algorytmów oprogramowania uwzględnia następnie energię przenoszoną przez odbite promienie, czas potrzebny na powrót i sposób, w jaki zmieniły się po drodze, będąc w stanie określić charakterystykę i dynamikę obiektu, w tym rozmiar, kształt, orientację, materiał, odległość i prędkość. Technologia ta jest znacznie lepsza od kamer 3D umieszczanych na przednich panelach smartfonów, które bazują na linii widzenia i warunkach oświetlenia. To tyle teorii – jak wyglądało to w praktyce? Naprawdę fatalnie! Funkcja ta przydała się jedynie do zmiany utworów – a i to nie działało dobrze. Nic dziwnego, że Google zdecydowało się uśmiercić projekt i do niego nie wrócić w przyszłych urządzeniach.

Rick Osterloh, szef sprzętu Google w 2020 podczas premiery Pixela 5 powiedział, że niektóre funkcje (Soli i Motion Sense) mogą powrócić w przyszłych urządzeniach, jak technologia dojrzeje. Czekamy zatem na nią. Dopracowana technologia, która znalazłaby zastosowanie np. w domu, gdy telefon leży na biurku czy stole – mogłaby być hitem.

Lepsza bateria

Co jakiś czas słyszymy, że naukowcy opracowali lepsze baterie do smartfonów, które mogą poprawić osiągi obecnych ogniw o 50 czy nawet 100%. Niestety, do tej pory żadne nowe technologie w tym aspekcie nie zadebiutowały na rynku.

iOS 15.4 problem z baterią,

Jedną z technologii, która poprawi przede wszystkim żywotność baterii pochodzi z Japońskiego Instytutu Nauki i Technologii. Nowe rozwiązanie zapewnia 95% pojemności ogniwa nawet przez 5 lat. Takie osiągi ma zapewnić nowy materiał o nazwie BP.

Innym przykładem może być dokonanie firmy Prieto Battery. Stworzyła akumulator, który wykorzystuje podłoże z pianki miedzianej, które zwiększa powierzchnię wewnętrzną nawet 60-krotnie. To oznacza większą moc i gęstość energii. Nie sposób nie wspomnieć także o grafenie, który jest rewolucyjny, jeśli chodzi o nowoczesne baterie. Akumulatory oparte na tej technologii mają większe pojemności, są cieńsze i lżejsze od litowo-jonowych ogniw. Niestety, problemem są tutaj bardzo wysokie koszty produkcji.

Należy mieć jednak nadzieję, że w niedalekiej przyszłości w smartfonach pojawią się ogniwa, które zrewolucjonizują sposób, w jaki je używamy. W końcu będziemy mogli na kilka dni zapomnieć o ładowarce i kablu.

Hologramy

smartfony są nudne samsung patent hologram gwiezdne wojny

Smartfony są nudne, ale mogą być ekscytujące, jeśli zostaną zaopatrzone w możliwość emitowania hologramów. Może to być naprawdę rewolucyjna funkcja urządzeń mobilnych w niedalekiej przyszłości. Naukowcy z Korei Południowej stworzyli bowiem nowe czujniki światła w aparacie. Sensory mogą wykrywać polaryzację światła, aby tworzyć obrazy 3D bez konieczności stosowania dodatkowego filtra. Miniaturyzacja tej technologii może przyczynić się do rewolucji w konsumowaniu treści przez użytkowników smartfonów. Wyobraźcie sobie oglądanie zdjęć na Instagramie czy filmów na YouTube. To byłoby niesamowite!

Face ID w Androidzie

Na koniec coś błahego, które w ogóle nie zostało wykorzystane w smartfonach z Androidem. Face ID to skanowanie twarzy w 3D, które zostało spopularyzowane przez Apple. Nie ma to nic wspólnego z androidowym Face Unlock, które działa w 2D na wielu smartfonach z zielonym robotem. Tutaj bowiem trudno mówić o bezpieczeństwie takiego rozwiązania, które można oszukać zdjęciem. Jeżeli chodzi o skanowanie twarzy w 3D, to funkcja wspierana jest promieniami podczerwieni, które mapują twarz. Rozwiązanie to jest bardziej bezpieczne od skanera linii papilarnych. Odblokowanie urządzenia to po prostu bajka.

Niestety, niewielu producentów urządzeń z Androidem starało się przyswoić taką technologię. Można do nich zaliczyć Huawei z modelami Mate 20 Pro, Mate 30 Pro i Google z flagowcami Pixel 4 i 4 XL. Krótki epizod z technologią miał też Samsung w Galaxy S10 5G.

Face ID

Najwyraźniej Google nie było zainteresowane, jeśli chodzi o wspieranie rozwiązania zarówno ze strony hardware’u, jak i software’u. Użytkownicy iPhone’ów w dniu premiery mieli działające Face ID w niemal każdej aplikacji. Firma z Cupertino zmusiła deweloperów do zaktualizowania API. Google nie było zainteresowane współpracą z deweloperami aplikacji, co skończyło się katastrofą – lista aplikacji, które wspierały w tamtym czasie Face ID wynosiła 30. Do dziś niewiele się zmieniło, ponieważ na rynku nie ma już flagowców z Androidem z technologią skanowania twarzy w 3D. Po co więc deweloperzy aplikacji mają cokolwiek zmieniać, skoro nie ma dla kogo? Szkoda, ta technologia zrewolucjonizowałaby urządzenia z Androidem i sposób, w jaki z nich korzystamy.

Źródło: cnet, techradar, studyfinds

Sprawdź najnowsze wpisy